biała narośl na oku Ramireza - dziennik leczenia str. 3

Zaczęty przez Aniape, 02.03.2008, 19:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Aniape

Moi Drodzy,
czy ktoś może mi pomóc i zdiagnozować co to takiego. Na lewym oku samca Ramireza zrobiła się biała narośl. Rybka jest żwawa, aktywna, chętnie je, goni po całym akwa. Nie ma żadnych zmian w zachowaniu.
Parametry wody prawie ok, nadal walczę z no3, które jest na poziomie 25.

Czy ktoś coś doradzi?


11.03.08


18.03.08

czy to może być to samo, co w wątku poniżej?
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,13150.0.html
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

TURYSTA

Są dwie opcje 1
oko odpadnie i będzie żyła bez oka
2 Rybka padnie
Moja wersja z autopsji 2

Misquamacus

Mi to przypomina wola, ale jeśli dobrze się orientuję to wole wystają ze skrzela.
To prawdopodobnie ten sam problem co i w wątku z linku, koledze rybka przeżyła, jak tobie nie wiem, aczkolwiek dziwne, żeby d zwykłej narośli padała od razu rybka, chyba, że ten guzek dostaje się do mózgu ? :P
Emi też napisała, że to jakiś pasożyt, może warto podać lek właśnie na pasożyty ?
informuj jak tam rybek sie czuje :)
kciukam  <papa>

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Aniape

 :( :( :( :( :( :(
Chłopaki....no.... oko odpadnie????? No proszę Was.....
Nie chcę, żeby odeszła.... co mam jej podać na pasożyty? Z Waszego doświadczenia, co jest skuteczne? Nie mam jej gdzie odseparować, w małym akwa śmiga bojek.
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Misquamacus

może podnieś trochę temperaturę i w jakimś zaufanym zoologicznym z dobrym ichtiologiem poradz się o specyfik .... weś foto np. w telefonie ;)
możliwe, że kąpiele w soli mogą okazac się pomocne, ale głowy nie dam i lepiej nie stosuj, jak ktoś nie potwierdzi ....
kciuki !

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

TURYSTA

#5
Ja tam nie chcę nikogo martwić sam to przerabiałem nic nie pomogło a szkoda bo straciłem super samiczkę i samca zaraz za nią bez żadnego objawu czyli dobrą parę kurka było mi szkoda . Leki anty pasożytnicze nic nie pomogły
Ale zawsze można próbować a nóż sie uda
Powodzenia

Aniape

Niedobrze.... niedobrze... jutro jadę do takiego gościa w Diskuss Zoo na radzymińskiej. Mam nadzieję, że coś sensownego mi doradzą....ech.....
pocieszające jest to, że rybka chyba nie cierpi bo nic na to nie wskazuje
<papa>

trzymajcie kciuki!
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

TURYSTA

Chyba wiem o kim mówisz :) Spoko każda rada jest dobra :)

Misquamacus

Aniu, jak tam ramirezek ??
<papa>

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

TURYSTA

Cos mi się wydaje że go nie ma ........

Aniape

Jest ramirezek :D ale to mnie nie było, bo miałam pracujący weekend na kociej wystawie w Opolu.

Biegam od czwartku ze zdjęciem w aparacie po wszelkich zaprzyjaźnionych sklepach zoologicznych i powiem Wam, że nie wiem zbyt wiele. Słyszałam wersje takie:
- narośl ze starości i nic się nie da zrobić
- general tonic zastosować (chyba tropicala)
- akryflawina - smarować pędzelkiem

chyba kupię tą akryflawinę i będę go mazać pędzelkiem - obym mu tylko oka nie wydłubała :-X

A Ramirezek nadal żwawy, aktywny, żarłoczny....
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Misquamacus

jej, jakoś ta akryfalvina mnie nie przekonuje  :-X
cos może uszkodzić w oku  :-X
ale good, że dobrze się trzyma <good>

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Seboos

Jest jeszcze jedna opcja - pasożyt. Niestety kończy się to najgorzej :(
Jedyna opcja to ichtiolog, "apmutacja" oka, antybiotyk itd ...
Oby to nie było to.

Aniape

no i właśnie tak to jest.... jedni tak, inni inaczej ale trzeba spróbować. Jutro jeszcze odwiedziny w diskusie bo gostka nie było wcześniej i muszę coś zdecydować.
"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem" - Leonardo da Vinci.

Seboos

#14
Cytat: Aniape w 09.03.2008, 20:19
no i właśnie tak to jest.... jedni tak, inni inaczej ale trzeba spróbować.
Oczywiście. Trzymam kciuki

P.S.
Tutaj więcej ...
http://www.gsa.org.pl/forum/viewtopic.php?t=798