Ramirezki - pytanie do akwarystów którzy je mają/mieli...

Zaczęty przez majkelpast, 28.04.2008, 20:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

majkelpast

Zakładam akwarium i chciałbym w nim umieścić parkę Ramirezek. Przeszukując internet dokładnie można dowiedzieć się że Ramirezki wymagają czystej, natlenionej wody, raczej miękkiej i o pH kwaśnym ok. 6 - 6,5, tak piszą w 99% źródeł, natomiast w tym artykule  ->  http://www.akwarium.net.pl/port/modules/artykuly/  jest coś całkiem przeczącego i pocieszającego zarazem, proszę ludzi , którzy mają i mieli coś więcej wspólnego z tymi rybkami o opinię na ten temat...

TURYSTA

Woda miękka o stałych parametrach dobrej jakości od co dla ramirez :)

mario27-28

Raczej wrażliwe na jakość wody.Podobno papuzie są odporniejsze,polecam,bo też ciekawe rybki :)

majkelpast

A jeśli poziom azotanów/azotynów byłby zachowany na odpowiednim dla nich poziomie, tak samo twardość a pH byłoby na 7,5 to czy przystosowałyby się do takich warunków?

damian996

ja mam 3 ramirezki w swoim akwarium. Ph ok 7 i rybki z tego co widzę czują sie bardzo dobrze :)
125l - akwarium ogólne

35l - szpital/kwarantanna


Anfield

tak się składa, że mam ramirezki i to co piszą w artykułach, że woda miękka musi być to bzdury, bo nie musi tylko powinna, a to różnica, z doświadczenia wiem, że będą się rozwijać nawet w twardej wodzie jeżeli warunki będa stałe

kiedy zakładałem zbiornik (byłem kompletnym laikiem teraz jestem tylko trochę mniejszym ;)) lałem tylko kranówę i ramirezki żyły, pływały, tarły się, a jak zbadałem twardość to wyszło zdaje się ok. 18 stopni czy czego tam (chyba w stopniach się podaje) a ph już nie pamiętam ale chyba coś ok. 7,5 (nie było co2)

teraz woda napewno jest bardziej miękka bo dolewam demineralki przy podmianach od jakiegoś czasu, zaraz ruszy co2 więc ph też nieco spadnie więc stwarzam im środowisko bardziej zbliżone do naturalnego  :)

może moje ramirezki są ewenementem, że rozwijały się przy tak twardej wodzie, ale moim zdaniem jeżeli rybki nie są z odłowu (a te zapewne nie były) to przystosują się do waruków odbiegających od naturalnych, ważne jest żeby nie było wahań i dbać o azotyny/azotany, jeżeli masz wodę twardą i bardzo chcesz mieć już teraz ramirezki to uważam, że możesz je wpuścić, ale staraj się stopniowo zmiękczać wodę, nie na hurra wszystko stopniowo  :)

no i oczywiście ważne są kryjówki dla samicy, u mnie samiec ciągle chce sie trzeć więc trzeba dać jej mozliwość schowania się przed nim
T29 :D
Pozdrawiam

majkelpast

Mam TWO 11 bo dodawałem wody destylowanej, pH 7,6, myślę o szyszkach olchy ale to bym musiał jeszcze zmiękczyć wodę... Dużo zabawy z tym

Anfield

od niedawna zacząłem stosowac preparat, który zwiększa w wodzie zawartośc związków humusowych i przekształca wodę w "black water" ameryki płd. zalecany przy hodowli paletek, ale pisze że sprzyja również hodowli innych ryb akwariowych z rejonu ameryki płd., napisali też, że podawany po tarle zabezpiecza ikrę przed pleśnieniem, no i oczywiście w sposób naturalny (zw. humusowe) obniza ph

ale o efektach nie napiszę nic, bo za krótko go jeszcze stosuję  :)
T29 :D
Pozdrawiam

anrd

Jestem szczęśliwym posiadaczem parki ramirezek. Kiedyś przez jakieś 4 miesiące trzymałem je w wodzie o Tww 9 i ph 7,2-7,6. Żyły i wyglądały na zdrowe choć przy takich parametrach o rozmnożeniu tych ryb można zapomnieć. Dobrymi parametrami dla ramirezek są Tww w okolicach 4-5 i ph 6,4-6,8. Przy takiej wodzie rybki chętnie przystępują do tarła pod warunkiem, że para jest dobrana. Ponadto woda dobrze by było żeby była czysta i klarowna bez żadnych pływających paprochów, NO2=0 NO3 nie więcej niż 10 mg/l ponieważ rybka jest wrażliwa na jakość wody. Jeśli z wodą coś jest nie tak ramirezka niemalże natychmiast choruje i pada.

TURYSTA

anrd - jeden mądry co napisał jak powinno być a nie co może być . I tego radzę sie trzymać .

majkelpast

Mam TWW 9 i pH 7,4. Planuję kupić aquafix TWW i potem chyba szyszki do zakwaszenia. Dobra myśl?

anrd

A ja proponuję filtr RO i ewentualnie szyszki. Ale.... ramirezki potrzebują akwa porośniętego roślinkami i to dość mocno oczywiście z miejscem do pływania. Ponieważ roślinom przyda się podawanie CO2 to już to przy niskim Tww CO2 obniży pH. U mnie takie rozwiązanie świetnie się sprawdza - woda z RO + CO2.