Dziwne objawy - bardzo pilne !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Zaczęty przez jactra, 17.11.2004, 14:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

jactra

Zauważyłem u swoich rybek dziwne objawy (jak dla mnie).

Niektóre z nich mają jakgdyby białe plamki na płetwach. Część ma płetwy postrzępione (szczególnie ogonowe). Dodatkowo dwie ryby wpływają pionowo, pyskami w dół jakby nie mogły utrzymać równowagi. Część ryb trzyma się dna zbiornika. W ogóle są jakby "wykrzywione" - tak jakby nie mogły "utrzymać" ogona -jakby opadał w dół.

Ph - 7,5
TwW - 19
TwO - 12
NO3 - 80

Stosuję od wczoraj podmiany wody ze względu na wysokie NO3. Dwa razy dziennie po ok. 10-15 litrów.

Czy przytrucie amoniakiem, czy też niciowce lub jeszcze coś innego ?

A jeśli to jakeś pasozyty jakie środki (z gotowych i dostępnych Zooleka lub Tropicala) byście polecili ?

mdramski

Z tą podmianą pewnie się dopiero obudziłeś, i teraz trochę z nią przesadzasz. Taka szybka zmiana warunków może tylko zaszkodzić. Objawy masz podobne jak miały kiedyś moje samice bojownika, wtedy to była pleśniawka. Atakowała głównie właśnie płetwy, ale jakoś mi to na 100% nie pasuje. Pomogły kąpiele w nadmanganianie potasu.

jactra

No właśnie mi teżnie do końca to pasu na pleśniawkę.

Trochę na pewno przutruły się amoniakiem.

Ale najbardzie niepokoi mnie to pływanie w pionie pyskiem do dołu.

mdramski

Właśnie mi się przypomniało, że kiedyś moje kosiarki nagle zaczęły dziwnie przechylać się na boki. Był to okres jak niestety zaniedbałem podmiany. Podmiana ok. 40% wody pomogła, po prostu były lekko podtrute. Jeśli jednak za bardzo zaniedbałeś zbiornik, to może się okazać, że jest niestety za późno.

jactra

Dalej proszę Was o pomoc.

NO3 obnizyłem do 40 (dosadziłem trochę roślin no i podmieniałem wodę - w ilościach opisywanych poprzednio).

Niestety zauważyłem u molinezji żaglopłetwych ( i na razie tylko u nich !!!) dziwne objawy (i to nie u wszystkich).

Niektóre stają pionowo i jakby dostawały drgawek. Inne zaś owijają się dookoła siebie, tak jakby dostawały jakiś skurczy. Te ostatnie są następnie wykszywione w kształecie litery S  (tak jakby je sparalizowało !!!)
Dodatkowo trzymają się raczej dna zbiornika.

Poza tym żadnych innych objawów. Normalnie jedzą.

Jak pisałem wyżej ndotyczy to pojedynczysz sztuk (na 15 są cztery takie przypadki).

Nie wiem co to jest.

jactra

Po stwierdzeniu NO3 na poziomie 80-130 zacząłem podmieniać wodę (już taki problem miałem - zatrucie azotanami - i na tym forum włąśnie doradzono mi chwilowe, częste podmiany wody, co pomogło). No i nie sprawdziłem, że po podmianach woda z 26-27 stopni spada do 22-23.
Zacząłem więc mieszać wodę ciepłą z zimną, czekając aż odparuje chlor (niestety w naszym mieście woda ceipła jest chlorowana do tego stopnia, że jak nabiera się ją w szklankę, to wygląda tak, jakby dolać do niej mleka).

Tak było mniej wiecej przez tydzień-dwa. Póżniej zacząłem podmieniać wodę (po spadku NO3) co 2-3 dni. Teraz nie zmieniałem od jakiś 3-4 dni.

W sklepie doradzono mi (bo zauważyłem objawu klasycznej pleśniawki u ryb) mieszanie (w proporcjach) dwóch leków sery :

- costa-med
- bactopurn

U części ryb objawy ustąpiły, zaś pojawiły się u innych.

mdramski

Leków się nie miesza. Choć oczywiście wyrocznią nie jestem i wszystkich leków nie znam.

jactra

W takim razie co proponujecie  :twisted: ???

Danuta

Akwa 80l
20 rybek małych

Pozdrowienia z Olkusza

lukas

Pleśniawka w 27 st. ?? Trochę nie chce mi się wierzyć. Jesteście pewni że to pleśniawka? Ja pleśniawkę leczyłem samym podniesieniem temperatury z 25 do ok. 27 st. Pomagało w 100%, choć przyznam, że nie były to jakoś specjalnie trudne przypadki.

Wydaje mi się ,że główną dolegliwością jest w twoim przypadku coś innego a pleśniawka jedynie jej towarzyszy , atakując osłabione sztuki.

Tramal

Zaczne od mieszania leków. Wszyscy mówia że nie można ale nie zawsze jest to prawdą dotyczy to przedewszystkim leków różnych producentów by nie podac podwójnej dawki np zielenie malachitowej (ichtiosan , sera costapur) wszystkie informacje z czym można z czym nie znajdziecie na ulotkach dotyczących danego leku.
Co do Twoich ryb ... mi też nie pasuje pleśniawka w tak ciepłej wodzie.. prędzej jakies pasożyty (to te objawy "pleśniawki")  albo podajesz im do jedzenia jakieś zatrute zarcie - stąd osłabienie i dziwne zachowanie.oprucz podwyzszenia temperatury pamietaj że trzeba taka wode silnie napowietrzać, i obserwuj pozostałe ryby.
Niestyety prawda jest taka że dolegliwości ryb jest bardzo wiele a w książkach akwarystycznych - nie fachowych opisane są tylko te najpospolitsze... ogólnie zasada jest taka że im lepsze ryby mają warunki tym sa odporniejsze. Pozdrawiam
112,25

Sebastian

Zasadniczo leków nie powinno sie mieszac, w wyjatkowych sytuacjach jest to dopuszczalne, ale nalezy robic to z rozsadkiem i umiarem.Podstawa leczenia powinna byc trafna diagnoza i podanie odpowiedniego leku, a nie jak to czesto bywa podanie jednego - nie pomogło no to drugi, trzeci itd.

385 l - dyskowce

ola

a moze to ospa ??? jesli Twoje ryby maja biale kropeczki jak ziarenka cukru, a nie plamki i poczatkowo zaczynaja sie rozprzestrzeniac od pletw to to moze byc ospa. :(

jactra

Nie mają. Właśnie w tym rzecz, że (jak dla mnie) objawy są dość nie typowe.

Podejrzewam, że złapały trochę pleśniawki (już ustapiła) a dodatkowo wykończyła jes podmiana wody, a raczej spadki jej temperatury (z 26-27 st. do 21-22).

Chyba już wszystko wraca do normy. Tak przynajmniej na razie mi wychodzi.