Mięso rybie

Zaczęty przez Kasztanka, 05.05.2006, 13:45

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kasztanka

Hmm...hejka...chce dac kawalek fileta rybiego dla rybek, ale nie wiem czy ma byc ono ugotowane czy tak na surowo? szybko prosze o odp.:)
-------------------------------------------------------
53l
1+1 barwniak czerwonobrzuchy
narybek barwniaków
otosek..<niestety jeden:(>

rosliny:
anubias, moczarka, bacopa, nurzaniec, jakas trawa, hm..i Limnophila sessiliflora

lukas

w surowym rybim mięsie moga byś chorobotwórcze drobnoustroje

kafarski

na forum dyskowców ''zawodowcy'' dają filety prosto z zamrażarki -tylko rozmrożone. przy -36st C ginie większość zarazków,gdyby tak nie było wszyscy potrulibyśmy się rybami ;)
tylko nie wiem czy to nie będzie za duże mięsko dla narybku. może mielone serce wołowe albo indycze plus witaminki , spirulina?

Kasztanka

Hm...dałam surowe...i dorosle zjadly troche..bardziej poszarpały bo kawałki były za duże..;/ Małe nawet sie nei zblizyly  one na mchu zerują:P
-------------------------------------------------------
53l
1+1 barwniak czerwonobrzuchy
narybek barwniaków
otosek..<niestety jeden:(>

rosliny:
anubias, moczarka, bacopa, nurzaniec, jakas trawa, hm..i Limnophila sessiliflora

Komandos

Ja to jak (nie chodzi o ryby ale może ci sie przyda) kupiłem serce wolowe, to oczyściłem je porządnie z białych ścięgien i innych niepotrzebnych żeczy, aż zostało czyściutkie mięso, i przemiąłem je przez maszynkę na najbrobniejszym oczku, potem dodałem 200ml wysokoproteinowego Tropicala i wybarwiającego kryla(w płatkach) i jeszcze raz zmieliłem. Zapach był nieciekawy ale rybki szamają aż miło. A serce takie duże że już drugi rok w zmrażarce leży i jeszcze końca nie widać.
Wkrótce 100 litrowa tanganika z muszlowcami :)

lukas

Cytat: kafarski w 05.05.2006, 14:49
(...)przy -36st C ginie większość zarazków,gdyby tak nie było wszyscy potrulibyśmy się rybami ;)(...)
:D ;D heh, ale mi chodziło o drobnoustroje powodujące choroby ryb - wiadmo że nikt z nas ospy rybiej nie złapie hehehe
A poza tym Kasztanka nie mówiła że to mrożone filety. Dla mnie surowe to surowe, a mrożone to mrożone. Nigdy nie podałbym surowej ryby swoim pupilom.

mila

ja dawałam sowim rybom surowe mięsko z kurczaka i jadły z chęcią, ale oczywiście małe kawałeczki, ledwo co.
150l
4mieczyki,
2 molinezje szerokopłetwe,
2 zmienniaki wielobarwne
2 skalary,
2 kiryski spiżowe,2albinosy
2pekolcje
10,5l kotnik