Baniaczki 112l i 25l

Zaczęty przez Grzechu, 18.01.2017, 19:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

Grzechu

Hej,

W końcu założę temat :) Najpierw było 112l, z założenia ogólne, mało wymagające.

Pływa tam stado razbor espei, trochę kirysów, para ramirezów oraz prętników. Tymczasowo kilka żyworódek :)

Początkowo było tak (połowa listopada)


Obecnie jest tak. Ogólnie problemów żadnych, trochę glony denerwują, no ale woda jeszcze młoda.


Niedawno zafascynowany krewetkami (no i ładnie się rozmnażały w 112l) postawiłem drugi, 25l pod same krewetki. Początkowo korzeń obsypał się moocno pleśnią, a korzeń, szyby i w ogóle wszystko czymś oślizgłym i brunatnym. Zapewne glony. Korzeń wyparzyłem, a korzeń tylko mechanicznie potraktowałem (bo powiązane były mchy). Obecnie jest lepiej, pleśń wyszła, ale wiem, że zniknie z czasem. Brązowego paskudztwa nie ma. Obecnie wygląda jak na ostatnim zdjęciu. Dzisiaj zrobiłem trawnik z mchu więc powinno ładnie się rozrosnąć. Krewetki go polubiły :)






Kadafix

Ci powiem, że jak na mało wymagające akwarium to bardzo ładnie rośnie. Jestem ciekaw krewetkarium jak się rozrośnie, ale zapowiada się bomba  :o
Gdy Ci smutno, gdy Ci źle, weź akwarium, popatrz w nie.

Grzechu

No obecnie oświetlenie to ~20W w modułach chińskich, ale może przejdę na belki led. Nawozów brak, tylko sobie CO2 z sody i kwasku zrobiłem. Niestety widać, że idealnie nie jest bo rośnie wszystko, ale niektóre rośliny w górę typu limnophila aromatica. Tak wiem, wymagająca i czerwieni/różu nie zobaczę, ale podoba mi się w kępie :)