Samice bojownika podgryzają samca

Zaczęty przez taisha, 17.05.2008, 18:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

taisha

Od trzech miesiecy bojownik przebywa w 25l akwarium z trzema samiczkami. Samiec zbudowal juz kilka gniazd, ale nie doczekalismy sie narybku.
Zauwazylam dzis ze samice atakuja samca bojownika i podgryzaja mu "szal". Ma juz polowe tego co kiedys. Podobno to samiec meczy samice, nawet, jesli sa trzy, a tu panie wykazuja sie wieksza agresja. ta sytuacja moze trwac od 2-3 dni. czy ktos spotkal sie z takim przypadkiem? samiczki osiagnely juz spore rozmiary, gdy wpuszczalam je do aqwa byly podlotkami.

mario27-28

Za małe akwarium i za mało kryjówek ,stąd agresja i będzie jeszcze gorzej jak nic nie zrobisz.Odsadź ryby bo się zagryzą.

Ariadne

Dla haremu co najmniej 45l ! Samice też są agresywne, przecież to też Betta.

hubb

Może odsadź na razie do innego baniaczka jedną z samic. U mnie to samiec ganiał bojowniczki, a miałem ich trzy. 

matka siedzi z tyłu

Niestety tak bywa, samiczki potrafią nawet zabić samca.

Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna w zbyt ciasnym akwarium.


ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

taisha

#5
hmm... narazie przenioslam samca do ogolnego. wczesniej samiczki raczej uciekaly przed nim, byc moze jest to kwestia tego ze znacznie podrosly. objetosc faktycznie nie jest imponujaca. myslalam by przeniesc wszystkie bojki do 54l, na stale. ale moze nie powinny byc razem non stop tylko przez krotkie okresy na ewentualne tarlo?
mam 112 ktora przecieka i wlasnie 54 w ktorej jest obsada z duzego, razbory i danio. co bedzie bezpieczniejsze przesiedlenie samic czy samca do ogolnego? naprawa i zalozenie na nowo zbiornika troche potrwa. co radzicie?

mario27-28

Raczej przenieś samiczki,bo samiec z obgryzionymi płetwami będzie miał następny stres,pozatym może wdać się infekcja i trzeba będzie coś z tym zrobić,po co leczyć go w ogólnym

damjakas

zostaw samca, bo jak bedziesz chciala rozmnozyc bojki to tylko dorzucisz gotową samice, oczywiście sprawdź czy samiec nie ma infekcji
240l Guramiowete:
- 9 Wielkopłetwów, 6 gurami mozaikowych, 6 gurami dwuplamistych, gromadka, około 10 gurami złotomozaikowych (niestety mamusia zdechła), gęsta Azjatycka roślinność
54l neonkarium
- 8 neonków czerwonych i około 16 małych cudem przetrwał

taisha

samiec wyglada ok, poza tym ze zostal przystrzyzony, koncowki pletw wydaja sie czyste. gdy przyjrzalam sie samiczkom, kazda ma nieco sladow walk. zobaczymy jak jutro rozwinie sie sytuacja.
o dziwo, samiczki wczesniej rywalizowaly miedzy soba a teraz zyja w przyjazni.

mario27-28

Tak to jest między kobietami,raz się nienawidzą i obgadują,a zaraz to są papużki nierozłączki :D :D :D

taisha

no wlasnie! :)
jeszcze mi nikt nie odpowiedzial... jak hodujecie swoje bojowniki, sa caly czas z samiczkami? czy tylko na tarlo?

matka siedzi z tyłu

Zasadniczo bojowniki są samotnikami i w naturze w pary łączą się tylko na tarło. Więc pewnie i w akwarium tak byłoby najlepiej (i najbezpieczniej). Ale z tego co się orientuję, większość ludzi trzyma je w haremach (co różnie się kończy  ::)).
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

taisha

wczesniej trzymalam bojownika wlasnie w 54l. w obsadzie oprocz niego byly glownie molinezje. sadzilam ze do szczescia nie jest mu potrzebna zadna bojowkara, ale mniej wiecej po 7-8 miesiacach zaczal budowac gniazda i atakowac molinezje. kupilam 25-ke a potem pojawily sie 3 samiczki. byl taki agresywny w stosunku do molinezji ze balam sie ze 2 wykonczy od razu. a tu taki obrot spraw... gniazda puste i obgryziony ogon.

taisha

koniec babskiej przyjazni. teraz jedna z samic jest pogryziona. diagnoza ze zbyt malym aqwa tylko sie potwierdza.