choroba....

Zaczęty przez cezary, 14.04.2007, 04:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

cezary

jestem od jakiegos czasu w USA. i oczywiscie od razu zabralem sie za akwarium . wszystko bylo dobrze do czasu gdy nie zaczolem podawac rybom mrozonego pokarmu . jestem milosnikiem akwarystyki od 15 lat i jeszcze sie nie spotkalem z taka choroba . ryby oczywiscie padly wszystkie a proces ten byl bardzo wolny ,jedna ryba na 1-2 tygodnia. objawy byly u wszystkich ryb takie same ; ryby zatrzymywaly sie w miejscu i staly calymi godzinami bez ruchu ciezko oddychajac i po kilku dniach padaly . jedynym dodatkowym obiawem byl opuchniety brzuch jak by sie przejadly , tylko ze one nie jadly . nie wiem co mam ztym zrobic nie moge wposcic ryb  bo tez zachoruja .
  Moje pytanie to prozba czy moze ktos wie co to za choroba i jak z nia walczyc. ???



                     
                   akwarjum ma 75 galonow 

                   rosliny  sztuczne ''bo w stanach ciezko o cos naturalnego''

                  sa trzy lekarstw na rynku i kazde jest na conajmniej trzy choroby

                                      nic konkretnego

                                                     

                              POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                       

Seboos

Napisz coś więcej o parametrach wody. Czy akwarium dojrzało przed wpuszczeniem rybek. Co ty był za pokarm ? Rozmroziles go przed podaniem ?

Magdallenah

Jak podałeś nie rozmrożony pokarm to masz powód, mi powiedziano że (podobnie jak u Ciebie) nie rozmrożona np.: ochotka może spowodować zapelenie przewodu pokarmowego (czy coś w tym stylu  ??? )-i z tego min. powiękrzony brzuszek i snięcia .  :'(  Ale podejżewam jeżeli miałeś kidyś akwa  (15lat miłości i nie miałeś nigdy akwa-nie wierze) to wiesz o tym. Równierz ochotka jest ciężko strawna więc może (jesli masz ochotke) za dużo jej dawałeś  ???  ::)  ???  ::)

Napisz jesszcze:
-parametry jeśli znasz
-jakie ryby padły
-może temp.

PS: Jeśli coś źle powiedziałam (napisałam) to popraw mnie Seboos  :-*
Pozdrawiam, Magda.

lukas

cezary - zajrzyj do tematu zasady, który jest przyklejony w tym dziale - twój topik jest nieodpowiednio zatytułowany, a to grozi jego blokadą.

Ad@m

Podejrzewam (ale nie jestem pewien), że4 to jedzenie napęczniało im w brzuchach. W takiej sytuacji jedynym ratunkiem jest zwrócenie pokarmu. Byłem szkolony z pierwszej pomocy i wiem, że w tych przypadkach należy sprowokować wymiociny.

Topik źle zatytułowany, za mało informacji do identyfikacj choroby i ortografia się kłania.
50l.: 15 gupików pawie oczko, 1 zbrojnik, 1 otocinklus, 2 neonki innesa, 5 molinezji i nieznana liczba ślimaków.
Kliknij: http://s6.gladiatus.pl/game/c.php?uid=53218

Magdallenah

Weisz co Ad@m u ryb jest troche inaczej niż u ludzi...  ::)

Powinno sie zrobić kilko dnową diete aby wszystko zwróciły (ale TYŁEM)  :-[ Trudno sprowokować rybe do wymiotu  :-\
:-*
Pozdrawiam, Magda.

wiedzmin22

pulchnia wodna? czy ryby miały nastroszone łuski? takie szybkie padanie wskazuje mi na coś pożądnego. Widzę że rynek polski jest bogatszy od ryku USA jesli chodzi o akwarystykę.
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)

lukas

nawiązując do mojego wcześniejszego posta, jestem zmuszony zamknąć ten temat.