Źle dzieje się w moim akwarium :(

Zaczęty przez ppaula2, 21.02.2010, 10:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

ppaula2

Witam.
Jest to mój pierwszy post i odrazu ze złymi wieściami :(
Może najpierw opowiem o moich baniakach i obsadzie:
Główne akwarium jest o wymiarach 80x30x40 podobno 100l
Filtr nr 1: Atman AT-F201, AC 220-240V/5OHz, 15W, Hmax: 0,90m, Qmax: 650l/h
Filtr nr 2: FanFilter Fan Mini PLUS, 30-60l, 3-13 UK gal, 8-16 U.S.gal, 260l/h, 57 UK gal/h, 65 U.S.gal/h
Grzałka: Weipro150W do akwarium o poj 70-100l.
Temp: 24 st C
Pomiary z wczoraj - test paskowy 5 w 1 bo kropelkowego nie dostałam :(
NO3 - 50
NO2 - 2
GH >14
KH - 3
PH - 7,6
Mieszkają w nim: 5 samiczek gupika, 4 samce gupika, 1 samiec platki, 2 samiczki platki, 1 samiec molinezji, 2 samiczki molinezji, 5 czarnych neonków, 5 czerwonych neonków, welon i glonojad.

Żłobek bądź szpital ( w zależności od potrzeb) to:
Akwarium o wymiarach 40x25x25 pojemność 25l.
Filtr: Elite Mini 100l/h
Grzałka: 25W
Temp: 26 st C
Pomiary wody z wczoraj - takim samym testem:
NO3 - 100,
NO2 - 0,5
GH >14
KH - 3
PH - 7,6
Obsada: 3 szt narybku gupika :)

No i tu zaczyna się mój problem. Rybki ocierają się o roślinki, mają śluzowate odchody (część z nich) a jedna samiczka gupika ma zwężony ogonek i pływa przy powierzchni.
Wczoraj zauważyłam też, że jeden z maluszków też ociera mi się o roślinki. Jeżeli to choroba to mógł się zarazić od gupiczki która siedziała w żłobku w kotniku bo przez te śluzowate odchody myślałam, że rodzi.
Wczoraj podmieniłam ok 40% wody. Pomary niewiele się zmieniły. Dzisiaj też wodę podmienię. I tak codziennie dopóki nie ustabilizuje mi się NO2.
Ta smaiczka gupika dziś po nocy widzę, że trochę lepiej się czuje. Ma bardziej rozwinięty ogonek i  nie jest taka osowiała (pływa żwawiej).
Czy te objawy u moich rybek są spowodowane wodą, czy to jakaś choroba ?
Bardzo zależy mi na moich rybkach i szukam już wszędzie pomocy.
Dozstosuje się do każdej waszej rady i już z góry za nie dziękuję.
Pozdrawiam


Wciąż szukam tego czego jeszcze nie znalazłam :)

maskotus

Czy filtr chodzi bez przerwy?
NO2 na poziomie 2 to dawka śmiertelna dla ryb, dziwne że żyją...może z tymi testami być coś nie tak.
Objawy o których piszesz mogą wskazywać na zarobaczenie. Być może wiciowce. Moim zdaniem na razie powinnaś podmieniać sukcesywnie co 2 dni 30% wody i obserwować.

PYSZCZAK_2010

zastosuj na razie CMF i podnieś temp. do 28 stopni i dalej obserwuj .pozdrawiam
240l Malawi

maskotus

Cytat: PYSZCZAK_2010 w 21.02.2010, 10:53
zastosuj na razie CMF i podnieś temp. do 28 stopni i dalej obserwuj .pozdrawiam
Każesz jej stosować lek przeciw ospie, kiedy rybki nie są na to chore? Ona prosi o pomoc a nie o sposób na dobicie ryb.

PYSZCZAK_2010

nie wiem czy dobrze czytałeś,ale jej rybki ocierają się o przedmioty i mają śluzowate odchody albo mają jakies pasożyty,a w najgorszym wypadku wiciowce aco za tym idzie nawet posocznica.
240l Malawi

ppaula2

#5
A od czego pasozyty mogą być?
Od mrożonej ochotki?
Ja to leczyć?
Pomocy!
Nie chce stracić ryb.
Jestem załamana :(

Ps. Oba filtry chodzą 24h/dobę

A tutaj daję zdjęcie gupiczki w kotniku z śluzowatymi odchodami robione jakiś tydzień temu. To jest ta co myślałam, że rodzi. Nadal jest taka gruba ale nie wiem czy ona z choroby czy z ciąży.
http://zapodaj.net/0eeb85f2f5f0.jpg.html


Przed chwilą znów zrobiłam test:
W akwarium ogólnym:
NO3 - 50
NO2 - 0,5
GH > 7
KH - 6
PH - 7,6
W żłobku:
NO3 - 50
NO2 - 0
GH > 14
KH - 6
PH - 7,6
Wciąż szukam tego czego jeszcze nie znalazłam :)

PYSZCZAK_2010

Mogłaś zakupić już zarażone rybki,mrożony pokarm przed podaniem powinno zawsze się płukać np.ABIOSEPTYNA ,no i te złe parametry wody?,czy nie przekarmiasz rybek,jak z roślinnościa,może masz tylko sztuczne roślinki?
240l Malawi

maskotus

#7
Ja się tu nie mam zamiaru przekrzykiwać kto ma rację. Po raz ostatni piszę co myślę:
Masz za duże stężenie NO2, powinno być w ogóle nie wykrywalne. Rybki są zatrute. Radzę podmieniać wodę tak jak napisałem, nie dodawać lekarstw, obserwować. Ocieranie nie musi być wywołane przez chorobę. Może to być spowodowane reakcją "alergiczną" na złe parametry wody.

CytatA od czego pasozyty mogą być?
Od mrożonej ochotki?
Jak najbardziej tak

PYSZCZAK_2010

jeszcze jedno wodę podmieniasz co tydzień,czy dopiero jak zaczeło się dziać coś nie dobrego?
240l Malawi

ppaula2

Tak jak dodałam wyżej, parametry wody trochę się poprawiły :)
Z czego bardzo się cieszę.
Monitoruję wodę i skrupulatnie notuje pomiary.
Gupik, który był apatyczny dziś się trochę ożywił. Możliwe własnie, że to przez wodę był taki :)
I teraz będzie już tylko lepiej.
Posłucham waszych rad i narazie skupię się na podmianach wody i obserwacji :)
Podmieniać wodę codziennie czy co drugi dzień?
W obydwóch akwariach czy tylko w ogólnym?
Dziękuję za pomoc.
Wciąż szukam tego czego jeszcze nie znalazłam :)

ppaula2

Cytat: PYSZCZAK_2010 w 21.02.2010, 11:38
jeszcze jedno wodę podmieniasz co tydzień,czy dopiero jak zaczeło się dziać coś nie dobrego?

Co tydzień 30 - 40 %
Wciąż szukam tego czego jeszcze nie znalazłam :)

ppaula2

Cytat: PYSZCZAK_2010 w 21.02.2010, 11:33
Mogłaś zakupić już zarażone rybki,mrożony pokarm przed podaniem powinno zawsze się płukać np.ABIOSEPTYNA ,no i te złe parametry wody?,czy nie przekarmiasz rybek,jak z roślinnościa,może masz tylko sztuczne roślinki?

Jakieś 2 tyg temu kupiłam 3 gupiki. Jak tylko je przyniosłam do domu mój teść od razu powiedział, że są chore. Wszystkie 3 padły po koleji. Na końcu padł żółty samiec z brzuszkiem jak gupiczka w ciąży :(

Mam mało roślin 3 szt ale nawet nie wiem jak one się nazywają. i takie listki z korzonkami pływające. Mam dokupić więcej roślin? Jak tak to jakich?
Sztucznych nie mam.
Wciąż szukam tego czego jeszcze nie znalazłam :)

PYSZCZAK_2010

do MASKOTUS masz rację że NO2 jest za wysokie,ale czy te śluzowate odchody i posklejany ogonek to też reakcja alergiczna,bo wydaje mi się coś innego,sam to przechodziłem a stężenie NO2 miałem dobre a rybki padały?
240l Malawi

PYSZCZAK_2010

http://www.akwajp.webpark.pl/choroby.html  do ppaula2 poczytaj o objawach tych chorób i porównaj je z twoimi
240l Malawi

ppaula2

Przeczytałam z zapartym tchem i nadal nic nie wiem :(
Prawie wszystkie choroby widzę :(
Wciąż szukam tego czego jeszcze nie znalazłam :)