Znów o bojowniku

Zaczęty przez mdramski, 24.04.2004, 23:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

mdramski

Pojawił się problem z bojownikiem. Traci kolory na głowie, po prostu robi się biały. Mój znajomy ma to samo, jego ryba jest już biała do połowy. Bardzo mi szkoda mojego, bo dostałem go na zająca i miał przepiękną krwistoczerwoną barwę. Nie zauważyłem większych zmian w zachowaniu.

Tramal

A nie trzymasz go przypadkiem w kuli ?
112,25

mdramski

Nie, absolutnie nie trzymam go w kuli. Ma akwarium 60l. Ale temat staje się nieaktualny - pomogła kuracja nadmanganianem potasu. Jeśli idzie o rybę mojego znajomego - tak, on trzyma ją w kuli, a wszyscy wiemy iż do małej kuli nadają się tylko plastikowe zwierzęta.

atusia

oraz cukierki :wink:
Pozdrawiam Beata


240l-paletki

mdramski

Dziwna sprawa. Rano wyglądało wszystko dobrze, a teraz bojownik znów traci kolory na pysku. Przypominam, że jest to akwarium 60l, temperatura 25 st. C, pH ok. 7. W obsadzie ponadto są tylko dwa glonojady.

Tomlsv

To mozę dalej nadmanganianem potasu, kilka razy, dla pewności.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

mdramski

Jak już wspominałem bojownik znajomego ma to samo, tyle że już jest do połowy biały. On trzyma go w kuli. Mój ma bardzo podobne objawy. I jeszcze jedno - co jakiś czas wrzucałem mu plastikową rybkę, którą bardzo się interesował. Stroszył się, ocierał o nią, traktował jak samicę. Teraz wcale go nie interesuje.

Tramal

No Bojownik w 60ciu litrach to tylko pochwalić :) jeśli chodzi o tracenie kolorów to czy napewno nie uszkadza się ocierając o tą zabawkę ? może to nadmiar śluzu ? ... Za radą Toma proponuję trzymać się jednej metody jeśli była skuteczna . Pozdr.
112,25

mdramski

Nie uszkadza się o tą zabawkę, to taka plastikowa rybka specjalnie właśnie do akwarium. Coś mi się wydaje, że jak się wkurzę to kupię mu trzy samice i damy sobie spokój z 'ragdoll'.  Dzisiaj było totalne odkażanie, mycie akwarium z wymianą wody włącznie. Podejrzewam, że przywlokłem sobie jakiegoś grzyba z roślinką. Wcześniej bojownik miał taką małą białą narośl na grzbiecie. Pomógł oczywiście nadmanganian potasu. Aktualnie moje rybcie (towarzyszą mu dwa glonojady) czekają aż woda w akwarium będzie odpowiednia i pływają sobie w eksykatorze (taki słój do suszenia, ale wypełniony oczywiście wodą :) ). Muszę przyznać, że dziś mój bojownik wygląda już lepiej i wreszcie żwawo się rusza.