Rybki ocierają się o rośliny mają śluz w odchodach oddychają przy powierzchni

Zaczęty przez BeStol, 01.06.2008, 11:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

Toxic

Dzisiaj żadnych leków,. Nawet jeśli pozostałe ryby się zarażą to już jutro wlejesz lek i szybko zostaną wyleczone :)

BeStol

Wczoraj jak pisałeś nie dodałam żadnych leków. Niestety nie było w sklepie podanych przez Ciebie leków, sprzedawca kazał wziąć mi Capifos Zooleka, twierdząc, że to to samo co capitox. Kupiłam i zastosowałam według instrukcji. Czy dobrze zrobiłam?
375 litrów

Misquamacus

Capifos i capitox mają to samo działanie, ale to nie to samo ...
jeden tolerują zbrojniki i kirysy, drugie nie .....

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

BeStol

375 litrów

Misquamacus


>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

BeStol

Przed chwilą znalazłam w internecie informację, że to capifos jest szkodliwy dla glonojadów. No to co ja mam teraz zrobić????? Dodałam do akwarium zalecaną dawkę leku. Nie jestem w stanie cały czas konsultować swoich decyzji, choćby tak jak dziś w sklepie. Co zatem powinnam zrobić? Zrobić podmianę wody i jak najszybciej włożyć węgiel???
375 litrów

Misquamacus

Cytat: BeStol w 23.06.2008, 16:12
Zrobić podmianę wody i jak najszybciej włożyć węgiel???
tak, jeśli nie masz odstanej to z uzdatniaczem np. aquatanem

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

BeStol

A co z większością rybek wydalających śluzowate i już kolejne białe - grube odchody????
375 litrów

Toxic

Chyba nie mają innego wyjścia jak zaczekać 2-3 dni na bezpieczny lek.

BeStol

Zastosowałam się do rad, wymieniłam znowu 1/3 wody i zastosowałam węgiel aktywny. Potrzymam go chyba trzy dni. Będę musiała pojechać do Gdańska kupić lek. Cały czas się martwię o rybki... Chciałabym tu zamieścić zdjęcie skalara i jego odchodów, ale nie wiem, jak to zrobić???
375 litrów

Misquamacus

przy pasożytach pomaga taki trik (ofc wspomaga działanie leku)
wyciskasz ząbek czosnku
wrzucasz do kubeczka, zalewasz gotującą wodą (nie dużo, ok pół filiżanki), odstawiasz
po godzinie odsączasz czosnek i w tą wodę z wywarem (naparem ? ) wrzucasz mrożonkę np. artemię
czekasz z 15-20 min
i skarmiasz, ryby mają zjeść całą mrożonkę
dobrym lekiem (dostępnym u weta) na pasożyty jest LEVAMISOL 10% (jak dla gołębi)
bierzemy łyżeczkę specyfiku i zasypujemy suchymi granulkami (np. tera rubin) mieszamy tak, aby lek wsiąkł w całości w pokarm, odstawiamy
czekamy aż granulki 'wyschną' i skruszeją i karmimy ryby dopuki nie zjedzą wszystkiego
dodatkowo ryby w czasie kuracji karmimy pokarmem zawierającym czosnek, czyli np. tropical D-allio plus i dajemy witaminki

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Grajewiak

GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

BeStol

trochę boję się tego pomysłu z czosnkiem, pewnie temu nie podołam. Zakupię gotowe leki. Muszę jednak odczekać, aż zniknie działanie poprzednich (dziś wsadziłąm węgiel).
375 litrów

Misquamacus


>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

BeStol

Po prostu boję się sama przyrządzać lek, czegoś nie dodam, z czymś przesadzę...

Podaję link do zdjęcia z odchodami skalara:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5d5929e8c3c9e573.html

Czy to faktycznie nicienie ???
375 litrów