Emi 160 l - zielone & Seboos 144 l - paletki

Zaczęty przez Emi, 19.05.2006, 12:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

Emi

Te paletki, a zwłaszcza ta duża to jedno wielkie nieszczęście. Od początku nie chciała jeść, teraz wygląda jak sama skóra i ości. Jeszta je normalnie. Podejrzewam ją o pasożyty ale trzyma się dzielnie i cierpliwie znosi leczenie. Te paletki to są odrzuty hodowlane, tzw "szczurki" więc ich wygląd pozostawia wiele do życzenia (jajowate z wyłupiastymi oczami ale i tak są spoko). Mnie to nie przeszkadza. Co do odmian to są to 3 odmiany: 2 szt white diamond, 3 szt turcus i 1 ponoć pigeon. Jak je dostaliśmy rybki były wielkości dwuzłotówek a teraz prawie podwoiły swoją wielkość. Jak dotąd żadna nie zdechła więc uważam to za dobry znak bo szczerze mówiąc to myślałam, ze padną wszystkie w przeciągu miesiąca. Sporym problemem jest karmienie tych pięknych ryb. Po pierwsze ich sposób jedzenia nie jest zbyt higieniczny co przypłaciłam nagłym wzrostem NO3 w zbiorniku, kosiarki i paletki to też nie jest dobre połączenie bo zanim paletka się kapnie, ze żarcie podano to kosiarka już wsunie połowę i pasie się niemiłosiernie. Karmić je przydałoby się kilka razy dziennie co w moim przypadku siedzenia 10 h w pracy jest niewykonalne. Problemem jest także posiadanie trawnika w zbiorniku bo paletka je to co spada i to co spadło a jak wpadnie w trawnik to ma problem to wydobyć z czego korzystają kiryski.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

King

Biedactwa, niestety jedna z większych śląskich chodowli tak ma, co nie kupisz to bardziej do leczenia się nadaje, niż do hodowli (napisz mi na priw nazwę hodowli jeżeli możesz), też mam ryby ze śląska i 3 miesiące trwało wyprowadzanie ich na ryby. Miały wszystko, od pasożytów jelitowych, przez przywry skrzelowe skończywszy.
Emi leczycie je tak na oko, czy zdiagnozowaliście wcześniej? Szkoda walić ryby na oślep chemią, to pozostawia ślad nie tylko na pasożytach ale ale też i na rybach.
Wyglądem i proporcjami się nie przejmuj, na szczęście nie należycie do Klubu Miłośników Dyskowców, gdzie takie biedactwa eutanuje się w imię.. no właśnie w imię czego? Chyba fałszywie pojętego uczucia do tych szlachetnych ryb, a tak na prawdę by ich właściciel mógł połechtać swoje ego prezentując tylko ryby IDEALNE. Ważne jest, że nie wyście doprowadzili je do takiego stanu, Wy staracie się im ulżyć i to się liczy. Na wystawę się nie wybierzesz i co z tego? Nic, byle rosły i cieszyły oko właściciela.

Seboos

CytatEmi leczycie je tak na oko, czy zdiagnozowaliście wcześniej?
Zdiagnozowaliśmy ... na ile oczywiście się da :)
Cytatna szczęście nie należycie do Klubu Miłośników Dyskowców
Jeszcze nie ;)
Cytatchyba fałszywie pojętego uczucia do tych szlachetnych ryb, a tak na prawdę by ich właściciel mógł połechtać swoje ego prezentując tylko ryby IDEALNE
Nie uogólniałbym tutaj ... znam hodowcę który naprawdę kocha te swoje paletki ... Również dzięki jego wskazówkom zdecydowaliśmy się na paletki i na pewno sporo nam już pomógł ...
CytatWyglądem i proporcjami się nie przejmuj (...) Nic, byle rosły i cieszyły oko właściciela
Nie przejmujemy się ... specjalnie zakupiliśmy szczurki ... raz ze tanio, a dwa że szkoda byłoby na początek ładnych, reprezentacyjnych okazów, które mogłyby nie przeżyć z powodów naszych błedów czy niewiedzy. Po prostu "uczymy się" tych ryb ;)
CytatNa wystawę się nie wybierzesz i co z tego?
Hmmm może kiedyś będę się miał czym pochwalić na wystawie :)

marnes

Przyjemność dla oka  :) Jak się pracuje to sie ma.Ładne w tej 144l Seboosa to bym trochę odjął roślin :) Ale jest przepiękne O0
GG 10744841 Mój były mały pies teraz jest większy

Misquamacus

posłuchajcie a Wasze palety jedzą suchy ? jeśli tak, to dobrym preparatem na pasozyty przewodu pokarmowego jest Levamisol 10% płyn (u weta ok 5zł za 100ml, jest to preparat dla gołębi) bierzecie łyżkę stołową levamisolu i sypienie suchy (najepiej tetry ) aż nasiąknie w zupełności, potem czekacie 10-15min żeby dobrze wsiąkło i podajecie (wcześniej dzień głodówki) aż wszystko zjedzą, nieważne pół dnia czy 4 wszystko mają wszamać, po tygodniu powtórka, naprawdę ładnie czyści, już po kilku godzinach od zjedzenia preparatu widać jak wszystkie robale wylatują .....
a karmić bym proponował serce wołowe + krewetki mielone z dodatkiem fishtaminu, na zmianę z artemią, palety chętnie to przyjmują i można ładnie je wzmocnić :) do tego można zakupić pokarm tropicala z czosnkiem i no problem :)
<papa>

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Seboos

Misquamacus - dzieki za wskazówki. No ale niestety z pobieraniem pokarmu przez niektóre jest problem (przynajmniej nie w takiej ilosci którą bym zauważył). O nasączaniu pokarmu też wiemu ... ale j.w. jest problem
Co do rodzajów pokarmów - wiemy i mamy komplecik :)

Misquamacus

w takim razie można stosować czyste serce starte z łyżeczka levamisolu, mniej więcej na 2 łyżki serca, fakt, że lepiej wsącza się w suchy, ale jak trzeba to trzeba :)
serce oczywiście wcześniej zamrożone :)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Seboos

Chyba nie zrozumielismy sie ... nie zaleznie od rodzaju pokarmu jest problem z pobieraniem go przez paletki ... po prostu nie chca za bardzo jesc  :'( (nie wszystkie)

Misquamacus

upssss, to już kiepskawo, ja zdecydowanie w takim razie oddzieliłbym te od innych, te jedzące odrobaczył, a te nie- próbował bym nakłonić do dziobania, zobaczyłbym co lubią, wiem, że mielone krewetki koktajlowe jedzą czasem nawet takie już mocno ciemne, widać sa bardzo smaczne, że mimi choroby zaryzykują ;) i wtedy można podać lek

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Seboos

Na razie podjąłem leczenie w ogólnym ... lepszy rydz niz nic :)
A poza tym te co jedza nie są praktycznie w ogóle wybredne także o to raczej sie nie martwię

Misquamacus

jeżeli przebywają z chorymi to same są nepewno zarażone, chodz tego na razie nie widać ......

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

TURYSTA

nie ukrywajcie swego podwodnego świata  ! :)))

Seboos

Na razie 160 dochodzi do siebie po 2 awariach reduktora  >:D
W 144 za dużo się nie zmieniło. Ale mam tam ostatnio bajzel, ze względu na konieczność wyrwania części roślin, w celu wyłowienia ikry kirysków, więc na razie nie ma się czym chwalić

TURYSTA

Cytat: Seboos w 18.02.2008, 09:13
Na razie 160 dochodzi do siebie po 2 awariach reduktora  >:D
W 144 za dużo się nie zmieniło. Ale mam tam ostatnio bajzel, ze względu na konieczność wyrwania części roślin, w celu wyłowienia ikry kirysków, więc na razie nie ma się czym chwalić
moim zdaniem bajzel to naturalne piękno :)
A z drugiej strony można pokazać innym że cel osiąga sie stopniowo krok po kroku :)

Emi

#239
Cytat: TURYSTA w 18.02.2008, 09:07
nie ukrywajcie swego podwodnego świata  ! :)))

Serio u mnie nie ma co pokazywać ale jak chcecie to zamieściłam fotkę w pierwszym poście. Znów zmieniam koncepcję, czerwone mi się znudziły, szybkorosnących prawie całkiem się pozbyłam. Stałym elementem jak zwykle jest tylko moja ukochana blyxa. Trawnik znów ulega przemianie, większość eleocharisa już wykarczowana, magdalenka także za szybko rosła więc jest na wydaniu, marsilea także za bardzo się rozrosła więc większość opuści zbiornik, tak samo glosia i elatina. Chciałam zostawić tylko ranalismę i pogostemona ale żal mi ich wszystkich wywalać do śmieci więc tak jakoś pomału się tam coś klaruje. Z lewej strony doszedł korzonek (na zdjęciu łysy) ale wczoraj wsadzilam na niego zdrojka i microsorium narrow leaf oraz w akwarium pojawia się coraz więcej mchów.

PS. Przepraszam za jakość zdjęcia. Robione na szybko nowym aparatem, którego jeszcze nie do końca poznałam.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.