coś dziwnego na gupikach

Zaczęty przez MaroPL16, 08.06.2008, 08:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

MaroPL16

Witam. Kiedy tak dzisiaj rano robilem taki dokladniejszy przeglad mojego akwa zobaczylem ze cos jest nie tak z moimi gupikami. Wygladaja tak jakby gnily? :o ???  pojawil sie gdzieniegdzie na nich taki biały nalot i z tego co widze to jest tylko na gupikach a obsade mam taką:
molinezje
pretniki
neony
kosiarki
kirysniki
sumiki
glonojady
akwa 240 L

PH-7  niemam warunkow do robienia innych pomiarow

Wie ktos co moze byc przyczyna tej ich choroby? i jak to leczyc?

adix-7

Jak bialy nalot to chyba ospa, ale nie jestem pewien.
Obsada do 60 L
10x molinezja
2x kirysek
2x żałobniczka
2x gupik
1x mieczyk
1x danio

Smerfcio

 A ocierają się o dno, albo o jakieś roślinki czy ozdoby tak jak by chciały sie podrapać? Jeśli tak to jest to ospa.

MaroPL16

w sumie to nie widze zeby o cos sie ocieraly ale takie malo zywe są... w prawdzie na pokarm chętne ale tak to caly czas jakby płyną w miejscu ???

Misquamacus

ospa to kropki ....
pewnie pleśniawka, lub najprawdopodoniej martwica
zazwyczaj pomaga sól niejodowana łyżeczka na 10l i podwyższenie temperatury do 29*C

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

MaroPL16

na pewno ta sol to dobry pomysl? Ktos testowal ta metode?

MaroPL16

moze byc taka zwykla sol kuchenna?

ja!!!

kuchenna nie, bo jest jodowana. najlepiej kupić sól w sklepie zoologicznym. co do białego nalotu.. jest to albo pleśń albo zakazenie bakteryjne. czy to atakuje rybe w okolicy ogona? tak,ze ma zlepiony i własnie niezgrabnie pływa? postaraj się jak najdokładniej opisać co się dzieje.
<papa>

Misquamacus


>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

MaroPL16

dokladnie tak. Wszystkie zakazone rybki mają to w 99% na ogonach a dokladnie na ich obwodkach... i wlasnie tak niezgrabnie plywaja

ja!!!

pytam. bo widziałam u znajomego ostatnio taką chorobę i atakowała  ryby jajożyworodne... moim zdaniem jest to bakteria.. właśnie sól i podwyzszenie temperatury powinny pomóc można tez zastosować moim zdaniem niezawodną w wielu przypadkach akryflawinę. ale licz sie z tym,ze mogą niektóre paść niestety  :-\
czy rybki ostatnio napotkały na jakiś czynnik stresowy?? bo własnie widziałam tą chorobę u zestresowanych ryb (2 samce mieczyków w 1 akwarium, w tym jeden był dręczony przez drugiego)bądź tych po  przeprowadzce, u innych nie było tak widocznych objawów.

trzymam kciuki za efektywne leczenie  <papa>
jakby co pisz o postępowaniu leczenia

MaroPL16

no wiec zrobilem tak jak kazaliscie a mianowicie w pierwszy dzien zająłem sie podwyzszeniem temperatury bo w zbiorniku 240 to tez w sumie nie jest tak hop siup. na drugi dzien kupilem 2 saszetki soli niejodowanej wsypalem jedna cala i 1/3 drugiej i trzymalem 30 stopni przez 48 h i jak tak dzisiaj patrze to wydaje mi sie ze niebezpieczenstwo minelo. <good> w prawdzie stracilem kilka sztuk  :( ale wiele tez jest takich ktorym te nadgnite ogony odrastają na nowo <good> takze dziekuje wwam za rady :) <good>