Awaria! Blagam o pomoc... :(

Zaczęty przez Pawelek1, 08.07.2007, 12:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pawelek1

Witam!

Mam taki problem, listwa na ktorej byl zamocowany statecznik odkleila sie cholera mimo, ze przyklejona klejem wodoodpornym i kawalek owego statecznika wpadl do wody :/ blysnelo, strzelilo i zgaslo... Statecznik to 4x14W na T5, czesc ktora wpadla to czesc gdzie prad dochodzi (zasilanie) tam sa tylko dwa kabelki niebieski + brazowy :). I nie wiem co teraz, na razie susze i co mam zrobic? Co sie przepalilo? Czekac czy kupowac nowy statecznik? A moze swietlowki sie przepalily? Jak sprawdzic czy swietlowki dzialaja? Blagam o jakas rade bo sam juz nie wiem... Jeszcze jedno, czy roslinki wytrzymaja tydzien bez oswietlenia? Bo wyjezdzam i nie bede mogl tego naprawic

P.S. Rybom nic sie nie stalo, mimo ze kabel zasilajacy wpadl :)

wiedzmin22

no statecznik do wyrzucenia. teraz widzisz co to znaczy miec nie jeden statecznik na kilka świetlówek tylko jak każda świetlówka ma swój osobny. na drugi raz montuj statecznik nie wewnątrz pokrywy tylko na zewnątrz. świetlówki czy działają możesz sprawdzic elektroniką ze świetlówki kompaktowej. mimo to nie dam sobie ręki uciąc że świetlówki będą działały. bynajmniej statecznik do wyrzucenia - musisz kupic nowy. pozdro!
126 litrów (tarliskowe dla zbrojników niebieskich i neonów)

zbrojniki:
- samiec 10 cm
- 2x samica 8 cm i 7 cm
- neon czerwony 20 sztuk

200 litrów (w trakcie dodawania roslinności):

- 40 małych zbrojników 3 cm długości
- 60 neonów (narybek)