zmiana wystroju akwarium

Zaczęty przez Bea, 24.09.2004, 18:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bea

Pytanie jeszcze czysto teoretyczne.
Gdybym chciała zmienić wystrój akwarium (jestem pod wyrażnym wpływem pana Amano :lol: ), to jak to technicznie przeprowadzić?
Ryby trzeba przełożyć gdzieś, ale czy można do 25 litrowego kotnika?
I czy trzeba znowu czekać 3 tygnie przed jego zalaniem?
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

Jarecki

Taaa... Ja nigdy się z tym nie czaiłem zbytnio: Płukanie żwiru,zalanie kranówą do połowy,sadzenie roślin,dolanie wody do końca i...na drugi dzień wszystkie ryby do tego akwarium. Wszystko żyje w taki sposób "renowacji" od szeregu lat ale jak masz możliwość ptrzetrzymać ryby w innym zbiorniku tak przez tydzień to dobrze by było.To że inni forumowicze by mnie "zlinczowali" za taką poradę to dlatego że sposób na szybkiego jest dobry dla tych co nie jedno przeżyli i widzieli w swoich akwariach i wiedzą często intuicyjnie po prostu jak zapobiec pewnym możliwym kataklizmom. A tak zostaje ci tylko znależć miejsce tymczasowe dla ryb,akwarium urządzić jak ci się widzi po czym z gąbki filtra (niepłukanego parę dni) wycisnąć "syf" do akwarium.Jak woda będzie ciągle przejrzysta to po tygodniu ryby na nowe mieszkanie. Jak różne zmącenia będą się działy(to też bardzo dobrze) zwierzynę wpuszczasz po całkowitym wyklarowaniu się wody. Jeżeli chodzi tylko o przemeblowanie (przestawienie kamieni,korzeni,przesadzenie roślin)to można to zrobić bez wyławiania ryb (nic im nie będzie) ale nie wolno wymieniać wody w akwarium oprócz dwudziestu procent. Jedynie filtr będzie miał parę dni pełne ręce roboty a i czyścić go codziennie będzie trzeba.

scolls

Zależy co chcesz konkretnie zrobić.Jeśli ma to być gruntowna zmiana to najlepiej wyłowic rybki ,możesz do tego kotnika byleby nie przebywały tam za długo.Najlepiej odlej wody z dużego baniaka no i oczywiscie musisz zadbac o temp. i ciągłe natlenianie wody.Dobrze by było gdybyś miała możliwośc odlania wody z baniaka a potem po urządzeniu akwarium zalania go tą sama wodą.Ja tak robie i rybcie zawsze czuja sie znakomicie.Pozdrawiam.

A-smi

Cytat: scollsDobrze by było gdybyś miała możliwośc odlania wody z baniaka a potem po urządzeniu akwarium zalania go tą sama wodą.
Dobrym sposobem na takie roboty jest wylozenie wanny folia malarska i dopiero odlania wody do niej z akwarium. Folia taka uzywa sie do przykrycia np. mebli w czasie remontowania mieszkania. Bezposrednio do wanny nie ma co wlewac wody bo wydaje mi sie, ze nigdy do konca nie wymyje sie z niej chemikaliow.
pozdrawiam
asmi

lukas

Ja zrobiłbym tak jak kolega Jarecki. Oglądając twoją obsadę, widze jedynie problem ramirezek. Te rybki nie lubia diametralnych zmian wody. Nie wiem jaką masz wodę , ale myśle ze byłoby bezpieczniej ramirezki jakiś tydzień w tym kotniku przetrzymac w starej wodzie , a dopiero kiedy "odnowione" akwarium sie jako-tako ustabilizuje wpuścić tam te pielęgniczki. Reszta ryb bez większych problemów powinna przetrwać zmianę.

Silver

mogłabyś sprecyzować dokładnie jaki wpływ miał Pan Amano ?  :wink: co dokładnie chcesz zrobić ? miałem niedawno podobny problem,jeżeli chcesz zrobić to o czym myślę to powiem,że nie jest to łatwe zadanie,wg mnie utrzymanie roślin w dobrej kondycji (żeby wygladały jak na fotkach) jest o wiele trudniejsze od utrzymania w takiej kondycji ryb (wystarczy poznać potrzeby utrzymywanego przez nas gatunku) ,może mam takie zdanie,gdyż w utrzymywaniu rośli nie mam zbytniego doświadczenia (nie licząc jakichś kryptokoryn czy żabienic,które nie wymagają od życia zbyt dużo  :wink: )  obecnie w moim zbiorniku ryby pełnią rolę dekoracyjną (drobnica z SA) a rośliny są prawowitymi jego mieszkańcami,wg mnie zbiornik roślinny jest wyższą szkołą jazdy w porównaniu do zbiornika typowo nastawionego na utrzymanie ryb (oczywiście zależy jakich gatunków ryb),ogólnie chylę czoła ludziom,którzy sa w stanie w zbiorniku roslinnym utrzymywać paletki tak aby i rośliny i ryby były w dobrej kondycji

Bea

Cytat: Silvermogłabyś sprecyzować dokładnie jaki wpływ miał Pan Amano ?  :wink: co dokładnie chcesz zrobić ?
Jeszcze dokładnie nie wiem :lol: , ale patrząc na te wszystkie piękne akwaria w necie, moje wydaje mi się coraz brzydsze. :oops: Przede wszystkim, zmieniłabym zwirek na drobny, złotawy, urozmaiciłabym dno...
No, ale pomysł ten musi jeszcze poczekać. :D
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

Silver

Cytatale patrząc na te wszystkie piękne akwaria w necie, moje wydaje mi się coraz brzydsze.

z takim podejściem nie zawojujesz  :wink:  ja też patrząc na np.http://www.aquaticplantcentral.com/forum/viewtopic.php?p=16771#16771 nie jestem zachwycony swoim zbiornikiem,ale po to się w to "bawię" żeby kiedyś (jesli się uda) dojść do takiego poziomu  :)  każdy miewa chwile zwątpienia (ja np.teraz przerabiam wszystkie możliwe gatunki glonów po kolei) i kiedy myslę sobie jaki duży jest mój wkład w to a jakie efekty - przychodzi myśl "jebać to" mam jednak nadzieję,że w końcu starania się opłacą (widać już pierwsze efekty poprawy) najważniejsze to cierpliwość i wytrwałość

tak w temacie to jeżeli chcesz zrobić zbiornik japoński (sądzę po wpływie Pana Amano) podłoże jest sprawą trzeciorzędną,ja proponowałbym Ci wyłożenie dna mniej niż 1 cm warstwą gliny i przysypanie tego podłożem po informacje odsyłam na http://www.holendry.republika.pl/artykuly/podloze.html ,ale z kolei na forum SRWiA czytałem wypowiedź doświadczonego akwarysty,który twierdził,iż takie wzbogacenie podłoża może spowodować szybsze jego "zamulenie" (po mniej niż roku zbiornik trzeba będzie urządzać od nowa) jednak autor strony z linku nie utrzymuje zbyt wielu ryb skutkiem czego nie ma go co "zamulić" i glina jest wskazana,zależy od obsady (ja osobiście stosuję kulki z gliny z pozytywnym skutkiem) pozadrawiam