Eutanazja...

Zaczęty przez mdramski, 27.10.2004, 13:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

mdramski

Niestety muszę chyba pomóc pewnemu bojownikowi i skrócić jego cierpienia. Zna ktoś jakiś humanitarny sposób na eutanazję u ryb ? Odpada jakiekolwiek ucinanie łba itd.

Tomlsv

Jak nie odcinanie łba to rybke do pojemniczka (tylko nie szklanego bo spora termoizolacja) z wodą i do lodówki.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

mdramski

Myślałem nad tym podobnie. Chyba pożegnam go jak Leonarda Di Caprio w Titanicu...

Harpia

Hmm bojownika do lodówki?
To jest zbyt drastyczne posunięcie, bojownik jest labiryntem, oddycha powietrzem atmosferycznym.
W zamrażalce te powietrze jest o kilkanaście stopni zimniejsze.
Szybciej rybie rozsadzi "płuca" niż uśnie.

Polecam uciąć łeb, szybciej i mniej bólu.

www.fretki.org.pl - największa fretkowa strona w Polsce!
http://forum.fretki.org.pl/index.php - fretkowe forum.

Góral

albo złapać w siatkę i uderzyć o brzeg muszli klozetowej... potem zostaje tylko spłukać.

Harpia

Cytat: Góralalbo złapać w siatkę i uderzyć o brzeg muszli klozetowej... potem zostaje tylko spłukać.

Ekhm... nie komentuje :mrgreen:

www.fretki.org.pl - największa fretkowa strona w Polsce!
http://forum.fretki.org.pl/index.php - fretkowe forum.

Góral

dlaczego nie komentujesz? sposób dobry jak każdy inny. wolę w ten sposób niż ucinanie łba.
a jak uważasz to za niehumanitarne, kup crenicichle i ona rozwiąże problem... :P

Raffy

kupic zolwia czerwonolicego  :mrgreen:
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

mdramski

Żółw czerwonolicy - mam takiego u rodziców, ale nie będę specjalnie jechał 100 km. Poza tym nie dam mu chorej ryby. Ucinanie łba odpada. Mam jeszcze plastikowy pojemnik z przykryciem...  czyli "płuc" nie powinno mu rozsadzić... Przykra sprawa...

sir Michael

Mhm... zawsze mnie fascynowała szubienica lub krzesło elektryczne :twisted: Podłączyć do prądu?

lukas

Po prostu uderz go czymś w głowę ,np. rączką od noża

Jarecki

Ja się przychylam do opcji górala.Wykonuję wyrok troszkę inaczej a mianowicie trzymaną w ręku rybkę szybkim bardzo ruchem uderzam o dno wiadra.Eutanazja w ułamku sekundy i święty odpoczynek zamiast,włożenie ze smutną miną zwierzaka do słoika,wstawienie do lodówki i zatrzaśnięcie drzwi od chłodni na godzinę czy dwie. :shock:

Tomlsv

Ja już wole króciutkim szybciutkim delikatniutkim ruchem obciąć łepek niż żucać rybą po łazience. :P
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

mdramski

Na szczęście nie musiałem stosować żadnej z tych rad. Przed chwilą bojownik poszedł do "rybiego nieba" całkiem sam. Pożegnałem go z honorami  :(

Danuta

Ale ciekawe sposoby. Wyrzuć przez okno i już. Spokój jak każdy inny. Bez wody zdechnie moze inaczej niż przez zamrożenie, inaczej niz przez odcięcie łba, inaczej niz z falami kiblowej wody, ale czy to ważne jak , gdy o jedno chodzi? W końcu nie przesadzajmy, jak chcemy być tacy humanitarni to zostawmy w osobnym miejscu niech sobie powoli zdycha, a jeżeli chcemy z nim skończyć to każda śmierć będzie inna, z innego powodu odejdzie i nie rozgrzeszajmy się tak z tych wymyślonych sposobów bo każdy z nich jest głupi. Prowadzi do tego samego i czy gdy go spuszczę do kibla jest gorsze niż zamrażanie? Watpię. On i tak zdycha.
A my chcemy im czegoś oszczędzić, a moze jest w nas coś z chęci znęcania się i to tak by to widzieć? :x
Akwa 80l
20 rybek małych

Pozdrowienia z Olkusza