Jak się pozbyć stułbi?

Zaczęty przez Muchomorek, 07.04.2009, 16:43

Poprzedni wątek - Następny wątek

Muchomorek

Biotop lokalny, rodzimy. Miał być z piaskiem, wyszedł trochę mulisty  ;D

matka siedzi z tyłu

No to chyba te stułbie też do biotopu należą ;D
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

Muchomorek

Stułbie są jak najbardziej na miejscu, tylko przyszły nieproszone.  :-\

Muchomorek

Wyczytałem o kilku metodach na stułbie:
- środki na związkach miedzi (które zabijają też ślimaki  :-\),
- wodzienie (tylko skąd je wziąć? i do tego mogą łowić mały narybek),
- ochotka (to już lepiej! lecę dzisiaj sprawdzić  ;D),
- podwyższenie temperatury i posolenie wody,
- błotniarki (moje podnoszą nogę, żeby się nie sparzyć  :-\)
- i amanki!


Wpuszczę drapieżnika, zobaczymy czy okoń jest dobry na wszystko?
A stułbie parzą małe rybki i w tych miejscach może się rozpocząć grzyb, albo jakieś inne dziadostwo.

matka siedzi z tyłu

Jak to skąd wziąć wodzienie? Przecież to jeden z najbardziej dostępnych żywych pokarmów :D
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

Muchomorek

Nie w wiosce!  ;D
Ja jeszcze nigdy wodzieni nie widziałem. W akwarystycznym jest?
Czytałem, że wodzienie mają mały otwór gębowy i pokarm łykają w całości.
Może ktoś ma doświadczenie z wodzieniem i małym narybkiem? Jak młody narybek potrafi złapać?

matka siedzi z tyłu

W akwarystycznym jest prawie zawsze, czasem występuje pod nazwą szklarka.

ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

ala

#22
Cytat: Muchomorek w 20.04.2009, 08:04
Wyczytałem o kilku metodach na stułbie:
- środki na związkach miedzi (które zabijają też ślimaki  :-\),
- wodzienie (tylko skąd je wziąć? i do tego mogą łowić mały narybek),
- ochotka (to już lepiej! lecę dzisiaj sprawdzić  ;D),
- podwyższenie temperatury i posolenie wody,
- błotniarki (moje podnoszą nogę, żeby się nie sparzyć  :-\)
- i amanki!


Wpuszczę drapieżnika, zobaczymy czy okoń jest dobry na wszystko?
A stułbie parzą małe rybki i w tych miejscach może się rozpocząć grzyb, albo jakieś inne dziadostwo.
sama mam stułbie więc pozwolę sobie odnieść się do wymienionych metod. :D zacznę tylko może od końca
-Amanki - tak jak mówiłam wcześniej nie interesują sie stułbiami
-Błotniarki - nie wiem( bo nie mam) ale Ty już chyba wiesz ;)
-podwyższenie temperatury i zasolenie - hym nie próbowałam podwyższenia temperatury więc może i działa ale zasolenie w normalnej temperaturze =zero efektu
-Ochotka -  czy  larwa ochotki?  to raczej nie ma zdolnosci takich pływania aby wyjesć stułbie nie znajdujące się na dnie , (zreszta i te z dna raczej ją nie zainetesują bo się zakopie)
-Wodzień nie wiem nie próbowałam ( ale czarno to widzę) a jak wodzień i ochotka to pewnie i larwa komara - co u Ciebie jak nie jest dostepne w sklepie to w jakiejś kałuży na pewno bo juz komary się zaczęły.
- Srodki na miedzi - to tak stosowałam - w dawce producenta(a dodam jeszcze że dawkę liczyłam na pojemnośc akwarium brutto) = zero efektu , w dawce 2 razy wiekszej niż dawka podana przez producenta =zero efektu , w dawce trzykrotnie większej niz dawka podana przez producenta stułbia znikła, ale ale do czasu! po paru tygodniach pojawiła się znowu - zostaje mi teraz chyba już tylko sie z nią zaprzyjaźnić :) dodam że w tej chwili mam juz ryby w tym akwarium i za puźno na wodzienie i takie tam... a co do drapieżników w stylu okonia to bym nie liczyła że połaszczą się na stułbie bo ona jakoś za bardzo chyba warzywo przypomina....
A co powiecie o molinezji? mam wrażenie że nie karmiona molinezja mogła by sie połakomić na stułbie ...no ale nie chcę molinezji :-\

Muchomorek

Cytat: ala w 20.04.2009, 11:59
a jak wodzień i ochotka to pewnie i larwa komara
Komary wcinają resztki roślin, najlepiej rzucić im gałęzie niezbyt głęboko do 40 cm i będą szczęśliwe  ;)

Dałem ochotkę, ale mam tylko małą, już się stułbie zajęły ochotką!  :o

Muchomorek

Testowałem okonie na stułbie. Owszem, mają na nią ochotę, ale tak jakby jadły gumę od majtek, złapią, ale nie potrafią oderwać stułbi od szyby.