Małe ampullarie

Zaczęty przez Honey, 16.10.2007, 20:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

Honey

8 dni temu kupiłam JEDNĄ ampullarię żółtą. Dzisiaj wieczorem patrzę-a tu w akwa kilka małych ślimaczków wyglądem przypominających ampullarię. Czy to mozliwe że przyniosłam do domu zapłlodnioną ampullarię i czy możliwe że nie widziałam jajeczek?? Dziś na roślinach zauważyłam też maleńkie świderki... Dziwne to trochę...Taki zbieg okoliczności...

PGR

smilaki specjalnie nie potrzebuja zapladniania :) to obojnaki :) ale czasem sie wymieniaja  materialem genetycznym :) bedziesz miala wiecej :D i to za darmo!!:)

Tadeus

#2
Cytat: angela w 04.03.2007, 13:00
Nawet wskazane! Ampularia czysci dno z niezjedzonego przez rybki pokarmu! W takim zbiorniku mozesz trzymac nawe dwie! Tylko uwazaj szybko sie mnoza, jajka skladaja nad tafla wody, wiec latwo je kontrolowac! Dodatkowo jezeli nie bedziesz przekarmial tez mnozyc sie nie beda!A no i ampularie sa rozdzielno plciowe, takze do rozmnazania musisz miec samca i samice :D

Z tego tematu :
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,4306.0.html

Honey

Z przykroscią stwierdziłam, że to chyba nie są małe ampullarie a jakieś inne małe ślimaczki, a na dodatek jest ich coraz wiecej takich mikroskopijnych ślimaczków. Oblegaja juz całe moje akwa. Jak mam się pozbyć tych maleństw nie używając soli? myślałam o gotowanej marchewce na sznurku, jak juz przeczytałam w pewnym poscie ale nie chcę się pozbyć moich świderków.

PGR

ciezka sprawa... marchewka to chyba najlepsze wyjscie... po prostu wylap co sie da na marchewki, reszte pobuj rozgniesc, pilnuj czy na szybach lub lisciach nie bylo jajeczek. a slimaki z marchewy przeloz do duzego sloika i poczekaj az podrosna trszke ;) chyba bedzie latwo odroznic swiderki ;)

Satanic

Jedno rozwiązanie-Bocja wspaniała.
Niestety zajmie sie też świderkami ale za to pozbędziesz sie nieproszonych gości.
Ampularii nie ruszy wiec o nią sie sie martw.
Po tym jak już będzie posprzątane oddaj bocje do sklepu lub komuś kto ma większe akwa.
Ja po prostu za bocjami nie przepadam ale co jakiś czas wracają do łask aby posprzątać akwarium,w zoologu już nawet oddają mi kasę jak oddaje podhodowaną bocje po 4 miechach:D

Honey

A czy mogę mieć jedną bocję? Czy nie zrobi krzywdy neonkom, żabkom i bojownikowi? Ile taka jedna orientacyjnie kosztuje?

Satanic

Nie wiem czy nie doczytałem czy nie pamiętam ale nie wiem jaki masz zbiornik,poczytaj o wymaganiach Bocji,wtedy poznasz odpowiedz na swoje pytanie.U mnie w akwa mieszka jedna bocja dziwaczka.Dziwaczka bo widuje ją raz na kilka tygodni,nie wiem gdzie ona sie w tym czasie chowa już kilka razy myślałem ze po prostu padła.Ale poziom zatoczków i innych małych pancernych jest niski.
Nie robi krzywdy innym rybką i jest w miarę spokojna-cena około 10/12 złoty w Bydgoszczy