Nieproseni goście.

Zaczęty przez przemok96, 23.07.2010, 10:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

przemok96

Siemka, mam taki problem od kilku lat co rok do mojego oczka przywędruje jakiś zaskroniec. Rekordowy miał 2m. Mam dość bawienia się w łowce i wnerwia mnie to że piękne, odhodowane  okazy rybek zostają zjedzone  >:D Niekiedy przypałęta sie jakaś jaszczurka, ale tylko żeby się napić a nie zjada ryby jak zaskrońce.
Moje pytanie: czy jest jakaś rzecz co odstrasza zaskrońce??

stasiek50

Nie wiem jak masz teren?Zabudowany,przy lesie...itp.Zaskrońce z reguły unikają terenów zabudowanych przy lasach ze względu na obecność kun i tchórzy.Poza tym własny kot też broni swego rewiru.Jak jest już w wodzie to jedynie siatka na ryby i po kłopocie.

przemok96

Teren jest zabudowany. Siatka na ryby?? Chyba podbierak. Człowieku jak chce złapać zaskrońca to muszę sie namęczyć. Najpierw go wytropić, później jak ucieknie to czekać aż sie pojawi.
Zapomniałem dodać, że oczko jest wyłożone kamieniami.
Ostatnio jeden dostał od mojej mamy miotłą i już go nie ma ;D

asagoth

Zabezpiecz oko siatką (tak jak się to robi przeciwko kotom) i po kłopocie

przemok96

Już próbowałem. Cały płot tak ogrodziłem i dalej są.

asagoth

Cytat: przemok96 w 25.07.2010, 14:49
Już próbowałem. Cały płot tak ogrodziłem i dalej są.

Zabezpiecz samo oko, bedzie łatwiej uniknąć jakiś niedociągnięc typu dziura czy szpara, pamiętaj że zaskrońce są u nas pod ochroną i nie należy im nic robić

przemok96

Wiem, jak jakiegoś złapałem to wywoziłem na łąki daleko..

jurempus

Powiem tak zaskrońce to są płochliwe zwierzęta.Może być tak że w twoim zbiorniku czują się bezpieczniej.A dlatego przychodzą że w lesie lub na łące coś je płoszy.Ale ja bym się tym nie przejmował.Też mam jednego zaskrońca a oczku wodnym i mi to nie przeszkadza.No chyba że boisz się węży to coś innego albo masz małe dzieci które lubą czasem pochlapać się wodą wtedy zaskroniec może przypadkowo ugryź ale to nie jest niebezpieczne dla człowieka.Troche boli i przestanie no ale tak jak mówie jak się boisz węży i wogóle to kup mate zakrywającą oczko bo zaskrońce najprawdopodobniej przychodzą w nocy (w tedy sa aktywne).Kilka dni będziesz zakrywał oczko i się stracą na jakiś czas

moroboro

A ja bym się z zaskrońca cieszył. Kiedyś do mojego oczka przypełzł jakiś z rodziny dusicieli chyba: był cały oliwkowo-zielony ok. 1,5 metra. Napił się wody i więcej go już nie widziałem. Musiał komuś uciec, pewnie nie przetrwał zimy.