Jak to jest z tymi parami ?

Zaczęty przez Misquamacus, 29.04.2008, 08:16

Poprzedni wątek - Następny wątek

Misquamacus

Tak obsewruję swoje akwarium i się zastanawiam ;)
Powiedżcie mi jak zachowuje się dobrana para skalarów ?
pływa kroczek w kroczek za sobą ?
Bo niby u mnie jest ta para (mają po ok. 11-12cm) i samiec stoszy się i odpędza inne, często pływają w pobliżu, ale nie jest tak, że zawsze są razem, czasem samiec gdześ na chwilkę odpłynie itp.
Zastanawiam się, bo nie wiem czy to już ten moment kiedy inne trzeba oddać ?
Tak się złożyło, że w akwarium mam 2 samce i 2 samice, ta 'druga' para wogóle jest do siebie obojętna, zawsze są odzielenie, natomiast drugi samiec wygląda jakby bronił samicy (druga samica jest odpędzana) natomiast drugi (biały) samiec też jest wyganiany, ale często stawia się (stawia płetwy, napina się)
Jeżeli podaję jedzenie to zawsze pierwszy je samiec z samicą (ta chyba para), za chwilę dołącza się reszta skalarów (pomijam inne ryby)
W zasadzie samiec dominujący nie zwraca uwagi na inne ryby, czasem przegoni żałobniczkę ;)
np. teraz
dominujący samiec pływa z samicą na środku
samica spokojnie przepływa przy szybie
samiec odganił przed chwilą bojka ;)
pozostałe skalary siedzą po bokach
gupiki są kompletnie obojętne dla samca
ogólnie nie ma jakiegoś terroru i strachu w akwa, ale właśnie chcę wiedzieć, czy to napewno para i czy czas oddać inne ...
pomóżcie ;)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Ivonka

Według mnie na 99,5% masz dobraną parę, więc powoli trzeba się zacząć zastanawiać nad oddaniem reszty, bo niedługo mogą się zacząć problemy. pozdro

TURYSTA

#2
Mis sprawdź czy w okolicach gdzie się kręci para nie ma :
jakiegoś dołka gdzie zagląda samica
jakiegoś dużego liścia
kawałka skały ,kawałka drewna
one właśnie w takich miejscach składają ikrę a później są zadziorne że fiu fiu nawet bocja nie dała u mnie rady .
jak masz dwie pary 2+2 to tak zostaw a już Ci mówię dlaczego
Dobra  para teraz jest k ale jak to pary lubią czasem sie pokłócić i wtedy ramirez może zmienić partnerkę . I co w tedy już nie będzie dobranej pary . tak więc zastanów sie czy warto oddawać porób kryjówki po 2 stronach akwarium podziel jakieś skały i same sobie wyznaczą rewiry

Misquamacus

skalary ;)
nie ramirezy ;)
ikry nie ma, albo była tylko zeżarta .. hm ...
pozatym niezauważyłem, żeby czyściły itp. samica pływa po terytorium pary, samiec wygania inne z tego rejonu
ogólnie mam akwa na 4 części podzielone, wyznacznikami są rośliny
zobaczymy ;)

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Jarecki

Tak. Wszystko wskazuje na dobranie sie pary.
Prawdę mówiąc to u własnie dojrzewających "kiedyś" normą były zaloty samca wobec samicy.
Z naprężonymi płetwami pływa wokół niej i "puka" pokrywami skrzelowymi. I jest to słyszalne w pokoju. Teraz w powszechnym udomowieniu skalarów nic już nie wiadomo jednak zawsze spojrzenie na samicę czy ma wyraznie bardziej wystające pokładełko niż normalnie daje pewność że to już wkrótce czas na złożenie ikry. Zaczynają więc szukania spokojnego według nich miejsca co naturalnie powoduje akty agresji do ryb które uznają za grozne dla ich potomstwa.

Wszystko było by w porządku gdyby nie fakt udomowienia powodujący że nie ma definicji na złoty środek jak bezpiecznie hodować w akwarium więcej niz jedną parę.Po prostu stały się nieobliczalne i u mnie na dziesięć sztuk para składa ikrę a reszta patrzy się co wyrabiają dosłownie w odległości dwudziestu centymetrów. Jest jasne że taka para nie utrzyma ikry mimo że brak wśród nich walk. Normalnie stres czy coś innego tłumaczy im że na młode nie mają szans.
Dojrzała ikra zmusza jednak samicę do jej złożenia mimo braku odpowiednich hmm...
Powiedzmy warunków społecznych w aktualnym akwarium.
Jeżeli masz te skalary razem zanim były dojrzałe (na to wskazuje jak opisujesz) to bardzo mozliwe że będą składac ikrę i jakoś się dogadają między sobą.
Nie jest powiedziane że zaraz skończy sie to tragedią. Moje samce ostro łapią sie za pyski jak skończą im się argumenty (napinanie, stroszenie itp) jednak kalectwem czy śmiercią to sie nie kończy. Nawet nie ma tego zaganianego czy zastraszonego.
Jeżeli nie zalezy ci na ikrze i odchowie narybku mozna pokusić się o dalsze wspólne bytowanie czwórki. Zwłaszcza że samce a także samice wcale nie są wierne sobie i spokojnie potrafią zmienić partnera.
Dla tej dobierającej właśnie się pary naturalnie najlepszy byłby brak innych skalarów.
Wiem i widziałem że to nie jest reguła ale one same dzieki nam te reguły przekroczyły.
Nigdy akwarysta nie wie jak z czasem będzie reagować jedna para na drugą (która dobierze się pewnie "na siłę" dla bezpieczeństwa) w miarę ich wiekszych doświadczeń w opiece nad ikrą.
Dla mnie specyficznym wyjściem jest własnie więcej niz dwie pary w akwariu co jak można sie domysleć rozkłada możliwą agresję na zbyt wiele osobników.

Moim zdaniem jeśli w akwarium są cztery sztuki(dwa samce i dwie samice) to z czasem stanowi to grozbę konfrontacji aż do śmierci jednego z nich.
Jeżeli jest ich więcej to rozejdzie się po kościach. Nie ma jednak budzić w sobie nadzieji że para będzie nam oprowadzać młode w obecności innych skalarów. Nie żeby to był pewnik jednak szanse bedą baaardzo zminilizowane.
Poczekałbym aż naprawdę złożą ikrę i wtedy podjął decyzję. W końcu w bardzo nielicznych starych książkach nic innego nie doradzają jak upewnienie się że ze stada skalarów dobierze się para i wtedy własnie ją odłączyć od reszty. I jeżeli już złozyły ikre co byc może przeoczyłeś to właśnie często tak to bywa. Bardzo nerwowo,samiec zamiast zapłodnić to lata "klepać" innego samca i inne ryby ikra się nie przykleja, opada, dosłownie mają oczy wszędzie jakby nie chciały by ich oglądano publicznie na świntuszeniu. ;)
Wydaje mi sie że własnie próbuja pierwszy raz i panika wieksza niż potrzeba z tego powodu.
Powtórzę sie: Wyrazne pokładełko u samicy oznacza że "na dniach" coś bedzie.


Misquamacus

#5
 :o
tak własnie spoglądam na te pokładełka ....
u tej prawie pary :
samica ma to miejsca hm można powiedzieć 'naprężone' jakby miało coś wyjść ;)
u samczyka wystaje sama 'igielka' ;)
natomiast  :o
druga samica na pokładełko na wierzchu  :o
ale ona jest zupełnie odganiana przez parę, a drugi samiec się nią nie interesuje
hmm ... czas pokarze
jednak moje akwarium jest tylko na parę, więc kiedyś pozostałe 2 będę musiał oddać

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

driwer88

ja miałem kiedyś 4 skalary czarną parę i białą parę pary podzieliły akwarium na pół i walczyły często o teren na przemian zajmowali większość akwarium ale jak zdechła czarna samica to samce przestały walczyć ale to super wyglądało jak czarne biły sie z białym a jedzenie to trzeba było podawać osobno parom na szczęście były w akwa 365L 
Na razie 36L w przygotowaniu 200L

moje 36L
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=15403.0