co sądzicie o podawaniu CO2

Zaczęty przez meeka1, 04.10.2005, 10:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

harvej

Sory to w koncu jak jest mozna podawac co2 jednoczesnie z napowietrzaniem czy nie...prosze o odpowiedz Dzieki :D
JK

kafarski

lepiej nie napowietrzać bo wtedy zmniejsza sie ilość CO2 bo pękające bąbelki uwalniają go do atmosfery. zawsze jednak trzeba mieć napowietrzanie na noc i w przypadkach awarii.

harvej

JK

Erem

Ja będe miał butle za tydzień  i teraz tak czytam to troche mnie niezapokoiło.
Mam kaskade i jest na połowe odkręcona(jak odkręce na maksa to roślin z akwa wylecą). Jak ma się podawanie co2 do koskady? Kaskada robi dosyć duży ruch wody więc co2 ulatniało by się do atmosfery-chyba?
Więc jak zrobić aby było dobrze? Całkowicie zanużyć kaskade to znowu nie będzie napowietrzania.
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.

kafarski

spróbuj z kaskadą , jeśli roślinki nie będą bąbelkować to pokombinuj żeby było napowietrzanie w nocy a w dzień bez. zależy jakie masz jeszcze rybki- kąsacze glonojady i ryby rio negro dobrze znoszą małą ilość tlenu w wodzie bo tak są zbudowane przez naturę.

Erem

Ryby to jak narazie 10 neonów i 4 otoski. Mugł bym nalać dużo wody tak aby maksymalnie jak to możliwe zredukować natklenianie.
"Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy"-kłucił bym się.

kafarski

aha to spoko powinne wytrzymać do rana jeśli jest ich kilka. myślałem ze masz skalary czy coś tam :wink:

Manithoo

Ja stosuję z powodzeniem mixa: kaskada + butla z CO2 połączona z filtrem turbinowym,który doskonale "rozdrabnia" bąble CO2 i miesza z wodą.Napewno bez kaskady nasycenie wody CO2 byłoby większe,ale mi taka efektywność całkowicie wystarcza-w końcu to nie holender.
Pozdrawiam