Długa nitka z brzucha prętnika

Zaczęty przez Leliana, 07.04.2010, 09:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Leliana

Mój prętnik miodowy od jakiegoś czasu miał długą, cienką, białą nitkę wystającą z brzucha, mniej więcej na wysokości wyrostków czuciowych, może trochę poniżej. Właśnie zdechł. Nitka była jedyną oznaką, że coś jest nie tak, poza tym rybka była od jakiegoś czasu osowiała i dużo siedziała na dnie (ale miała też okresy, że normalnie pływała i jadła). Brak jakiejkolwiek wysypki, zniekształceń itp. Mam wrażenie, że już kiedyś zdechł mi prętnik na tą samą dolegliwość. Nie mam pojęcia co to jest, gdybym wiedziała to na przyszłość mogłabym podjąć odpowiednie leczenie, jeśli to się powtórzy. Proszę o pomoc

Thedevil

przydałoby się zdjęcie tak to trudno zgadywać... możliwe, że to jakiś pasożyt, ale tak jak pisałem na macanego nic nie poradzimy ;)
... w którym samochód pozostawi nie większy ślad jak łódź płynąca po oceanie...

Moja Nowa Kosta IWAGUMI http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/moje-nowe-pierwsze-akwa-30l/

b0rn2bewild

Ja bym stawiał na skorupiaki Lernaea, ale tak jak kolega wyżej napisał, bez zdjęcia ciężko

dilayla

Myślę,że już kolega nam zdjęć nie dostarczy bo prawdopodobnie rybkę wywalił. Ja też obstawiam pasożyta.
Jostein Gaard
Czy to nie smutne, że większość ludzi musi zachorować, by zdać sobie sprawę z cudowności życia?