Pogrom w akwa... woda? czy coś jeszcze

Zaczęty przez Bieniu, 17.11.2008, 16:52

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bieniu

Jako, że nowy to wszystkich witam.
Mam akwarium - mam problem... Zacznę od początku...
Zbiornik to 75L, Oswietlenie 15W jarzeniowe. Filtr HL BT400. Akwa przed zarybieniem stało tydzień z włączoną grzałką i filtrem.
Po 4 dniach dolałem. Sera Nitrivec. Zarybiłem na start dwoma gupikami. Wszystko było ok przez kolejnych parę dni więc postanowiłem dać obsadę w całości. Zarybiłem zbiornik w następujący sposób:
8 neon czerwony
4 ramirezy
3 zbrojniki
4 dania
2 kakadu
2 agasiza
2 pielęgnice żółte
1 piskorek
+
2 wcześniejsze gupiki.
Jako, że ryby w większości małe wydawało mi się, że przerybienie nie jest duże.
Kłopoty zaczęły sie w zasadzie od razu. Żółte były od początku apatyczne. Neony też zachowywały sie nie do końca naturalnie. 20 lat temu miałem akwa, dlatego zachowanie wydało mi sie nie naturalne. Myślałem, że potrzebują czasu na adaptację. Pierwszy padł neon, potem jeszcze 2.Zachowywały się dziwnie. Lekko przygarbione i ospałe. Po tygodniu wysypała mi sie prawdopodobnie ospa. dostały białych kropek. Niestety pod ręką było MFC. Terapia trwała ok tygodnia. W tym czasie padły wszystkie neony, żółte i agazizy. Pielęgniczki zachowywały się też nie zwyczajnie. Nie zauważyłem u nich plam, ale pokładały się na dnie i skośnymi ruchami podrywały. Padły mi jeszcze 1 kakadu, 1 gupik i dwa glonojady. Zdecydowałem się na obniżenie poziomu wody i podniesienie temperatury do 32. To trwało dobę. Udało się pokonac ospę. Niestety znów coś się dzieje... gupikowi i 1 daniowi napuchły brzuszki. Często przebywają przy dnie zbiornika. Gupik ma czerwone ryski na bokach. Kakadu stało się apatyczne. Myślałem, że to błąd żywieniowy. Zdecydowałem się na 24 godziny głodówki. Zwiększyłem częstotliwość karmienia i zmniejszyłem racje. Nie pomaga. Postanowiłem więc zbadać wodę. 
Temperatura 28
KH - 8
pH - 7,5
NO2 - 0,1
NO3 -120
FE - 0
Pomiary zrobiłem testem JBL, zakupionym dzisiejszego dnia. Nie do końca się znam na interpretacji. Co może być przyczyną pogromu w akwa?
Dodam, że niedawni mam ekspansję brunatnych glonów. Światło pali się 24h/dobę.
Wode podmieniam jakies 30% raz w tygodniu. na odstaną. około właśnie tygodnia. Napowietrzanie za pomocą filtra przy użyciu deszczownicy ustawionej na lustrze wody, tak aby strumienie były równoległą płaszczyzną do lustra wody. Ryby karmię naprzemiennie suchą karmą i żywą powiedzmy 2 razy w tygodniu.
Proszę o pomoc. Jak i co mam zrobić.

koper112

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=6947.0
  ryby są zagazowane kliknij na ten link i poczytaj 24godz na dobe świecenia chyba nikt tak nie robi
NO3-120 BARDZO żLE.

Bieniu

#2
Cytat: koper112 w 17.11.2008, 17:05
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=6947.0
  ryby są zagazowane kliknij na ten link i poczytaj 24godz na dobe świecenia chyba nikt tak nie robi
NO3-120 BARDZO żLE.
Wiem, że na noc fajniebyłoby wyłączać. Zmienię to.
NO3... Powinienem wymienić 50% wody, ale na raz ? Czy może to byc woda w połowie z wodociągów? Czy musi być odstana?
Zachowanie ryb świadczy o zagazowaniu>?
Podmiana wody to działanie krótkotrwałe? Co może być tego przyczyną?

owlman

NIEDOJRZALE AKWARIUM . Ryby sa zatrute No2 ,ktore powinno byc niewykrywalne i No3 ,ktore powinno wynosic od 0 do 20 mg/l w dojrzalym zbiorniku . Sa podatne na wszelkie choroby . Wymiana /natychmiastowa / 50% wody ,zadnej chemii , podmiany wody co 2-gi dzien bez uzdatniaczy . Mam nadzieje ,ze twoja woda z kranu badz studni jest OK ? Przy podmianach dodawac sera nitrivec w ilosci wg. instrukcji .Swiatlo 10 godz/dobe .Nie karmic ryb niczym . Zadnych mrozonek i zywych pokarmow przez miesiac . Watpie aby ktoras przezyla to piekielko -niestety ale musisz probowac .Nie czysc filtra . Badz przygotowany na ataki glonow wkrotce . Codzienne kontrole parametrow wody .

mario27-28

Oprócz tego co napisał owlman to dodam od siebie że bardzo żle dobrałeś obsadę.Pielęgniczki są terytorialne,a w 70l masz małą powierzchnię dna i będzie dochodzić między nimi do walk.Zdecydyj się (oczywiście później) na jeden gatynek i zapewnij im sporo kryjówek.

Bieniu

Woda to wodociągowa warszawska. N)2 - 0 NO3 - 10 ph -7 Więc chyba dobra...
Z pielegnic zostały wszystkie ramirezy i jedno kakadu... :(((

owlman

No lepsza . O niebo lepsza . Szkoda ,ze No3 w niej jest ....ale i tak mniej niz w akwarium .Podmieniaj .

mario27-28

Posadź dużo roślin szybko rosnących(moczarka,cabomba,bacopa itp) to pomogą ci ustabilizować zbiornik i pozbyć się tych nadmiarów azotanów.

lukas

ojjj Bienu.... od czego by tu zacząć...
No całkiem fajna obsada, ale na jakieś 200L. W takim akwarium możesz sobie pozwolić jedynie na jedną pakę pielęgniczek. Jeśli dobrze podzielisz terytoria to od biedy żółte+ramirezy mogłyby zostać. Agassiza i kakadu (zwłaszcza agassiza) są zbyt agresywne by łączyć je z innymi pielęgniczkami w tak małym zbiorniku.

Teraz przede wszystkim obniż poziom związków azotu. Jak wspomniał poprzednik, NO2 winno być niewykrywalne, a NO3 na poziomie ok 20. To jest twoje pierwsze zadanie.

Akwarium oświetlamy tylko w dzień, w nocy ma być ciemno - ryby muszą spać, a rośliny potrzebują fazy ciemnej by zamknąć cykl fotosyntezy.
Brązowe glony to okrzemki. Pojawiają się w niedojrzałych zbiornikach lub przy nieprawidłowym oświetleniu.

PS: Możesz podmieniać na mieszaninę wody odstanej i wodociągowej.

Bieniu

Cytat: lukas w 17.11.2008, 20:04
ojjj Bienu.... od czego by tu zacząć...
No całkiem fajna obsada, ale na jakieś 200L. W takim akwarium możesz sobie pozwolić jedynie na jedną pakę pielęgniczek. Jeśli dobrze podzielisz terytoria to od biedy żółte+ramirezy mogłyby zostać. Agassiza i kakadu (zwłaszcza agassiza) są zbyt agresywne by łączyć je z innymi pielęgniczkami w tak małym zbiorniku.
Problem jakby przestał istnieć... Prawie.
Z początkowej obsady zostały ramirezy w pełnym składzie i jeden samiec kakadu. Ramirezy mimo wszystko czuly się chyba w miarę bo 4-o krotnie podchodziły do tarła. Niestety za każdym razem same zjadały ikrę. Czy mogę dokupić jedno kakadu tak aby ten co się ostał nie był samotny? Oczywiście gdy się uporam z problemami i wydzielę terytoria.
Cytat: lukas w 17.11.2008, 20:04
Teraz przede wszystkim obniż poziom związków azotu. Jak wspomniał poprzednik, NO2 winno być niewykrywalne, a NO3 na poziomie ok 20. To jest twoje pierwsze zadanie.
Wymieniłem połowę wody i zgodnie z zaleceniem dolałem sera...
Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale ramirezki zaczęły sie intensywnie ocierac o liście.... :(
Wodę zbadam ponownie jutro
Cytat: lukas w 17.11.2008, 20:04
Akwarium oświetlamy tylko w dzień, w nocy ma być ciemno - ryby muszą spać, a rośliny potrzebują fazy ciemnej by zamknąć cykl fotosyntezy.
Brązowe glony to okrzemki. Pojawiają się w niedojrzałych zbiornikach lub przy nieprawidłowym oświetleniu.
Chciałem je potraktować jako lampkę... urodził mi się potomek... Taki zabieg praktyczny. Kupie lampkę


PS:
Problem z wodą to jedno. Drugie to opuchnięte brzuszki u gupika oraz dania. Nikt nie wypowiedział się w tej materii... Do tego wszystkiego dochodzą ramiresy ocierające się o liście.

PS2: Internet to super sprawa. 20 lat temu jak sam byłem chłopakiem można było tylko pomarzyć o takiej wymianie poglądów... :)

lukas

Cytat: Bieniu w 17.11.2008, 21:23
PS:
Problem z wodą to jedno. Drugie to opuchnięte brzuszki u gupika oraz dania. Nikt nie wypowiedział się w tej materii... Do tego wszystkiego dochodzą ramiresy ocierające się o liście.

Trudno powiedzieć nie widząc ryby czy jej stan to wynik choroby czy może wynik przebywania w tak złych warunkach wodnych (NO3=120ppm, NO2=0,1ppm). Generalnie wysokie stężenie związków azotu może doprowadzić do podrażnień śluzówki przez co ryba może odczuwać swędzenie. Opuchnięcie ciała to choroba wywołana przez bakterie (spowodowana głównie złymi warunkami wodnym niestety).

koper112

czytaj uważnie co ludzie tu piszą i postępuj według ich wskazówek
a napewno uda się doprowadzić do dobrych parametrów wody
a co do obsady rybek to niech się inni wypowiedzą

                      powodzenia <papa>

Bieniu

Drodzy forumowicze,
Zgodnie ze wskazówkami podmieniłem 50% wody, następnego dnia zgodnie z oczekiwaniami NO3 spadł do ok 60. W kolejnym dniu(wczoraj) podmieniłem 20% i 2 godziny po podmianie spadło do 40. Dziś zmierzyłem i ponownie jest 60  >:D
Może źle zinterpretowałem i powinienem podmieniac co 2 dzień 50% ???  :o
NO2 nie bardzo chce spadać wczoraj było nieznacznie lepiej jakieś 0,08
Z góry dziękuję za otrzymaną i przyszłą pomoc
PH waha się w przedziale 7,5-8 8 to chyba za dużo... ?

lukas

Cytat: Bieniu w 20.11.2008, 14:19
Może źle zinterpretowałem i powinienem podmieniac co 2 dzień 50% ???  :o
NO2 nie bardzo chce spadać wczoraj było nieznacznie lepiej jakieś 0,08
Z góry dziękuję za otrzymaną i przyszłą pomoc
PH waha się w przedziale 7,5-8 8 to chyba za dużo... ?
tak, powinieneś podmienić 50% co 2 dzień, a później już raz w tygodniu po 30%.
pH podmianami nie zbijesz.

Bieniu

Wczoraj podmieniłem 50% wody i dziś oczekiwałem znacznego spadku NO3. Wczorajszy pomiar przed podmianą wynosił około 50... Dzisiejszy test mnie negatywnie zaskoczył, bo ponownie mam wynik koło 50 :(((  >:D Coś tu nie gra... Powinno spaść o połowę do 30... No chyba że pora dnia ma wpływ na wynik testu. Co może być tego przyczyną?
Jak napisałem mam ph około 7,5-8. Chciałbym miec 7-7,5 co powinienem zrobić? TWW 8st. niemieckich Myślałem o wsadzeniu torfu do filtra, ale nie wiem ile tego powinno być, aby uzyskać efekt i nie poparzyć moich pływających podopiecznych...