Choroby karlików.

Zaczęty przez Surrealistyczna, 14.06.2008, 12:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

Frosch

Pod wpływem środków chemicznych żaby (i ogólnie płazy) zrzucają naskórek, jak leczyłem chorobę skóry Xenopusów nadmanganianem to nawet kilka razy dziennie zrzucały. Nie ma się czym martwić.

asia4510

Witam,mam problem z moim karlikiem. Zauważyłam, że od kilku dni nie chce przyjmować pokarmu i praktycznie cały czas przebywa przy powierzchni wody. Przeczytałam posty dotyczące m.in. choroby balonowej, ale nie widzę żeby żabka była spuchnięta. Co jakiś czas próbuje zejść pod powierzchnię, ale b.często ją po prostu wypiera..  Istnieje jeszcze jeden problem, prawdopodobnie związany z problemem przebywania pod powierzchnią wody. Spostrzegłam, że w jedna łapka nie jest do końca sprawna, tzn. tak jakby błonki między palcami zostały uszkodzone. Żabka próbuje używać jej normalnie. czy ktoś spotkał si.e z podobnym przypadkiem, co robić? Nie mam pojęcia jak to się stało  :(
Nie jestem też pewna czy problem z łapka pojawił się w tym samym czasie odkąd żaba przebywa na powierzchni.

FOOTball

też miałem podobny problem żabę dosłownie wypiera jak ponton wiele okazów jak zauważylem miało tew objawy w sklepie wiec podejrzewam że przez niewlaściwe warunki w hurtowniach i w sklepach wlasnie żaby doznają tych dolegliwości i czasem uaktywniają im się one tam a czasem dopiero u nabywców;/
Moje karliki (takze te ktore to dziadostwo dopadło) karmione były głównie zywym pokarmem-ochotka (nie za często) szklarka rozwielitka  od czasu do czasu także narybek gupika oraz płatki podbierane rybom;p