ikra chyba kiryskowej

Zaczęty przez Aniape, 05.11.2007, 16:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

Seboos

Jeśli to faktycznie ikra kirysków ... to nie przetrwa ... a jak juz to maluchy raczej nie dają rady ...
Nie wiem ale wydaje mi się 1mm to trochę mało na ikrę kiryska

ala

no cóż nie mam miarki w oku może i 2mm. nie mam innych kandydatów na rodziców (chyba to nie neony i nie żałobniczki) A co sądzisz w takim razie o przeniesieniu ikry do kotnika siatkowego lub krewetkarium (z narybkiem mieczyka i molki a także ślimakami)

Seboos

Jesli to nie jest pusty kotnik to bez znaczenia

ala

Cytat: Seboos w 16.01.2008, 14:39
Jesli to nie jest pusty kotnik to bez znaczenia
kotnik jest pusty ale to kotnik siatkowy dla żyworódek boje się że dorosłe kiryski ;;wyssą'' ikre przez siatke...

ala

mam jeszcze pytanko jak dużo czasu mija od złorzenia ikry do wylęgu młodych? i czy te ziarenka ikry które są białe to są zapłodnione czy te bardziej przezroczyste? a może te białe to jakieś spleśniałe są ???

wisnia_gc

Cytat: ala w 17.01.2008, 18:41
mam jeszcze pytanko jak dużo czasu mija od złorzenia ikry do wylęgu młodych? i czy te ziarenka ikry które są białe to są zapłodnione czy te bardziej przezroczyste? a może te białe to jakieś spleśniałe są ???

Te białe są spleśniałe. Ja je wyławiałem, żeby nie zarażały reszty. To zależy jaka temp. W 26* około 4-5 dni

wisnia_gc

Właśnie odłowiłem kiryski do kotnika na kolejne tarło. Jeśli dobrze liczę to już 4. Mam nadzieję że to będzie lepsze bo jak do tej pory nie miałem zby wielkiego szczęścia

Aniape


Ala, ja też tak miałam i stąd powstał ten wątek.
Niestety ikra moich kirysków nie przetrwała w ogólnym. Była i na liściu i na szybie i co? Nullo!
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

ala

u mnie to samo , znikła po 3dobach.

Aniape

Ja nie będę drążyć tematu. Większość czasu spędzam poza domem i mam zarośnięte akwa. Nie dam rady wyczaić ikry i przenieść jej do małego akwa.
Trudno..... i szkoda... ale może kiedyś....
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

AgnieszkaMarcin

Nie wiem jak to sie dzieje,ale zawsze gdy planuje wypad na weekend moje ryby baraszkuja.Dzisiaj juz wylowilam 8 malych glonojadkow,a na szybie znowu jest pelno ikry kiryskow.Molki tez sa malutkie,ale nie wylawiam ich(przysmak moich skalarkow)Nigdy nie doczekalam sie malych kiryskow choc od roku skladaja ikre,ktorej nie wylawialam.Mam 2 samice i 3 samcow kiryskow spizowych.Chce sprobowac choc raz sie postarac o wychodowanie maluchow.Przeczytalam caly ten watek i jest tu sporo rad,ale mam jeszcze jedno pytanko-czy ikra przyklejona do szyby jest juz zaplodniona(jak to rozpoznac) i czy moge taka ikre delikatnie przeniesiona dac do plywajacego,plastikowego kotnika i zostawic w ogolnym akwa?Mam jeszcze jedno akwa na kotnik,ale chwilowo bez filtra i grzalki.

wisnia_gc

Ta na szybie jest już zapłodniona. Myślę że spokojnie można ją oderwać(delikatnie,ostrożnie) i przenieść do tego kotnika

AgnieszkaMarcin

A w jaki sposob usuwac splesniala ikre,gdzies na tym forum wyczytalam,ze ktos nabija na igle lekarska?

wisnia_gc

Cytat: AgnieszkaMarcin w 30.01.2008, 20:33
A w jaki sposob usuwac splesniala ikre,gdzies na tym forum wyczytalam,ze ktos nabija na igle lekarska?

Ja delikatnie i ostrożnie wybieram je czubkiem noża i łapę je do jakiegoś pojemniczka/kubeczka

AgnieszkaMarcin

#104
Dzis znowu wylowilam ikre kiryska,ostatnia mi sie nie uchowala :(  nie wiem co zrobilam zle moze to dlatego ,ze nie dodalam nic co zapobiega plesnieniu ikry.Bardzo prosze jesli ktos ma to niech wstawi zdjecie ikry kiryska,bo za pierwszym razem jak wylowilam to okazalo sie,ze to male slimaczki.... :-[  .Moze znowu sie pomylilam

Nie pomylilam sie to byla ikra kiryskow,juz jeden sie wyklul...narazie zyje!!!! ;D