Krewetki amano się chowają

Zaczęty przez andrzejkowac, 05.03.2009, 12:25

Poprzedni wątek - Następny wątek

andrzejkowac

Jakieś dwa tygodnie temu kupiłem 5 sztuk krewetek Amano i kilka Red . Redki po kilku dniach aklimatyzacji ładnie sobie spacerują po całym akwa natomiast Amano znalazły sobie kryjówkę pod kamieniem i bynajmniej za dnia widać tylko wystające wąsy ..Akwa jest 112l pozostała obsada to 12 neon czerwony 6 żałobniczka  zbrojnik i otoski .Żadne z ryb nie interesuje się małymi Redkami więc nie powinny też stanowić zagrożenia dla znacznie większych Amano . Powiedzcie co się dzieje .
Młode ampularie oddam

MirasZ

Mam amano prawie rok. Są tygodnie gdy spacerują tuż przed przednią szybą i takie gdy żadnej z 5 nie widać przez kilka dni.
Wsyp jakiś pokarm odpadający i przetestuj czy sie skuszą. Może mają wylinkę w związku ze zmianą prametrów wody? Wtedy zawsze sie chowają.

andrzejkowac

Możliwa jest wylinka u wszystkich jednocześnie ? Chociaż chyba widzę coś co mogłoby być pancerzem one to zjadają ?
Młode ampularie oddam

marcinl

moje 72l - http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=17736.0
Ulubione - Kiryski Pstre, Gurami Mozaikowe i krewetki :)

andrzejkowac

Kilka fotek
Na początek widok ogólny aranżacja od miesiąca więc panuje tu bałagan ale jak widać kryjówek nie powinno brakować

Tu widać z bliska kamień pod którym się chowają

I same krewetki złapane w trakcie nieśmiałych prób wyglądania .


Młode ampularie oddam

ala

adnrzejkowac ja miałam krewetki Amano w jednym z akwarii 5 szt. wszystkie pięknie śmigały po całym akwa były od samego początku bardzo śmiałe wypływają do karmienia z rybami, nawet czasem zdarza im się wyrywać tabletki z paszczy glonojada syjamskiego i zwiewać z ta zdobyczą.
Po jakims czasie zakupiłam również krewetki Amano do drugiego akwarium szt.7 - od razu się schowały i mimo bardzo spokojnej reszty obsady ( w postaci malutkich kąsaczy , potem doszły jeszcze ramirezy) nie wychodziły nigdy , nie pływały nie chasały nigdy nie widziałam aby jadły czsem udało mi się wylukać ze dwie pod kamieniem jak u Ciebie. Mijały miesiąse i nic się nie zmieniało w ich zachowaniu - właściwie to pomyslałam że większość zdechła ( bo najwięcej widziałam 2) , ale przytrafił mi się pech i to akwarium pękło , wszystko co żyje musiałam wyłowić i wtedy dopiero okazało się że wszystkie krewetki jednak żyją.
Odratowane krewetki przeniosłam do wcześniej wspomnianego akwarium ( w którym to Amanki chasdają w najlepsze), no ale przeniosłam i tyle je widziałam  ;D te 5 które było tam od dawna nadal widać( są starsze i większe od nieśmiałych) a wstydziochy znów zachowują się jak by nie istniały.

Aila

Moze znajdzie sie ktos bardziej obeznany w temacie krewetkowym i wytlumaczy takie zachowanie i od czego jest ono zalezne ? Czy to po prostu charakter indywidualny, czy parametry wody, czy podawane pokarmy, czy dobieranie obsady - a moze jeszcze cos innego ?
U mnie sie pokazaly tylko raz przy miekkim restarcie  >:(
USMIECHNIJ SIE !!! ludzie nie sa az tacy zli
Moje akwaria : http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23687.0
Zapraszam

andrzejkowac

Z moich obserwacji wynika że wychodzą w nocy i rano wracają wczoraj jedna się wyłamała i siedziała na roślinach cały dzień . A żyją wszystkie ,ciekawe modele . Teraz już prawie 11 i pierwsza już wróciła na kwaterkę reszta pewnie zaraz dołączy
Młode ampularie oddam

ala

Cytat: Aila w 08.03.2009, 08:23
Moze znajdzie sie ktos bardziej obeznany w temacie krewetkowym i wytlumaczy takie zachowanie i od czego jest ono zalezne ? Czy to po prostu charakter indywidualny, czy parametry wody, czy podawane pokarmy, czy dobieranie obsady - a moze jeszcze cos innego ?
U mnie sie pokazaly tylko raz przy miekkim restarcie  >:(
Mi po przykładzie który opisałam ze swoich doswiadczeń wychodzi że można wykluczyś parametry wody i obsadę - co pozostaje? -charakter indywidualny??? być może można to tak mnazwać ale przyczyny dopatrywałabym się w raczej w pochodzeniu krewetek i warunków ich hodowli u ''producenta :P ''