Korzeń + biały osad + chemiczny smród!

Zaczęty przez Ślimak, 08.06.2004, 20:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Ślimak

Kupiłem dwa korzenie w dobrym sklepie akwarystycznym i postanowiłem je wygotować. W czasie gotowania zaczęły podejrzanie śmierdzieć chemią - jakby impregnantem! Czy to możliwe? To jednak nie wszystko. Podczas gotowania wydzielił się taki biały osad. Proszę o szybką poradę. Co robić? Reklamować???
HEY

mdramski

Ja bym to od razu oddał. Następnym razem po korzeń wybierz się na wycieczkę do lasu. Dotlenisz się przy okazji.

Przemek

Ja też bym nie brał takiego korzenia, kto wie co tam w nim jest.
Moje korzenie z natury mam już ok. 2 lat i nie mają żadnych nalotów, nie mają też żadnego istotnego zapachu gdy się je wyjmie z wody.
Pozdrawiam
Admin
-----------------------------
500l - akwarium towarzyskie

Ślimak

To nawet nie osad tylko taki kożuszek! :)))

Pozdrawiam wszystkich i gotuję dalej.
HEY

Tomlsv

nie no ja też bym oddał, gotowanie to obróbka termiczna do wybicia wszelkich bakteri i grzybów a na chemię to wydaje mi sie ,że nie pomoże.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

Tramal

ten korzuszek to prawdopodobnie martwe bakterie  wypłynęły w skutek gotowania :)
Co do zapachy to jeśli są to importowane korzenie zza granicy to możliwe że traktuja je chemia przeciw szkodnikom co by ich nie rozprzestrzeniać. Osobiści uważam że kupowanie korzeni w sklepie to strata kasy i totalne lenistwo ;) bo po małe i średnie  korzenie lepiej iść do lasu po duże nad jesioro lub na torfowiska o ile nie są one chronione!!! (są to piękne miajsca i zasługują na ochronę przy odrobinie szczęścia zobaczymy tam takie rośliny: Bagno zwyczajne, Bawełnianka, żurawina czy też Żarłoczna rosiczka (naprawde maleńka roślinka zaledwie pare cm) Jak sami coś przygotowujemy to wiemy co jest grane i wiemyże korzonek jest bezpiueczny. Jak go przygotować było ostatnio w dziale :akwarystyczne pogaduszki" -> "korzeń" Pozdrawiam.
112,25