Od czego są dziury młodych liściach roślin?

Zaczęty przez bemka, 18.02.2007, 20:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

szymonw

no jasne, możnaby wymieniać bez końca wszytkie odmiany chlorozy, nekrozy itd. ale wyrokowanie  bez wiedzy na temat nawożenia, oświetlenia, potwierdzenia wynikami testów itd. jest bardzo trudne i jak widzę porady tak jednoznaczne to jestem pełen podziwu dla wiedzy i intuicji autora ;)

małgośka

No z fitopatologią i fizjologią roślin jestem na bieżąco i wcale tak bez końca bym nie wymieniała chloraz nekroz itp. Nie jest ich znowu tak dużo.   ;)

szymonw

no to prosze o diagnoze w tym konkretnym przypadku ;) (bo się off-topic rodzi

małgośka

Jak sam to mądrze stwierdziłeś bez testów nie da rady i dobrze o tym wiesz.
A czepiam się tylko dlatego Szymoniew bo Ty od ludzi zawsze oczekujesz precyzyjnych wypowiedzi, a ja Cię na nieprecyzyjnej złapałam. Nie gniewaj się i nie staraj się mi udowadniać Bóg wie czego, to niema sensu i odbiegliśmy od tematu.

bemka

Jaka wiedza sie kłania:)Jestem pod wrażeniem:)no wiec jak uniknąć tych dziur w roślinach?Cała liść dorodny ale znajdzie sie w nim jakaś dziura:(
112 l, aqua glo +2x standardowa!, 1 glonojad, 2 kiryski, 1drewniak, 2 bocje wspaniałe, 1 kosiarki,2 piskorki, 2 ostronosy,20 kardynałek, 2 ostronosy

Emi

Cytat: bemka w 20.02.2007, 13:01
Wiem że nie ma ale troche daje bo widać odrazu jak rośliny zaczynają bombelkować, a na nawóz to zbieram pieniądze jeszcze:)

Jak rośliny zaczynają bąblować to oznacza to, że żyją bardzo intensywnie więc wymagają też intensywniejszego nawożenia. Mam nadzieję, ze uzbierałeś już kaskę na nawóz :-)

Małgośka i Szymonw. Starcie dwóch tytanów. Co sądzicie o tym, żeby bemka dodał/dodała jakiegoś nawozu ogólnego? Może pomoże? czasem lepszy rydz niż nic.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

szymonw

e tam emi nie przesadzaj. żadne starcie - przynajmniej się troche poznaliśmy ;) a co do bemka. sugeruję najpierw kupić testy do wody bo są nieodzowne przy nawożeniu (na azotany, fosforany, żelazo, odczyn i twardość węglanową). a co do nawozów - na tym się na pewno skończy ale z testami będzie o wiele łatwiej dawkę uzgadniać. nawozu nie polecę bo nawożę linią PG a to nie jest najłatwiejszy nawóz z uwagi na to że przy podawaniu makro można sie opierać tylko na testach na fosforany, azotany nie bo ich w tym nawozie nie ma.

Emi

Wiem wiem, może linia PG nie jest najłatwiejsza gdy sie wykorzystuje mikro i makro oddzielnie a bez testów jeszcze cięższa (choć znam takich, którzy testów wogóle nie stosują a mają holendry) ale np Classic? Dlaczego nie...? Nawet bez testów połowa dawki nie zaszkodzi a może pomóc.
Ja nawożę linią Planta Active firmy Aquabotanique i muszę powiedzieć, że dużo lepsze niż PG (przynajmniej u mnie w akwarium sie lepiej sprawdzają - ale to indywidualna sprawa ;) ).
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

szymonw

PG ma ten plus ze można lawirować dawkami makro i ferro+ oddzielnie w zalezności od symptomów a nawożenie samym PG classic przy bardzo zarośniętym baniaku jest problematyczne bo dostarczanie azotu i fosforu tylko jako produktów "przemiany materii" ryb nie wystarczy i niedobory jak w banku.

co do testów masz oczywiście rację że da się nawozic bez ich udziału ale zauważ ze ci którzy na jakimś tam etapie z testów rezygnują (choćby z powodów ich dokladności) doskonale wiedzą jakie mają stężenie pierwiastków w baniaku gdyz obliczają je na podstawie wielkości dawek. zwłaszcza gdy sami komponują nawozy. ale to już zupełnie inna historia.