pretnik karlowaty

Zaczęty przez misiek13, 07.11.2007, 17:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

KaMiLoOo

A to dzięx ;) ;)
Jednak mam same samce :-\ :-\ :-\ :-\

mario27-28

Masz same samce bo są przeważnie tylko one w sprzedaży,a to dlatego że są barwniejsze i lepiej się sprzedają w zoologu.Przynajmniej jest tak u mnie w mieście.

Misquamacus

oddaj dwa samce i kup 2 samice, albo zamień 2 na 2ie, bo w końcu będziesz mieć ''piłę'' na żywo .....

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

KaMiLoOo

Jak na razie to nie widać oznak agresji. U mnie tez są same samce ale widzę nieraz samice ale bardzo rzadko

Jarecki

No właśnie. Ostatnio wychaczyłem samice od tych azjatyckich prętników które pojawiaja się jako samce. Znajoma pani mimo doświadczenia już w tej branży "podejrzewała" że to niewybarwione samce. Ale ja troche za stary już jestem na takie numery i poprosiłem te niby samce.Tarło ze zwykłym samcem udało się jak na pierwszy raz i trzydzieści młodziaków rośnie zdrowo. Bardzo dużo ikry było zbielałej co mnie nie dziwi bo to są w sumie stare samice być może nigdy nie rozradzane więc i problemy wielkie.
Powiem tak: Jesli ktoś ujrzy wśród tych wielkich wybarwionych niebieskich i czerwonych prętników równie duże egzemplarze całe srebrzyste z lekkim nalotem czerwieni na płetwach, to ma przed sobą z dużym prawdopodobieństwem samicę czerwonej formy barwnej.
Jeśli ujrzycie rybkę z wyraznymi niebieskawymi prążkami to macie przed soba samicę odmiany niebieskiej często zwanej neonową lub zwykłego prążkowanego prętnika gyż na dobra sprawę "dzikie" samice mają właśnie mniej lub bardziej widoczne prążki na oliwkowo srebrzystym ciele.
Cale srebrzysto szare są samiczki z czerwonej odmiany. 

KaMiLoOo

Moje 3 z odmiany czerwonej <miodowe> są takie same  niczym sie nie różnią tylko jeden ma zaostrzony koniec płetwy grzbietowej a reszta zaokrąglony  ??? ???

Jarecki

Widzisz, dawniej było prosto.
Teraz przy napływie "radosnej twórczości" azjatyckiej nawet stary akwarysta może się wykoleić. :D
Mi jedyny raz udało się rozmnozyć te całe niebieskie prętniki jednak młode z niewiadomych bliżej powodów(kilka sztuk) chorowały i rozwijały się nieprawidłowo i wkońcu wszystkie padły.
Jednak na własne oczy widziałem że samice tej odmiany również są niebieskie.
Tak więc nie wiadomo czy i samice nie koloryzują się w obecnym czasie.
Tak naprawdę ostrożnie powiem że jesli ten prętnik z awatara jest z twojego akwarium to reszta też jest samcami jeśli tak wygląda.
Jeżeli to jednak czerwona odmiana prętnika wargacza czasem właśnie miodowym czy morelowym okreslanym wespół z innym gatunkiem któremu właściwie "podobno" taka nazwa się należy to samica(tego pierwszego rodzaju) faktycznie jest rdzawo czerwona i samiec tej odmiany powinien mieć nie tylko płetwę zaostrzoną ale i lekko wydłużoną w porównaniu do innych sztuk.
Najprościej urządzić im tarlisko w innym akwarium by się przekonać kto buduje gniazdo.
Jednakże często są one już do tego niezdolne i pozostaje podrapać się tylko w łepetynę: O sso chozzi ?? :D

KaMiLoOo

tylko mam jednego z zaostrzona płetwa tak jak na awatarze  widać i oczywiście jest ta płetwa wydłużona a reszta ma takie krótkie zaokrąglone  :-\ :-\ :-\

moge foty dac  ;) ;) ;)

Jarecki

Cytat: KaMiLoOo w 29.02.2008, 14:19
tylko mam jednego z zaostrzona płetwa tak jak na awatarze  widać i oczywiście jest ta płetwa wydłużona a reszta ma takie krótkie zaokrąglone  :-\ :-\ :-\

moge foty dac  ;) ;) ;)

No a dlaczego by nie ?
Może akurat problem rozwiąże się w trzy minuty.
Nie muszą mieć wszystkie samce wyraznie zaznaczonego dymorfizmu na płetwie grzbietowej i odwrotnie.

KaMiLoOo

ale fotek nidyrydy bo one sie strasznie płoszą :'( :'( :'(