Jaki piasek ???

Zaczęty przez aaddii10, 05.05.2010, 18:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

aaddii10

Witam
Chciałem was się zapytać czy piasek z piaskownicy będzie dobry jak podłoże? słyszałem że piasek kwarcowy  z budowlanego sklepu niczym się nie różni? czy lepiej pójść do zoologa i kupić piasek ?
Nie wiedziałem gdzie dać ten temat więc dałem go tu jeżeli dodałem wątek tu gdzie nie trzeba to proszę go o przeniesienie.

Z góry dziękuje

Muchomorek

Weź z piaskownicy piasek razem z psimi/kocimi kupami, to będziesz miał czad w akwarium.  :D
Może być każdy, który nie zmienia parametrów wody w nieplanowany sposób, więc większość się nadaje.

aaddii10

#2
Czyli piasek kwarcowy z budowlanego sklepu będzie dobry ? ???
Pozatym piasek z budowlanego kosztuje 8zł za 25 kg ,a za taki sam w zoologicznym wołają z 60 zł !!!

Muchomorek

Będzie dobry, tylko czy będzie Ci odpowiadał? Z reguły jest to już żwir, więc to nie jest drobny piaseczek. Ale frakcję też pewnie można wybrać. Ja biorę drobniutki piasek z jeziora i też jestem zadowolony.
Ludzie kupują z różnych miejsc żwir i kamienie. Kamienie dostaniesz od kamieniarza jako odpad i to za niewielką opłatą, a wybór jest duży.
Potem wypada polać octem i sprawdzić czy się nie pieni, jeśli nie i nie widać żył innych minerałów (metale), to można ze spokojem dać.
Duża część minerałów to jest i tak SiO2 (krzemionka), tylko są różne formy skrystalizowania i dodatki.

A-smi

A ja mam rzeczny (przeznaczony w naszej spoldzielni do piaskownic). Przesialem go na drobnym sitku i tyle.
pozdrawiam
asmi

szakallo

Prawdę mówiąc jak wie się gdzie szukac to np piach który jest w hutach szkła lub do tynków kolorowych jest bialutki i tani w porównaniu z tym co sprzedają jako akwarystyczny itp
ja osobiście lubię przesianą frakcję żwiru 1-2 i też ładnie wygląda takie brązowo- czerwone podłoze


aaddii10

Dziękuje za wszytkie odpowiedzi <good>

Topielec

Piasek prosto z rzeki czy jeziora wypadałoby wcześniej wysterylizować, samo przesianie nie wystarczy.
Chyba, że zdąży porządnie przeschnąć, chociaż nie wiem, jak dokładnie jest z przeżywalnością pasożytów i innych paskudztw po odcięciu od wody.

PS.
O, widzę dopiero teraz, że to mój pierwszy post na tym forum. Czytam sobie od dawna, ale widocznie jeszcze się nie udzielałem:)
Także - witam wszystkich.

Muchomorek

Cytat: Topielec w 07.05.2010, 09:27
Piasek prosto z rzeki czy jeziora wypadałoby wcześniej wysterylizować, samo przesianie nie wystarczy.
Chyba, że zdąży porządnie przeschnąć, chociaż nie wiem, jak dokładnie jest z przeżywalnością pasożytów i innych paskudztw po odcięciu od wody.

Wyprażyć konkretnie, jeśli komuś zależy na usunięciu życia z tego piasku.
Mi zależało właśnie na tym, żeby wszystko pozostało, łącznie z bakteriami i larwami owadów, dlatego teraz mam cały czas larwy rureczników i inne ciekawostki.
Kulorzęska nie było w zestawie.

aaddii10

Jeszcze raz dziękuje za odpowiedzi kupiłem piasek kwarcowy w zoologicznym nie był wcale taki drogi bo kosztował mnie 8zł za 4 kg ;)

Topielec

Cytat: Muchomorek w 07.05.2010, 10:51
Wyprażyć konkretnie, jeśli komuś zależy na usunięciu życia z tego piasku.
Mi zależało właśnie na tym, żeby wszystko pozostało, łącznie z bakteriami i larwami owadów, dlatego teraz mam cały czas larwy rureczników i inne ciekawostki.
Kulorzęska nie było w zestawie.

To bardzo ciekawe, co piszesz. Chętnie posłuchałbym bardziej szczegółowo, jakie są efekty i ewentualne obserwacje. Może jakiś nowy temat temu poświęcony? Chyba, że zaprezentowałeś już tu gdzieś to akwarium, to prosiłbym o linka:)

Muchomorek

Cytat
To bardzo ciekawe, co piszesz. Chętnie posłuchałbym bardziej szczegółowo, jakie są efekty i ewentualne obserwacje.
Prosisz i masz.
http://www.youtube.com/watch?v=U8-8tZXlfb8
Tak wygląda kawałek dna w powiększeniu.  
To, co przelatuje w pierwszej sekundzie, to rozwielitka.

Emi

Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Topielec

Cholera, robi wrażenie :) Domyślam się, że nie ma tam ryb? Chyba, że coś sporego?

Muchomorek

Chwilowo nie ma ryb, za duże urosły, ale jak są, to też jest życie, tylko przeżywają po kątach albo w innych trudno dostępnych miejscach. W piasku zawsze się coś uchowa, nie wiem, jak by było przy grubym żwirze, obawiam się, że słabo.  Miałem topika, ośliczkę, szkoda tylko, że pojedyncze egzemplarze.
Gdzieś czytałem na temat skorupiaków w piasku morskim na naszych plażach, te bardzo pożyteczne zwierzątka są mielone przez plażowiczów i drastycznie spada ich liczebność. Rozwiązaniem byłoby stworzenie stref zamkniętych i wyłączonych z użytkowania części plaż, ale żadem samorząd na to się nie zgodzi.