Welon chory na ospe... POMOCY

Zaczęty przez Smerfcio, 22.04.2008, 13:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Smerfcio

 Wykrakałam wczoraj bo wczoraj wieczorem moja welonica mi zachorowała. Mianowicie wygląda mi to na ospę , sprostowanie na pewno to jest ospa, bo na górze pleców miała kilka małych białych chrost i na płetwie na plecach też miała. Zastosowałam środek z tropikala i pomogło bo już właściwie ma tylko może z 3 chrosty na płetwie tej jednej. Nie ma to jak wczesne wykrycie choroby :) .
          I tu pytanie dziś ją 2 razy przyuważyłam jak osiadała na dnie , nie przewracała się czy coś tylko sobie tak siedziała i jak do niej podpływał samiec albo ja podchodziłam to odrazu się podnosiła a tak to zachowuje się normalnie. I tu pytanie skoro z nią lepiej to czemu sobie tak siada , a i jeszcze 1 pytanie czy jestem w stanie zobaczyć cysty gołym okiem i je wyłowić. BO nie chce żeby mi ryba zaatakowała.
  Leczę ją w ogólnym  2 glonojady (one są przyzwyczajone do tej temp od małego ,większej są ospałe), 2 welony temp. miedzy 15 a 17 stopni. Nie podwyższę bo moje welony nawet 20C źle znoszą warunki wody dobre muszą być bo cała reszta jak zwykle się zachowuje , czyli welon broi a glonojady (samice) grzebią i szukają jedzonka. Ph ok 7 czyli jak zwykle.
   

Ivonka

Smerfcio, woda nie ok, bo welon chory. poczytaj o ospie na tej stronie: http://www.moje-rybki.webpark.pl/Choroby/rybia_ospa.html

Smerfcio

 Kurde drugi welon zaczyna się ocierać o dno. I tak zastosowałam tropicala  jakiś tam  i tu mam pytania. Wiem ,że to już było ale jak ja widzę ,że mi rybki chorują to dostaje schizy.  Podwyższyłam temp. do równych 26 C , napowietrzacz na maksa puszczony
Pytania:
- co ile mam dodawać kolejna dawka /nie mam roślinek bo żabnice są zamówione/ filtr gąbkowy
- jeśli ten syf wyjdzie na tym welonie ,który jeszcze nic nie ma ale się ociera to mam szanse na jego ocalenie jeszcze
- a ten który ma 3 kropki małe i ociera się o dno i sobie na nim siada to co ? przeżyje czy nie
- no i jak wybić tego dziada kiedy się pojawią jakieś pierwsze efekty , jesli mam środek w akwa to on mi go wybije i nie zaatakuje już ich czy nie.
  POMOCY ... BO JA TU świruje


ala

dawkę powtórz w 3 dobie , efekty jakiekolwiek powinny być widoczne na drugi dzień po zastosowaniu, stężenie preparatu utrzymuj do zniknięcia ostatnich objawów , zastanów się nad przyczyną choroby, nigdy kulorzesek nie zniknie calkiem z akwa ale ryby w dobrych warunkach nie zachorują -jeśli chorują coś jest nie tak! , co to za środek? -ichtiosan? -jeśli brak efektów będzie dluższy czas zastanów sie nad zmianą środka ( ichtiosan niby dobry ale może sie uodpornily pasorzyty na niego , ichtiosan zawiera blękit metylowy jak nie będzie dzialal spróbój czegoś z zielenią malachitową) nie zapomnij po zakończeniu kuracji usunąc leki z akwa i dodac bakterii aby przywrócić rownowage biol. Podejżewam że nie bez znaczenia bylo w Twoim przypadku podawanie FMC - stosowanie bez potrzeby oslabilo ryby a także wybilo bakterie ntryfikacyjne-(te potrzebne) , możesz tym FMC też leczyć(jak ichtiosan nie zadziala) tylko go potem usuń i daj bakt.!!!!

Smerfcio

Oki dzięki wielkie , a roślinka dać dopiero po kuracji tak , nie teraz a jak możecie to niech mi ktoś powie jak to usunąć te leki potem. A i co do tego fmc nie zastosuje go już bo przecież nie mogę bo na opakowaniu pisało ,że nie stosować z innymi środkami to go nie użyje już teraz.
P.S środek ten to tropicala ichtiosan (ten teraz stosuje)

ala

lek usuniesz tak - po skonczonym leczeniu - jak znikną calkowicie wszystkie objawy -podmiana i węgiel aktywny do filtra na pare dni , potem wyjąć węgiel i znow podmiana , potem zaszczep bakterie.

papuga1993

#6
Cytat: Ivonka w 22.04.2008, 14:35
Smerfcio, woda nie ok, bo welon chory. poczytaj o ospie na tej stronie: http://www.moje-rybki.webpark.pl/Choroby/rybia_ospa.html
Zrobiłem wszystko co jest napisane na tej stronce i rybką nie przeszło :(
Jeden welonek nawet wyzdrowiał chyba całkiem ale drugi mimo że zastosowałem się do wszystkiego co było na tej stronce ma nadal białe kropki  :'(
I dzisiaj zaobserwowałem jakby coś się stało z ich płetwami ogonowymi u jednego się zmniejszyły a u drugiego nie wiem czy on miał takie płetwy ale raczej nie ma zaostrzone krawędzie płetw  :'(
Zastosowałem się do wszystkiego do preparatu chemicznego, do soli i do czegoś za co mnie napewno okrzyczycie naraziłem życie rybek na 15 godzin podwyszając temperaturę do 33 stopni....
I nic!!!!
Jestem już zrozpaczony to moje pierwsze takie duże akwa (112l) i rybki mi już zachorowały :'( :'( :'( :'( :'(
A podobno ospa to wyleczalna choroba.....
Jak tak dalej pójdzie to chyba rybki będę musiał uśpić, ale mi ich szkoda....
lecz jak nie zostanie mi innego wyboru i będą miały się męczyć....
Proszę o pomoc!!!!!!!!!!!!! :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'( :'(


Dziś jest już gorzej zauważyłem :'( :'( :'(Jeden z moich welonków plywa jakoś bokiem a raczej się już unosi na wodzie prawie.... teraz siedzi w roślinach, nawet nie miał apetytu żeby zjeść coś  :( :( :( :( :(


papuga1993

Ten welonek co wczoraj pływał bokiem już nie żyje a drugi jakiś osowiały siedzi na dnie :'( :'( :'(
Dlaczego nikt nie odpisuje na mojego posta ?! >:D >:D >:D >:D