chemia wlewana do wody

Zaczęty przez portfel333, 19.03.2008, 08:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

Seboos

Cytat: portfel333 w 19.03.2008, 23:08
- ech... i pewnie nikt nawet ichtiosanu albo mfc nie używał ::) - wiem wiem dostane odpowiedz my tylko sól i wyższa temperatura  ::) -

Używał .. na początku jak był niedoświadczony :D
Chemia jest zła dlatego że ... to chemia :)

Jeśli możesz dojść do takich samych skutków mniej drastycznymi metodami a bardziej naturalnymi to tak trzeba robić. To tak jakbyś na katar zaczał łykać 3 antybiotyki, 40 witamin i 5 odżywek ...

Owszem, czasami w poważnych schorzeniach nie ma innego wyjścia jak podanie leku. Ale wtedy zrobić to w osobnym zbiorniku ...
Z chemii którą stosuję to ekslarin - nie chce mi się czekać 24h na wodę z kranu. Poza tym potrzebuję "zimnej" wody czasami. Poza tym esklarin ma spectrum witaminy B co dobrze wpływa na ryby (skrzela, śluz itp). Ale nigdy go nie stosuję jako "dodatek" do akwarium

@Klaudia: Nie masz nic do powiedzenia w temacie - nie zabieraj głosu. Po raz n-ty Ci tłumaczył nie będę że nie jestem automatem do odpowiadania na tym forum (Klaudia ma żal że ją olałem - patrz: nie odpowiedziałem na jej pytanie na forum). I jeśli nie potrafisz tego zrozumieć ... trudno ...


portfel333

o i tutaj pytanie bo ludzie robią róznie- wlewasz uzdatniacz do ogólnego czy najpierw wode w baniak, tam esklarin i pozniej do akwa?-
ja osobiscie uzywam aqutanu sery - też z wit B - i najpierw w baniak a pozniej do akwarium


"Używał .. na początku jak był niedoświadczony :D
Chemia jest zła dlatego że ... to chemia :)"

:) czyli jak większość

Pytam się także o leki - często się zdarza że używane w ogólnym - potrafią zaszkodzić zdrowym rybkom...
czy może ktoś z was miał taki przypadek. może nietóre leki mają jakieś substacnje, które szkodzą poszczególonym gatunkom itp.
a może tak jak w przypadku nawozów trzeba wziąć poprawke na proporcje przy niektórych specyfikach??
o ile seboss zaznaczaże leczy w osobnym to wiele osób wyznmaje zasade - choroba w ogólnym - leczymy ogólne akwarium.... tutaj pojawia się właśnie zagrożenie przy chemii..



Seboos

Esklarinu używam tylko do podmienianej wody, nigdy do akwarium.

No właśnie - to że leki szkodzą zdorwym rybom to jest powód dla którego nie powinno się leczyć w ogólnym. Poza tym, lek który dla jednych ryb jest ok, dla drugich może być zabójczy. Prosty przykład z solą ... problem pojawia się przy zbrojnikach które są na sól bardzo wrażliwe.

Wracając do leczenia w ogólnym - czasami trzeba podjąć takie kroki, jednak pamiętać należy, że odbija się to na całym akwa.

Co do proporcji leków - myślę że tutaj chyba trzeba w/g instrukcji. Zazwyczaj nie stosuje się kilku leków na raz, wiec proporcjami raczej nie ma co się bawić. Lek to nie tylko jeden składnik (przynajmniej bardzo rzadko) więc to już stanowi problem sam w sobie.

Inną sprawą jest to czy wybieramy leki "gotowe" typu FMC, czy raczej staramy się dobrze zdiagnozować problem i wystarczy podać jeden ze składników (przykładem mogą być wiciowce u paletek gdzie stosuje się czysty metronidazol).

Leczenie ryb nie jest tak prostym problemem jak nawożenie i trudno jest tutaj znaleźć złoty środek.
Najlepiej tak prowadzić akwarium aby nie było to konieczne