"Pijane" ryby

Zaczęty przez vasu, 26.05.2009, 21:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

vasu

Moje rybki przed podlaczeniem CO2:
- ruchliwe,
- normalnie reagujące na bodźce
- ciekawskie,
- żarłoczne i wiecznie głodne
- czasami ocierające się o elementy w akwa
- czasami niektore z nich kołysały się na boki

Po podlaczeniu CO2, odłowieniu do zastępczego zbiornika, częściowej podmianie wody i odłowieniu z powrotem:
- bardzo apatyczne
- snują się po akwarium jak cienie, pływają 'podmuchem wiatru'
- 'zapominają' machać bocznymi płetwami
- żeby zobaczyć przeszkodę muszą na nią natrafić
- poczatkowo brak reakcji na pukanie w szybkę, ale juz jest coraz lepiej.
- brak apetytu, praktycznie nic nie jedzą...
- Jedna z ryb pływa czasem do tyłu
- inna ma skrzela jakby na wierzchu, kolor jasno czerwony.
- jedna z rybek padła :(
- zakupiłem nową, jest bardzo przestraszona, ale tez jej sie udzielil ten stan śnięcia, a że pływa bardzo szybko to jak przywali w ścianę...

Glonojady natomiast stały się tak ruchliwe i żywe jak nigdy, jeden nawet wlazł do filtra. Ich nie odławiałem.

~50l
25-25,5*C

Fauna:
4 molinezje [jedna black, ktora padła]
2 glonojady
masa ślimaków

Flora:
"Paproć"
Moczarka Kanadyjska
Korzeń
Kokos
112 l.
Black Molly x25; Glonojad x2; Kiryski (spiżowy, pstry, albinoski); Bojownik samica x3; Kardynałek albinoski x5; Neon inesa x9
Kryptokoryna (krótka,długa); Żabienica; Moczarka; Rogatek; Anubias; Minima (orzech); Limnophilia; Paprotnica; Bacopa; Hydrokotyle;

45 l.
40x molinezja - chętni?

shogun4

Czy Ty aby na pewno wiesz co to jest CO2 i jaki ma wpływ na zwierzęta?

One pewnie się po prostu duszą. Zamiast podmieniać wodę i odławiać rybki trzeba było najpierw spróbować odłączyć ten dwutlenek węgla.

vasu

#2
Myślałem że dla tak Was jak i dla mnie oczywiste jest to, że od razu go odłączyłem...



ahh.. wybacz, ten dopisek przy podlaczeniu CO2 to czynnosci jakie wykonalem po jego odłączeniu. ;)
Najpierw zaczynaly byc apatyczne, zorientowalem się, że może być za dużo CO2 więc odłaczyłem, zrobiłem to co napisalem wyżej i teraz zachowują się właśnie tak.
112 l.
Black Molly x25; Glonojad x2; Kiryski (spiżowy, pstry, albinoski); Bojownik samica x3; Kardynałek albinoski x5; Neon inesa x9
Kryptokoryna (krótka,długa); Żabienica; Moczarka; Rogatek; Anubias; Minima (orzech); Limnophilia; Paprotnica; Bacopa; Hydrokotyle;

45 l.
40x molinezja - chętni?

shogun4

#3
Wiesz, nigdy nie wiadomo. Różne rzeczy się tu widuje  ::). A jak długo utrzymuje się taki stan tzn. jak długo od odłączenia CO2? Czy zacząłeś w to miejsce od razu silnie napowietrzać?

To co opisałeś (apatia, pływanie w cały świat, czerwone skrzela na wierzchu) to moim skromnym, niedoświadczonym zdaniem, ewidentne objawy zatrucia CO2.

vasu

Napowietrzacz do akwa do 160l + kurtyna napowietrzająca 45cm + pompka na małe akwa z kamieniem napowietrzającym, tak więc bąbelków mam sporo :)

CO2 odłączyłem wczoraj po południu, były śnięte że nie wiem.. rano jedna musialem wylowic :( bo plywala brzuszkiem do gory..
Dzisiaj wieczorem już prawie normalnie reagują na stukanie w szybke, tak wiec stan sie poprawia. Ale widać, ze w wodzie jest jeszcze sporo CO2 [jesli to jest przyczyną] po nowej rybce, ktora tez stala się taka śnięta.
112 l.
Black Molly x25; Glonojad x2; Kiryski (spiżowy, pstry, albinoski); Bojownik samica x3; Kardynałek albinoski x5; Neon inesa x9
Kryptokoryna (krótka,długa); Żabienica; Moczarka; Rogatek; Anubias; Minima (orzech); Limnophilia; Paprotnica; Bacopa; Hydrokotyle;

45 l.
40x molinezja - chętni?

vasu

#5
Cytat: shogun4 w 26.05.2009, 22:32
To co opisałeś (apatia, pływanie w cały świat, czerwone skrzela na wierzchu) to moim skromnym, niedoświadczonym zdaniem, ewidentne objawy zatrucia CO2.

Może to dziwnie zabrzmi ale cieszę się, że to właśnie to. Lepiej znać przyczynę i sposób zapobiegania skutkom.


Jedna z rybek juz zaczyna walczyc z opadaniem, nie obija sie tak bardzo o podłoże i inne elementy. Zaczyna juz machac tymi skrzydelkami i bardziej kontroluje tor swojego pływania.
112 l.
Black Molly x25; Glonojad x2; Kiryski (spiżowy, pstry, albinoski); Bojownik samica x3; Kardynałek albinoski x5; Neon inesa x9
Kryptokoryna (krótka,długa); Żabienica; Moczarka; Rogatek; Anubias; Minima (orzech); Limnophilia; Paprotnica; Bacopa; Hydrokotyle;

45 l.
40x molinezja - chętni?

ala

hym ...ja jednak myślę że to nie Co2. Jak długo podawałeś to Co2 , z czego? , ile np. bąbelków na sek. lub poprostu napisz ''jak to leciało''. Testów nie masz? przydał by się ph i oba N.  Imo jak na zatrucie Co2 objawy utrzymują się za  długo

Agnus

U mnie Zbrojniki to są takie barometry warunków w akwa. Wiem że nie można generalizować ale to one najpierw wykazują pewne zaniepokojenie stanem wody. Więc jeśli u Ciebie Zbrojniki na filtrze to albo coś z tlenem nie tak albo temperaturą lub też stanem chemicznym wody..

shogun4

Nie ma cudów, zatruły się CO2, a po czymś takim żaden organizm żywy nie dochodzi do siebie w 5 minut.

bloniu

No ale co? Posiadanie ryb wyklucza używanie CO2? Czy kolega dał go za dużo?
I consider myself as a one fish wolf pack

slavoy.tbg

Nie wyklucza, tylko powoli nie od razu.  Dałeś co2 całą parą, gwałtowny skok PH w dół i tyle, nie każda ryba to wytrzyma.

vasu

#11
bąbelki CO2 - 1-2 na sekundę.

Chociaż mógł być to też klej, którym kleiłem dyfuzor, w którym utrzymywała się duża bańka co2

A rybki chyba oślepły.. :( Nie widzą gdzie płyną, nie widzą też pokarmu, więc nie jedzą.. podmieniłem dzisiaj 50% wody, podłączyłem super napowietrzanie i mam nadzieję, że gorzej nie będzie.. Nowa rybka, którą kupiłem wczoraj zachowuje się normalnie, czyli stan wody wg niej nie jest najgorszy. Rybki, które już tu były wcześniej.. zapewne nie przeżyją.. :( jestem przygnębiony..
112 l.
Black Molly x25; Glonojad x2; Kiryski (spiżowy, pstry, albinoski); Bojownik samica x3; Kardynałek albinoski x5; Neon inesa x9
Kryptokoryna (krótka,długa); Żabienica; Moczarka; Rogatek; Anubias; Minima (orzech); Limnophilia; Paprotnica; Bacopa; Hydrokotyle;

45 l.
40x molinezja - chętni?

ala

jeden dwa na sekundę nie spowodowały nie spowodowały tego stanu prędzej klej!

vasu

no i to moglo spowodowac slepotę... eh, zeby na takich drastycznych bledach się uczyc...

Najgorsze jest to że rano wyciągnąłem martwą księżycopłetwą, która prawdopodobnie była w ciąży!
112 l.
Black Molly x25; Glonojad x2; Kiryski (spiżowy, pstry, albinoski); Bojownik samica x3; Kardynałek albinoski x5; Neon inesa x9
Kryptokoryna (krótka,długa); Żabienica; Moczarka; Rogatek; Anubias; Minima (orzech); Limnophilia; Paprotnica; Bacopa; Hydrokotyle;

45 l.
40x molinezja - chętni?

bloniu

Koleżko potrułeś ryby klejem :)
Zdechną wszystkie jak nie od kleju to od braku pożywienia. Nowa może za chwilę dostać tych samych objawów, bo chemikalia z kleju ciężko usunąć podmieniając wodę. Zmniejszasz ich stężenie, ale one nadal są w akwarium.

Co do ciężarnej rybki - cóż zdarza się... Masz nauczkę. Ponosisz smutne konsekwencje i wg mnie jeszcze poniesiesz.
Wyciągnij z tej lekcji jak najwięcej na przyszłość.
I consider myself as a one fish wolf pack