Nieprawdopodobne!!!!

Zaczęty przez Przem, 01.05.2004, 19:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Przem

Jestem baaaaaaaardzo happy! Dzisiaj podczas karmienia moich rybek zauważyłem jakąś mała plamkę, zdawało mi się, że jest to rybka. Szybko zawołałem mojego brata, a on potwierdził moje domysły! Jakaś rybka mi się rozmnożyła i została tylko jedna sztuka narybku! Bardzo się cieszę, bo od początku zakładania tego akwarium chciałem rozmnożyć którąś z rybek, no i udało się! Myślę że jest to gupik. Teraz pozostaje mi tylko czekać i w odpowiednim czasie przenieść ciężarną samicę do kotnika, by kolejny miot był bardziej udany. SUPER!!!  :D  :D  :D

Raffy

znam to uczucie  :lol:
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

Góral

jak pierwszy raz rozmnożyłem akary błękitne, to myślałem że zacznę na rękach chodzić z radośći  8)  8)

Ghostek

to jest własnie piekne w tym hobby.spedzasz duzo czasu nad akwarium,opiekujesz sie nim,karmisz rybki dbasz o nie a one odwdzieczają sie narybkiem.jakie to piekne zwlaszcza gdy mamy pierwszy wylęg mlodych w swoim akwa.kazdy z nas chyba przeszedl to samo,to zadowolenie,ta nieopisana radosc itd,itp.zaczyna sie na gupikach akonczy na wiecej wymagających ale i to i tamto jest rownie ekscytujące.
Moje Gratulacje z pierwszych osiągnięc i zycze z calego serca dalszych sukcesów :baby:

pozdrawiam
Życie dało mi szanse ja nie mogę jej zmarnować,obraliśmy ten tor na tym torze chcemy zostać...:)

Luck

Rzeczywiście jest to wspaniałe uczucie. Mi do tej pory udało się rozmnożyć jedynie gupiki i mieczyki, a teraz może uda się ta sztuka z molinezją bo chyba jest  "w ciąży".

Życze wszystkim wielkich sukcesów w rozmnażaniu waszych rybek :)

gosiaisl

Gratulacje  :D Jak miałem żyworódki to też mi się rozmnażały ale teraz w akwa ogólnym nie zależy mi na tym. :oops:
Mystus Leucophasis proszę o info

baku

a ja miałem kotna molinezje balonową i nie zdążyłem jej odlowic poprostu byłem w budzie w ten czas a ona se rodziła i rybki se pojadły juz se wyobrażam jak smakowało to skalarom  :x  :x  :x  :x

Raffy

ale skalary mieli ucztę  :wink: i nie martw się, molinezje dość łatwo się rozmnażają więć następnym razem na pewni ci sie uda odchować jakiś maluchów :wink:
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

Kapsel

mi jak sie poraz pierwszy rybki urodziły to były to oczywiście głupiki i też latałem szczęśliwy ale to było jakieś 6 lat temu:) wiem że potem następnego dnia kupiłem brzanke bo chciałę mmieć jeszcze nowe rybki i w ciągu paru minut wszystkie oszły....:)
Gloncie gloncie.... / 07.01.06 pierwsza próba rozmnożenia Zbrojnika złotego.../29.01.06 druga próba... 02.02.02 JEST IKRA ZłOCISTEGO GLONOJADA!! Pierwsze ich tarło parka od malkosci chodowana... ;]

Przem

Dzisiaj po wymianie wody przyglądałem się swojemu akwarium, nagle w filtrze (w pojemniku z gąbką) zobaczyłem ruszające się cuś. Po głębszych oględzinach rozpoznałem w tym czymś małe rybki. Od razu chwyciłem wiadro i wywaliłem filtr z aqwa. Okazało się że były to dwa mieczyki. Ach... Moje pierwsze dzieci... Narazie wpuściłem je do słoika, a jutro lecę po jakiś kotnik do zawieszenia w środku akwarium i wpuszczę tam dzieciaczki... Życie jest piękne...  :good!:

Przem

Buuuu.... Jestem rozgoryczony.... Dzisiaj jakimś cudem do kotnika zawieszonego w akwarium dostała się brzanka i zjadła mojego młodego, jedynego mieczyka. Już widziałem jak ciemniała mu dolna część płetwy, byłby to samiec.... Szkoda...

Teraz mam tylko dwie panie mieczykowe i jednego samca z dwoma mieczami, który nie może się rozmnażać...

Buuuuuuuuuuuuuuuuuu.......................... :cry:

atusia

Hm....znam to uczucie :( Moje kiryski zjadły narybek pielęgniczki kakadu.
Twoja brzanka miała pyszniutką kolację :wink:
Pozdrawiam Beata


240l-paletki

Przem

Niom... Najgorsze jest to, że tego mieczyka starannie pielęgnowałem, karmiłem go, czyściłem mu kojec, cały czas latałem koło niego a ta głupia brzanka zabiła go w ciągu paru sekund... Brrrr... No cuż, co zrobić... Kupie sprawnego samca, poczekam na kolejne dzieci i wtedy będę bardziej uważny...

Dave

Ja też zaczynałem od gupików. Jakie to było przeżycie. Cały dzień przesiedziałem z siatką w ręku by je wszystkie wyłapać. W ciągu tygodnia wytarły mi się wszystkie samicę gupika. Kupiłem potem 25 l tarłowe. Gdy wszystkie ryby przekroczyły długość 1 cm. Podałem im sałatę. Ta głupia sałata. Wytruła mi wszystkie moje dzieci :cry: :cry:  :cry:  :cry: .
Gdy miałe 12 lat rozmnożyłem pielęgnice zebry w 80 l akwarium ogólnym.
A teraz, w wieku 13 lat mam 200 l ogólną i niedługo zakładam 80 l tarłowe. Obecnie szukam dobranej pary pielęgnicy skośnopręgich po giełdach akwarystycznych. I może pary gurami niebieskich i mozaikowych.
Zyczcie mi szczęścia.

Przem

Życzę z wszystkich sił! Niech moc będzie z Tobą!