Jeszcze raz wskaźniki...

Zaczęty przez tomeek7, 06.05.2004, 18:27

Poprzedni wątek - Następny wątek

miktor

#15
Nie będę zaczynać nowego wątku więc napisze tutaj.
Otóz kupiłem sobie dzisiaj testy na ph zooleka (ph x 2), surfuję po forach i wyczytuję różne opinie nt tego testu, z tego co widzę, tutaj jest raczej zachwalany, ale mam pytanie:
Widzicie, po wykonaniu testu (3 krople na 5 ml wody) woda się zabarwia i jest git, lekką ja zmieszam "ruchami okrężnymi" probówki i mogę odczytać wynik, natomiast wg instrukcji wykonania pomiaru probówkę należy wstrząsnąć aż do uzyskania jednolitej barwy, problem tkwi w tym iż po wstrząśnięciu skala idzie ostro w górę, jestem ciut zdezorientowany, ponieważ  wyniki wychodzą zupełnie inne:
Dla zooleka po "wstrząśnięciu" - jest to powyżej 7 ph
Dla zooleka po "zamieszaniu" - jets to ok 6,5 ph
Dla testów rataja które także posiadam wyniki są takie same co prawda, natomiast rataj w swoich testach zaleca po prostu zamieszanie próbowki (przy wstrząśnięciu skala także się zmienia).
Może i głupie pytanie, choć szczegółowe bo chodzi o sposób wykonywania testu, natomiast, jak Wy - wykonujecie swoje testy? widać sposób się liczy albowiem różnica jest znaczna.

Emi

Lepiej leciutko zamieszać, po wstrząśnięciu może zawyżać wyniki. Kwestia jest taka, ze jak się wstrząśnie probówką to CO2 z wody się wytrąca i jest zastępowane przez powietrze więc wynik może nie być prawdziwy i nie oddawać dokładnie tego co masz w akwarium.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.