Biotop 25l?

Zaczęty przez damian28, 08.11.2009, 15:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

asagoth

owszem jest to juz podstawa do jakiejś tam pewności tu się zgodze... lecz oni często działają na dedukcje i najczęściej z tego powodu powstają straszne głupoty;) Wiele już rzeczy zaobserwowałem kompletmie miezgadzających się z opisami (nie były to jednorazowe wyjątki), pisze o fachowych opisach a nie pstrokatych książkach akwarystyka i ja... Tak jak pisałem wcześniej niie jestem za trzymaniem ryb w 25 l jednak ten przypadek tego mini akwa z breviskami jest dla mnie dość interesujący, z tego powodu że kolejne pokolenia ryb w tym akwa nie były potomstwem tylko całkowitą zmianą haremu a z tego co sie dopytałem były takie dwa, pierwsze ryby sprzedał a drugie puścił do swojego ogólnego akwa teraz ma trzecią obsade 1+2 i jest tak samo wporządku jak i było z tamtymi rybami... Z tąd moje rozważania na ten temat. Np Naskalniki dorosłe parami pływają w 45 l a w 112 jest harem księżniczki albino i comprisicepsy dorosłe i też już tak kilka lat są tam razem i wydają ciągle młode... Tak naprawde natura jest nieobliczalna a zachowania naturalne które były obserwowane 20-40 lat temu mocno się już wytarły przez lata hodowli w małych domowych akwariach, więc dane na temat agresywności jakiegoś gat. lub jego wymaganiach mogą być mocno przedawnione. Spójrzmy nawet na gupiki, jeszcze kilkanaście lat temu kiedy byliśmy w większości bardzo młodzi kupowało się ich 15 do 20 l akwa niewiedziało się co to podmianka, był tam tylko filtr fajkowy i grzałka (choć nie zawsze) a do jedzenia dostawały suchą rozwielitkę. Miały się bardzo dobrze, mimo wszystko nie chorowały i mnożyły się, a teraz przez selekcje i zabawy genami super wysublimowane odmiany dają w kość nawet doświadczonemu akwaryście, a w sklepach zoo na 30 sztuk w worku często gęsto przeżywa ich kilka. I słysze ciągle ''no przecież to tylko gupiki są'' Miałem okazje pracowac w sklepie zoo i uwierzcie wiele moich starań było aby z worka gupików przeżywało choć 3/4 a kupowałem u różnych hodowców... Wszystko idzie do przodu i wszystko się zmienia...

misuk

Female_Raziel nikt nie mówi że nie mają racji, ale też nie są wyrocznią. Natury nie da się zaszufladkować.
Jeżeli rybki są zdrowe i się mnożą to niech pan badacz to wytłumaczy. Przecież to wbrew naturze.

My Sensi

Cytat: misuk w 09.11.2009, 16:35
Female_Raziel nikt nie mówi że nie mają racji, ale też nie są wyrocznią. Natury nie da się zaszufladkować.
Jeżeli rybki są zdrowe i się mnożą to niech pan badacz to wytłumaczy. Przecież to wbrew naturze.
oj człowiek też może żyć w pokoju 5m na 5m i mnożyć i być zdrowy
bojownik i w 15l będzie zdrowy i będzie się mnożył ale nie znaczy to że jest mu tam dobrze


Muchomorek

Proponowałem kiedyś metodę określania potrzeb ryb.
Wpuszczamy dwa bojowniki i "rozciągamy" akwarium, aż się nie będą biły i podzielą się terytorium. Wtedy jest dopiero im dobrze.

misuk

Dlatego  pozostaje jezioro albo staw.

My Sensi

Cytat: misuk w 09.11.2009, 17:14
Dlatego  pozostaje jezioro albo staw.
ze skrajności w skrajność
ech


Muchomorek

Cytat: misuk w 09.11.2009, 17:14
Dlatego  pozostaje jezioro albo staw.
Niby czemu od razu jezioro? Z reguły można ustalić taką wielkość akwarium, że ryby będą się zgadzać ze sobą. Są dwie kwestie - nie wkładać ryb mocno terytorialnych do małego akwarium i zapewnić kryjówki. A szczupaki w jeziorze, jeśli będą zbyt gęsto i nie będą miały gąszczu roślin to się wyżrą, nawet takie po 2 cm długości, więc zarybiając jezioro też trzeba myśleć.

misuk

No, skrajność. Bo jeżeli  ma gość akwarium w nim zdrowe rybki to tylko że, ktoś napisał coś, jest sadystą ?

My Sensi

Cytat: misuk w 09.11.2009, 17:32
No, skrajność. Bo jeżeli  ma gość akwarium w nim zdrowe rybki to tylko że, ktoś napisał coś, jest sadystą ?

tak
i nie taki zwykły ktoś tylko ktoś kto się na tym zna


asagoth

Cytat: My Sensi w 09.11.2009, 17:51
Cytat: misuk w 09.11.2009, 17:32
No, skrajność. Bo jeżeli  ma gość akwarium w nim zdrowe rybki to tylko że, ktoś napisał coś, jest sadystą ?

tak
i nie taki zwykły ktoś tylko ktoś kto się na tym zna

a wytłumaczysz mi po czym poznałbyś że rybie jest źle...
Facet który to hoduje ma na oko 60 l jest moim dobrym znajomym akwarystyka bawi się juz ze 40 lat zaopatruje swoimi rybami większość sklepów w kielcach, czasem i w łodzi się zjawi...
Zastanów się po czym ten kto napisał że nie można mógł poznać...?
Jak myślisz, bo uwierz mi że mu ta ryba tego nie powiedziała