bialy meszek i znikajaca warga :/

Zaczęty przez JAJOO, 15.12.2007, 21:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

JAJOO

moj wielkopłetw mial plesniawke na wardze a arzcej myslalem ze ma plesniawke :/ byl to bialy meszek na polowie dolnej wargi po tygodniu udalo mi sie to pokonac ale razem z tym zniknelo polowe jego wargi :/ wyglada to tak jak u czlowieka dziura po ospie, tam gdzie bylo to biale to jest a arzcej nie ma wargi. bylo w miare ok pzrez miesiac mial jedynie potem problemy z jedzeniem ale dawal ogolnie rade, mi nie pzreszkadzalo to ze jest "wybrakowany" wiec luz. tylko ze od niedawna widze ze zaczyna dziwnie pobierac powierze znad wody tak jakbychcial cos siegnac, zlapac znad tawli prawie w 1\3 sie wychyla czasem ponad tafle, widac ze sprawia mu to problem. przyjzalem sie mu i niestety ubytek w wardze jest wiekszy :/ i troszke poszarpany. domyslam sie ze to biale co mial na wardze bylo tez w przewodzie pokarmowym dlatego pozniej mial problem z jedzeniem ale czemu teraz gdy juz wydawalo sie ze jest zdrowy(poza problemem z przelykaniem) znow jakby rana sie otworzyla i ubytek sie zwiekszyl?czy ktos moze wie co to za choroba bo chyba plesniawka nie ma takich skutkow? pare dni po tym jak pojawilo mu sie to biale na wardze zauwazylem na szybie biale cos chodzacego, mailo to a raczej ma bo dalej to widuje na szybie, 1mm dlugosci i jakies 0,2mm szerokosci powolutku chodzilo jakby zerowalo na szybie, tylko ze to bialem na wardze arczej nie pzrypominalo tegoo z szyby.czy ktos wie co to moze byc?

dodam ze akwarium ma 160L dziala od ponad 2 miesiecy a obsada narazie to tylko jedna jedyna parka wielkopletw wspanialych

lukas

w niezagojoną ranę mogła się wdać jakaś infekcja wtórna. trzeba to zdezynfekować (MFC albo ketapang albo akryflawina). ketapangiem możesz potraktować całe akwarium bo to nie zaszkodzi, natomiast akryflawinę lub mfc lepiej podać w "szpitaliku". dolegliwość wielkopłetwa raczej nie jest zaraźliwa i nie ma potrzeby podtruwać całego akwarium.

JAJOO

tylko ze od choroby minol miesiac i raczej nie wygladalo to tak jakby rana sie babrala, wogole co to bylo ze po zniknieciu tego bialego nalotu pozostala dziura a arczej zniknelo pol wargi. wtedy podawalem mu MFC oczywiscie nei w ogolnym.teraz nie wyglada to najlepiej dzis jak podawalem mu pokarm to wygladalo to tak jakby nie mail czym go lapac niby bral ale wypadal mu z pyska bo tam gdzie nie ma wargi to normalnie ejst dziura jakby nie mail zamknietej buzi :/ pzrezco nie ma jak lapac kawalkow pokarmu nie mowiac juz od normalnym pobieraniu tlenu znad wody
i przy okazji co to moga byc za zyjatka te biale "kreseczki" 1mm?i zcy moze to miec zwiazek z choroba? zdjecia nie dam bo nie ejstem zbyt dobrym fotografem wiec zdjecia pzrez szybe wychodza gozrej niz zle nie mowiac juz o rozmiarach tego zcegos :/

lukas

foto ryby by się przydało

a te stworzonka to najprawdopodobniej wypławki. są niegroźne i nie wywołują chorób ;)