Karmienie

Zaczęty przez P@tryk, 02.01.2008, 22:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

P@tryk

Nie wiem czy w dobrym dziale, wiec jak by co to przepraszam. Mam pytanko: czy jak sie skonczy nam np karma i sklepy sa zamkniete to rybki mozna karmic chlebem albo czyms innym??? Bardzo mnie to zastanawia i czekam na odp.
Pozdrawiam
P@tryk :)
Początkujący :)
54l - 5 lat
240l - Ameryka Południowa - Nowe

Tadeus

Tylko po co. Rybki spoko przezyja dzien lub dwa bez pokarmu.
Jeden dzien glodowki jest nawet w wiekszosc przypadkow zalecany.

P@tryk

no ok. Ale mozna je karmic czyms innym niz tymi karmami itp???
Początkujący :)
54l - 5 lat
240l - Ameryka Południowa - Nowe

ala

to nie najlepszy pomysl lepiej poprostu nie karmic ,w dojrzalym akwa bez jedzenia moga ze2tyg. zyc bez przeszkod . a chyba sklepy nawet w najgorszej dziurze nie sa zamkniete tak dlugo.  [chleb absolutnie sie nie nadaje -zakwasza wode i szybko sie psuje ,jezeli juz to bulka tarta -ale to tylko w przypadku katastrofy meteoru lub najazdu bialorosinow ;D nie stosowac w mniej skrajnych przypadkach]

P@tryk

Heh spoczko dzieki .... czytalem ksiazke ogolem o chodowli akwarium i bylo napisane ze w dobrze urządzonym akwarium rybki bez jedzenia moga przezyc ok.3 tyg. zdziwilem sie i nie wiedzialem czy to do końca prawda !?!
Początkujący :)
54l - 5 lat
240l - Ameryka Południowa - Nowe

Irecki

ja czasem moim rybką daję szynkę drobno posiekanom albo sam hoduj np. DAFINE ;)

Misquamacus

nie słuchaj tych bzdur !
szynka   :-\ :-\ :-\  >:D >:D >:D
przeżyją bez jedzenia, to glonik, to jakiś płatek, dadzą radę ;)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Aniape

Ja od wtorku zostawiam moje rybki na 5 dni bez pożywienia. Niby teoretycznie wiem, że dadzą radę ale..... no ale tak trochę się martwię....
.... eeee tam... dadzą radę  ;D
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Tadeus

Wiesz.. to zalezy od mixu gatunkow jakie trzymasz. Z glodu, o ile nie jest to narybek, nic im sie nie stanie.

To co sie moze stac to to, ze zwiekszy sie troche agresja, wiec jak masz gatunki ktore toleruja sie tylko warunkowo, to ta cienka linia moze zostac przekroczona ;]
No i wtedy tez rybki majace w genach okazyjne podgryzanie roslinek beda pod tym wzgledem aktywniejsze.

Ale jesli obsada jest w 100% harmonijna to nie bedzie chyba problemu ;]

Aniape

Wróciłam po 4,5 dniach. Rybki wszystkie są ;D
Nikt nikogo nie zjadł ;D
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.