Seryjny morderca czy klątwa?

Zaczęty przez sir Michael, 28.07.2004, 08:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

sir Michael

Miałem dwa mieczyki (parka) i tak... w sobotę znalazłem zdechłą samicę na dużym płaskim kamieniu.  Było to po porannej gonitwie za samcem. No i wczoraj wieczorem znalazłem kolejnego trupa, tym razem w prawym rogu akwarium (od tej strony co się patrzy) pod rośliną. To samiec. Żadnych wcześniejszych objawów nie było, sekcja zwłok też nic nie wykazała. POMOCYYYYYYYYY :!:  :!:  :!:  :!:

Danuta

Myślę, że to to co u mnie jak rybka szalała i po szalonych skokach po jakimś czasie zdechła. Nikt nie wie dlaczego :?:
Akwa 80l
20 rybek małych

Pozdrowienia z Olkusza

michał

Być morze dostały jakiegoś szoku
Błądzić to rzecz ludzka!?!

Riczi

Nic się nie dzieje bez przyczyny. Musiało coś im nie pasować. Słyszałem, że mieczyki lubią bardziej twardą wodę. Może miałeś za miękką wodę, jednak nie sądzę żeby to aż tak wpłyneło no ich zdrowie.
Mam akwa. 83.538l, 6 skalarów, 2 kiryśniki czarnoplame, liposarcus multiradiatus - plecostomus, mieczyk czerwony, 2 gupiki, 7 neonów inessa, żabka - karlik szponiasty oraz 2 ampularie. Hodowcą jestem od roku. Mam 16 lat. Urodziły się młode skalary

mdramski

Twardość wody u mieczyków nie ma większego znaczenia.

sir Michael

Cytat: RicziNic się nie dzieje bez przyczyny. Musiało coś im nie pasować. Słyszałem, że mieczyki lubią bardziej twardą wodę. Może miałeś za miękką wodę, jednak nie sądzę żeby to aż tak wpłyneło no ich zdrowie.

Ale ja wodę zmieniam raz na dwa tygodnia a mieczyki są w nim mniej więcej od połowy marca

mdramski

Podmieniaj wodę co tydzień. Ja tak robię i powiem Ci, że w wiadrze do którego zasysam starą wodę jest niemal błoto (no może przesadzam).