Rybka Dorotka

Zaczęty przez maskotus, 30.06.2010, 21:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

maskotus

Dziś była u nas w odwiedzinach mała (3 letnia) siostrzenica mojej dziewczyny. Włączyliśmy jej kanał dla dzieci MiniMini a w nim leciał świat Elmo czy jakoś tak...co przykuło moją uwagę to to, że Elmo ma przyjaciółkę, Rybkę dorotkę. Żywa rybka (złota) pływa(dryfuje) w małej kuli do połowo wypełnionej żwirkiem. Bez filtra i całej reszty...dziś było o skrzypcach to włożyli rybce dorotce małe plastykowe skrzypce... Po co to piszę? Po to, że uważam to za dziwne, że telewizja która ma być z założenia edukacyjną pokazuje w pewien sposób okrucieństwo. Nie jedno dziecko oglądając rybkę dorotkę zapragnie taką mieć i rodzice mu kupią. Później wiadomo co taka rybka przechodzi.... Więc my tu możemy krzyczeć i się pieklić "Kulom stop, kulom nie" a przykład i tak idzie z "góry".

a tu przykład

lwica79

właśnie edukacji w TV brak pod tym względem.. a wystarczyło by, że raz w dobrym programie nagłośniono by sprawę kul i chociaż do 1/3 ich użytkowników by dotarło że się nie nadają dla ryb.

I tak dobrze że istnieje takie źródło informacji jak net, bo gdyby nie to to i ja pewnie do dziś myślała bym, że bierze się kule, wrzuca się rybki i wszystkim jest fajnie.
Pozdrawiam . Edyta.  aronia26@wp.pl  gg3597720
Moje akwaria-300l, 35l, 25l
filmiki z moimi rybkami

rodia

Niestety nie da się i nikt nie będzie uświadamiał. Nie wiem jaki jest powód tego ale tak niestety jest. Rybki to tylko mała część problemu, którego reszta to pozostałe zwierzęta trzymane/przetrzymywane w domach.

Żółw czerwonolicy w akwarium 10-20 litrowym, 5cm wody, wysepka i żyj wesoło żółwiku.
Chomik - zwierzę które żyje w norach w naturze, a nie w kupkach trocin i kolorowych domkach.
Złote rybki i bojowniki w kulach - mówić nie trzeba.
Kraby - trzymane tak jak żółwie wyżej opisane
Papużki w klatkach - mówić nie trzeba.

Powyższe przykłady to klasyka światowe zoologii w domach. Szkoda gadać.

Pozdrawiam, R.

eni

#3
Cytat: rodia w 30.06.2010, 23:03
Niestety nie da się i nikt nie będzie uświadamiał. Nie wiem jaki jest powód tego ale tak niestety jest. Rybki to tylko mała część problemu, którego reszta to pozostałe zwierzęta trzymane/przetrzymywane w domach.

Żółw czerwonolicy w akwarium 10-20 litrowym, 5cm wody, wysepka i żyj wesoło żółwiku.
Chomik - zwierzę które żyje w norach w naturze, a nie w kupkach trocin i kolorowych domkach.
Złote rybki i bojowniki w kulach - mówić nie trzeba.
Kraby - trzymane tak jak żółwie wyżej opisane
Papużki w klatkach - mówić nie trzeba.

Powyższe przykłady to klasyka światowe zoologii w domach. Szkoda gadać.

Pozdrawiam, R.

a ja wiem :) jaki jest powód - pieniądze
to czysty marketing,
małe = tańsze
małe= mniej kłopotu
małe = dziś jest jutro niekoniecznie
małe= łatwiej wejsc do sklepu i kupic

czekać aż wymyślą dzień złotej rybki coś w  stylu walnentynek i każy bedzie kupował litrową kulę ukochanej osobie z słdoką złotą rybką
::) ::) ::) ::) ::) ::) ::)