Fluval 305 - kultura pracy...

Zaczęty przez KSnake, 25.06.2011, 08:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

KSnake

Witam  <papa>

Zakupiłem ostatnio nowy filtr, bo stary się rozciekł niestety, rzeczony Fluval 305. Jak wieść niesie ma on być cichy i wydajny. Wydajny jest, ale z kulturą pracy gorzej. Czy ten filtr powinien hałasować, tak, że zagłusza nawet PC'ta w wieku podeszłym i z zatartymi dyskami? Jest on na ucho 300% głośniejszy niż Unimax.
Znalazłem informacje, że są w handlu wadliwe (głośne egzemplarze), czy ktoś może potwierdzić, bo chciałbym na jakieś podstawie złożyć reklamację.


PS
Za niedługo (a nie było mnie tutaj dawno, więc jeszcze dłużej) wrzuta zdjęć po restarcie zbiornika.
GG: Tylko na życzenie (po ostatnich wydarzeniach)
Moje akwarium: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=18823.0 ;)

Jeśli się mylę to besztajcie i poprawiajcie - człowiek uczy się całe życie i czasem walnie głową w mur.

vento

w pierwszych dniach, a czasem nawet tygodniach pracy, filtry bywają dość głośne. Poczekaj spokojnie kilka dni, a może sam się ułoży. Tymczasem sprawdź, czy węże nie są poskręcane i pozaginane. Jeśli zapakowałeś do wnętrza kubła dodatkowe media filtracyjne, to też trzeba się liczyć z chwilowo głośniejszą pracą.

mrs

Koledzy, o fluvalach można powiedzieć wszystko ale nie to, że są ciche.
Fluval to jeden z głośniejszych filtrów jakie są dostępne na rynku, nawet chińskie kubły pracują ciszej.
Jeśli filtr mocno warczy, znaczy to, że zapewne jest zapowietrzony.
Możesz delikatnie potrząsnąć kubłem, albo, jak pisze Vento, poczekać kilka - kilkanaście dni, filtr powinien mniej przeszkadzać ale slyszeć go będziesz zawsze. Fluvale już tak mają.

A-smi

Juz nie raz i nie dwa pisałem, ze posiadam dwa fluvale .. 304 i 204. Oba od początku byly ciche. Musiałem głowę do szafki wkładać aby je usłyszeć. Teraz juz co prawda są głośniejsze ... bez wkładania głowy do szafki je słychać, ale to zapewne wina siedmioletniej ich pracy. A 304 chyba nawet ośmioletniej.
Myślę, ze z czasem przestaniesz zauważać ich głośniejsza prace. Po prostu się przyzwyczaisz ;).
pozdrawiam
asmi

mrs

Cytat: A-smi w 25.06.2011, 12:38
Juz nie raz i nie dwa pisałem, ze posiadam dwa fluvale .. 304 i 204. Oba od początku byly ciche. Musiałem głowę do szafki wkładać aby je usłyszeć. Teraz juz co prawda są głośniejsze ... bez wkładania głowy do szafki je słychać, ale to zapewne wina siedmioletniej ich pracy. A 304 chyba nawet ośmioletniej.
Myślę, ze z czasem przestaniesz zauważać ich głośniejsza prace. Po prostu się przyzwyczaisz ;).
Istnieje jeszcze szansa, że filtr nie jest odpowietrzony :)

baniakmaniak

Cytat: KSnake w 25.06.2011, 08:03
Witam  <papa>

Zakupiłem ostatnio nowy filtr, bo stary się rozciekł niestety, rzeczony Fluval 305. Jak wieść niesie ma on być cichy i wydajny. Wydajny jest, ale z kulturą pracy gorzej. Czy ten filtr powinien hałasować, tak, że zagłusza nawet PC'ta w wieku podeszłym i z zatartymi dyskami? Jest on na ucho 300% głośniejszy niż Unimax.
Znalazłem informacje, że są w handlu wadliwe (głośne egzemplarze), czy ktoś może potwierdzić, bo chciałbym na jakieś podstawie złożyć reklamację.


PS
Za niedługo (a nie było mnie tutaj dawno, więc jeszcze dłużej) wrzuta zdjęć po restarcie zbiornika.


Widzisz 305 one tak mają i nic z tym nie zrobisz.

Cytat: A-smi w 25.06.2011, 12:38
Juz nie raz i nie dwa pisałem, ze posiadam dwa fluvale .. 304 i 204. Oba od początku byly ciche. Musiałem głowę do szafki wkładać aby je usłyszeć. Teraz juz co prawda są głośniejsze ... bez wkładania głowy do szafki je słychać, ale to zapewne wina siedmioletniej ich pracy. A 304 chyba nawet ośmioletniej.
Myślę, ze z czasem przestaniesz zauważać ich głośniejsza prace. Po prostu się przyzwyczaisz ;).

Asmi ale ty napisałeś o 204 i 304 i faktem jest (opinie w internecie posiadaczy tych filtrów), że te starsze modele z numerem 4 na końcu były cichsze niż te nowsze. Co do wytrzymałości no to fakt są wytrzymałe i nie ciekną przynajmniej.
Pozdrawiam Andrzej
Baniak 190l

Nie udzielam rad przez PW!
Zapraszam do wątku:
http://www.akwarium.net.pl/forum/zrob-to-sam/swiatlo-w-akwarium-zrob-to-sam-porady/

mrs

Cytat: baniakmaniak w 25.06.2011, 14:51
Co do wytrzymałości no to fakt są wytrzymałe i nie ciekną przynajmniej.
Z tym, ze nie ciekną to jest to już podobno historia.
Stare dobre czasy gdy fluvale mogly pracować bezawaryjnie, jak u Asmiego, przez kilka lat już dawno mineły.
Co prawda, nie sprawdzałem lopatologicznie nowej serii fluvala ale w sieci coraz więcej jest opinii na temat awaryjności tych filtrów.

KSnake

Ano właśnie odpowietrzony jest, nie słychać powietrza - ten dźwięk poznam wszędzie - zajęło to ponad 40h pracy, ale się odpowietrzył (gąbki, keramzyt, ceramika, wełna filtracyjna). W sumie to momentami słychać ewidentnie tarcie plastik o plastik. Po włączeniu na sucho widać, że śmigło wirnika porusza się góra dół - ten model niestety ma łopatki ruchome, a nie sztywno osadzone na magnesie wirnika, co jak mniemam jest w 100% przyczyną tarcia. Kupiłem dzisiaj silikon akwarystyczny, mam taśmę teflonową, spróbuję spasować na milimetry magnes wirnika w tulejce i zamocować na sztywno śmigła wirnika. Ale to po kontakcie z serwisem i ich opinii.

Szkoda, że nie doczytałem, iż opinie pozytywne dotyczą 304, a nie 305 - pewnie kupiłbym kolejnego Unimaxa.  :(

Dzięki wszystkim za info!
GG: Tylko na życzenie (po ostatnich wydarzeniach)
Moje akwarium: http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=18823.0 ;)

Jeśli się mylę to besztajcie i poprawiajcie - człowiek uczy się całe życie i czasem walnie głową w mur.

weekendrunner

Mój fluval 305 który ma już z 4-5lat też od nowości nie był cichy i dobrze że mam dość miejsca w szafce więc opatuliłem go gąbką i styropianem z wszystkich stron a na to gruby koc i jest totalna cisza,pół roku temu już konkretnie warczał to wymieniłem wirnik bo miał już luzy no i ośke też zmieniłem chociaż stara nie wyglądała na zużytą ale po tej wymianie też nie powiedziałbym żeby był super cichy dalej jest zapakowany w koc :-\  węże mam w osłonie z pianki i też pomogło wyciszyć szum
malawi 300l