Jak zaprzyjaźnić piranie?

Zaczęty przez valkyria, 24.05.2009, 22:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Drago

aresik zaryzykować możesz w końcu to twoje akwarium, jednak tak jak pisałem wyżej nie ma żadnej gwarancji że przeżyje. No ale z drugiej strony mogą go zaakceptować i żyć w zgodzie, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

aresik

a więc muszę się przekonać, bo ta nadzieja że można coś hodować z piraniami wciąż mi mąci w głowie, muszę rozwiać przypuszczenia i spróbować. Po fackie napisze co się działo ;)
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

aresik

plecostomus został wyłowiony i przeniesiony na ojom, ale jego stan się z dnia na dzień poprawia
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

Drago

No tak a jakiej wielkości był ten zbrojek ?
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

aresik

za duży nie był i mocno go nie poturbowały spróbuje jeszcze raz. tylko dojdzie do siebie . zrobiłem błąd bo wrzuciłem go w dzień i go zobaczyły kolejna próba w nocy, napisze jak by co.
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

aresik

#110
Tym razem postanowiłem wrzucić zbrojnika niebieskiego 10 cm samca. Zrobiłem to w nocy, ale jak piranie poczuły, że coś koło nich przypływa odrazu czuły podniecenie ale go nie obszarpały. Zrobiłem mu taki bunkierek na środku zbrojnika z korzeni kamieni i anubiasów ciekawe czy mu się sposoba :) bo jak wyjdzie i go zobaczą to katastrofa.      Ale dał czadu w nocy wszystkie roślinki mi odkurzył niesamowity był.  Straszne śmietniki te piranie wszystko do nich wejdzie tylko żeby go oszczędziły, a czy zbrojek może zdechnąć z przejedzenia mięcha?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

Muchomorek

Kiepsko to widzę, zamontuj mu CKM w tym bunkrze, a najlepiej działko.

aresik

#112
Jak na razie CKM jest nie potrzebny tylko głowa mu wystaje z korzeni i czasami prowokuje piranie wyginając się na środku zbiornika . Jak pirania do niego podpłynie to ją atakuje. wpusciłem mu ikrzyce zamiast ckmu . Bo jest naduta pomarańczowymi ziarnami , trzeba je wytrzeć. sorry że to nie do tego tematu ale przy hodowli zbrojników nigdy nie trzymajcie w tym samym baniaku anatomy heleny . Mi zjadła narybek z dwóch tareł.

No i trochę czasu mineło i parka 10 cm zbrojników się doskonale trzyma w moim baniaczku. Teraz zbrojniki pływają śmiało tam gdzie im się podoba. Piranie jak zobaczą ze się coś rusza to czasami podpłyną zobaczyć co to jest , no ale nie atakują . Ścigane są nie ustannie gupiki, ale i tak bez powodzenia:) wczoraj wpuściłem jeszcze do tego towarzystwa ze sto sztuk narybku gupia. Musiałem zlikwidowĆ drugi zbiornik.
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

aresik

ostatnio wpuściłem do tych zbrojników plecostomusa , zaczełem też intensywniej karmić piranie , i jak narazaie wszystko jest OK. Tylko pleco jest wielkości samca zbrojnika i troche płetwę grzbietową ma poszarpaną . Zdominowany został no ale po pewnym czasie role się odwrucą:)
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

aresik

#114
a czym się karmi piranie?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

asagoth

miło się testuje na żywych stworzeniach??

aresik

#116
he to nie był test
asagoth czym sie karmi piranie? a co dajesz swoim rybom makaron?
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

asagoth

Ja karmie rybami które zostają połknięte na raz a nie męczą się poobgryzane przez kilkanaście dni albo lepiej

aresik

zgadzam się z tobą , że tak jest lepiej. Ale to była loteria , na you tobe nie raz widziałem pleco z piraniami i nie były poobgryzane. Też chciałem tak mieć, no ale nie udało się i już tego nie powtórzę. Przekonałem się że, to nie był dobry pomysł ale jak narazie zbrojnik żyje.
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!

aresik

#119
Cytat: asagoth w 25.01.2010, 14:46
Ja karmie rybami które zostają połknięte na raz a nie męczą się poobgryzane przez kilkanaście dni albo lepiej
Twoje ryby męczą się w brzuszkach twoich drapieżników.
a tak ogólnie to przygarniał kocioł garnkowi. Zapewne chodujesz drapieżne ryby od kilku lat nie gryzie cie ze zmarnowałeś tyle żyjących istnień karmiąc nimi te rybska? Ja nie karmie rybami zdarzyło sie tylko jedno podgryzienie a ty odrazu dramatyzujesz.
do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!