Witam.
Jest to mój pierwszy post i odrazu ze złymi wieściami :(
Może najpierw opowiem o moich baniakach i obsadzie:
Główne akwarium jest o wymiarach 80x30x40 podobno 100l
Filtr nr 1: Atman AT-F201, AC 220-240V/5OHz, 15W, Hmax: 0,90m, Qmax: 650l/h
Filtr nr 2: FanFilter Fan Mini PLUS, 30-60l, 3-13 UK gal, 8-16 U.S.gal, 260l/h, 57 UK gal/h, 65 U.S.gal/h
Grzałka: Weipro150W do akwarium o poj 70-100l.
Temp: 24 st C
Pomiary z wczoraj - test paskowy 5 w 1 bo kropelkowego nie dostałam :(
NO3 - 50
NO2 - 2
GH >14
KH - 3
PH - 7,6
Mieszkają w nim: 5 samiczek gupika, 4 samce gupika, 1 samiec platki, 2 samiczki platki, 1 samiec molinezji, 2 samiczki molinezji, 5 czarnych neonków, 5 czerwonych neonków, welon i glonojad.
Żłobek bądź szpital ( w zależności od potrzeb) to:
Akwarium o wymiarach 40x25x25 pojemność 25l.
Filtr: Elite Mini 100l/h
Grzałka: 25W
Temp: 26 st C
Pomiary wody z wczoraj - takim samym testem:
NO3 - 100,
NO2 - 0,5
GH >14
KH - 3
PH - 7,6
Obsada: 3 szt narybku gupika :)
No i tu zaczyna się mój problem. Rybki ocierają się o roślinki, mają śluzowate odchody (część z nich) a jedna samiczka gupika ma zwężony ogonek i pływa przy powierzchni.
Wczoraj zauważyłam też, że jeden z maluszków też ociera mi się o roślinki. Jeżeli to choroba to mógł się zarazić od gupiczki która siedziała w żłobku w kotniku bo przez te śluzowate odchody myślałam, że rodzi.
Wczoraj podmieniłam ok 40% wody. Pomary niewiele się zmieniły. Dzisiaj też wodę podmienię. I tak codziennie dopóki nie ustabilizuje mi się NO2.
Ta smaiczka gupika dziś po nocy widzę, że trochę lepiej się czuje. Ma bardziej rozwinięty ogonek i nie jest taka osowiała (pływa żwawiej).
Czy te objawy u moich rybek są spowodowane wodą, czy to jakaś choroba ?
Bardzo zależy mi na moich rybkach i szukam już wszędzie pomocy.
Dozstosuje się do każdej waszej rady i już z góry za nie dziękuję.
Pozdrawiam
Czy filtr chodzi bez przerwy?
NO2 na poziomie 2 to dawka śmiertelna dla ryb, dziwne że żyją...może z tymi testami być coś nie tak.
Objawy o których piszesz mogą wskazywać na zarobaczenie. Być może wiciowce. Moim zdaniem na razie powinnaś podmieniać sukcesywnie co 2 dni 30% wody i obserwować.
zastosuj na razie CMF i podnieś temp. do 28 stopni i dalej obserwuj .pozdrawiam
Cytat: PYSZCZAK_2010 w 21.02.2010, 10:53
zastosuj na razie CMF i podnieś temp. do 28 stopni i dalej obserwuj .pozdrawiam
Każesz jej stosować lek przeciw ospie, kiedy rybki nie są na to chore? Ona prosi o pomoc a nie o sposób na dobicie ryb.
nie wiem czy dobrze czytałeś,ale jej rybki ocierają się o przedmioty i mają śluzowate odchody albo mają jakies pasożyty,a w najgorszym wypadku wiciowce aco za tym idzie nawet posocznica.
A od czego pasozyty mogą być?
Od mrożonej ochotki?
Ja to leczyć?
Pomocy!
Nie chce stracić ryb.
Jestem załamana :(
Ps. Oba filtry chodzą 24h/dobę
A tutaj daję zdjęcie gupiczki w kotniku z śluzowatymi odchodami robione jakiś tydzień temu. To jest ta co myślałam, że rodzi. Nadal jest taka gruba ale nie wiem czy ona z choroby czy z ciąży.
http://zapodaj.net/0eeb85f2f5f0.jpg.html
Przed chwilą znów zrobiłam test:
W akwarium ogólnym:
NO3 - 50
NO2 - 0,5
GH > 7
KH - 6
PH - 7,6
W żłobku:
NO3 - 50
NO2 - 0
GH > 14
KH - 6
PH - 7,6
Mogłaś zakupić już zarażone rybki,mrożony pokarm przed podaniem powinno zawsze się płukać np.ABIOSEPTYNA ,no i te złe parametry wody?,czy nie przekarmiasz rybek,jak z roślinnościa,może masz tylko sztuczne roślinki?
Ja się tu nie mam zamiaru przekrzykiwać kto ma rację. Po raz ostatni piszę co myślę:
Masz za duże stężenie NO2, powinno być w ogóle nie wykrywalne. Rybki są zatrute. Radzę podmieniać wodę tak jak napisałem, nie dodawać lekarstw, obserwować. Ocieranie nie musi być wywołane przez chorobę. Może to być spowodowane reakcją "alergiczną" na złe parametry wody.
CytatA od czego pasozyty mogą być?
Od mrożonej ochotki?
Jak najbardziej tak
jeszcze jedno wodę podmieniasz co tydzień,czy dopiero jak zaczeło się dziać coś nie dobrego?
Tak jak dodałam wyżej, parametry wody trochę się poprawiły :)
Z czego bardzo się cieszę.
Monitoruję wodę i skrupulatnie notuje pomiary.
Gupik, który był apatyczny dziś się trochę ożywił. Możliwe własnie, że to przez wodę był taki :)
I teraz będzie już tylko lepiej.
Posłucham waszych rad i narazie skupię się na podmianach wody i obserwacji :)
Podmieniać wodę codziennie czy co drugi dzień?
W obydwóch akwariach czy tylko w ogólnym?
Dziękuję za pomoc.
Cytat: PYSZCZAK_2010 w 21.02.2010, 11:38
jeszcze jedno wodę podmieniasz co tydzień,czy dopiero jak zaczeło się dziać coś nie dobrego?
Co tydzień 30 - 40 %
Cytat: PYSZCZAK_2010 w 21.02.2010, 11:33
Mogłaś zakupić już zarażone rybki,mrożony pokarm przed podaniem powinno zawsze się płukać np.ABIOSEPTYNA ,no i te złe parametry wody?,czy nie przekarmiasz rybek,jak z roślinnościa,może masz tylko sztuczne roślinki?
Jakieś 2 tyg temu kupiłam 3 gupiki. Jak tylko je przyniosłam do domu mój teść od razu powiedział, że są chore. Wszystkie 3 padły po koleji. Na końcu padł żółty samiec z brzuszkiem jak gupiczka w ciąży :(
Mam mało roślin 3 szt ale nawet nie wiem jak one się nazywają. i takie listki z korzonkami pływające. Mam dokupić więcej roślin? Jak tak to jakich?
Sztucznych nie mam.
do MASKOTUS masz rację że NO2 jest za wysokie,ale czy te śluzowate odchody i posklejany ogonek to też reakcja alergiczna,bo wydaje mi się coś innego,sam to przechodziłem a stężenie NO2 miałem dobre a rybki padały?
http://www.akwajp.webpark.pl/choroby.html do ppaula2 poczytaj o objawach tych chorób i porównaj je z twoimi
Przeczytałam z zapartym tchem i nadal nic nie wiem :(
Prawie wszystkie choroby widzę :(
Gupiczka znów czuje się gorzej :(
Mam wrażenie, że to już jej początek końca :( :'(
Jestem załamana :(
Boję się, że wszystkie ryby mi padną.
Te dwie inne gupiczki co wydalają śluz (jednej dawałam zdjęcie) też czują się gorzej. Do tej pory miały normalne ogonki a teraz też mają zwężone.
Martwię się.
Co robić?
Dziś rano jakby trochę lepiej.
Gupiczka znów żwawsza. Zauważyłam, że ma jakiś biały nalot na pyszczku, skórze i płetwach?
A te 2 inne gupiczki nadal się ocierają.
Może to pleśniwaka?
Niedługo będe podmieniać wodę, dodać CMF?
Jak masz pompkę do natleniania to włącz ją na 24 h. Jak długo trwało ustabilizowanie baniaka zanim wpuściłaś ryby?
No własnie wpuściłam ryby odrazu jak tylko wlałam odstaną wodę do akwarium, które kupiłam używane.
Wiem już, że źle zrobiłam. Ale teraz nie ma co płakać (prawie).
Próbuję ratować te biedne stworzonka, którym zgotowałam ten los.
Parametry wody już są dobre.
Pomiary z wczoraj:
NO3 - 25, NO2 - 0, GH >7 KH - 3, PH - 7,6.
Przedwczoraj włałam CMF. Jutro podmianka wody i ponowna dawka.
Od ostatniego postu padły mi 3 gupiki :( To były te najsłabsze.
Poza tym ogólnie rybki wyglądają ok. Może nareszcie zaczynają zdrowieć?
Tylko to ocieranie się zostało....
Jedna z ocierających się gupiczek dziś w nocy urodziła w akwarium ogólnym i narybku brak :(
Druga siedzi w żłobku (one mniej więcej w tym samym czasie rodzą) z trójką 2 tygodniowych maluszków. Niestety kotnik zajęty przez bojownika, bo za bardzo był agresywny do ryb. Mam nadzieję, że urodzi i uda mi się coś odratować :)
A co do pompki to nie mam. A jak to wygląda? Te 2 filtry nie wystarczą? I tak mam wrażenie, że te rybki mają za duży ruch wody w akwarium.
Jak jest taka potrzeba to dokupię pompkę.
Gupiczka urodziła - pisałam o tym w odpowiednim temacie - koło 40 szt :)
Rybki czują się już dobrze :)
Wlałam CMF jeszcze tak profilaktycznie :)
Bojownik dzisiaj najprawdopodobniej idzie do innego domku.
No i welona też chcę oddać bo szkoda mi go - w za wysokiej temperaturze siedzi (przy kuracji CMF 28-29 st).
Dziękuję za wszelkie porady.
Częste podmiany wody dały rezultat zbicia NO2 i NO3.
Gdyby nie wy pewnie nie ocaliłabym żadnej rybki.
Padły te najsłabsze - widocznie tak miało być.
Strat mam 4 ryby ale za to 40 narybku.
Aby się zdrowo chowały :)
Ps. Ktoś mi jeszcze poradził kubić witaminę B. Co wy na to?
Pomka nie jest potrzebna skoro masz dwa filtry (sorry nie zauważyłem może dlatego że tam jest spory opis w litrach, galonach) pod warunkiem że chodzą cały czas.
Co do narybku to jest on rozumiem w tym żłobku 25l to trochę mało na 40 nawet małych rybek może powinnaś dać komuś połowę tego narybku bo w tym 25l to nie urosną Ci te 40 sztuk.
A jeszcze o tych podmianach spróbuj sobie sprawdzić tę wodę co wlewasz chodzi o parametry. Może ta woda u Ciebie jest jakaś dziwna i przez to No3 miałaś takie wysokie tak będzie bezpieczniej.