Bojowniczka wyrwała sobie oko 8/ masakra ....

Zaczęty przez Misquamacus, 20.06.2008, 14:08

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kyle

Te glony są na tyle mocne, że ryby czasami się w nie mogą zaplątać, ja widziałem jak z takim się mój otosek siłował...
Co do oka, bez niego przeżyje na pewno. Ale szycie jakiś opasek czy próbowanie zakładania jej czegokolwiek tam jest nie powiem jakim pomysłem... Jak wyobrażasz sobie rybę z opaską na oku?
Co do uśmiercania, zamrażanie nie jest wcale bezbolesne.

Atria_C

Cytat: Kyle w 22.06.2008, 19:44
Co do oka, bez niego przeżyje na pewno. Ale szycie jakiś opasek czy próbowanie zakładania jej czegokolwiek tam jest nie powiem jakim pomysłem... Jak wyobrażasz sobie rybę z opaską na oku?
Misq zażartował przecież  ::) ;)
Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki ;) http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0

Kyle

No kurde tak myślałem, ale juz przez chwilę... przez chwilę, miałem obawy o Wasze zdrowie jak pisaliście o tej opasce ^^

Misquamacus

oko odpadło ....
hmm... jest lekko białawe i malutka czarna dziurka ::)
ogólnie ryba czuje się chyba w miare ok.
tylko bardzo skryta się stała i chowa się
jak myślicie powiniennem ją wykompać w czymś antybakteryjnym, żeby infekcja się nie wdała ???

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

Mechanic

#19
Uwazam, ze tak. Polecam trypaflawine. ^-^

Cytat: Kyle w 22.06.2008, 19:44Co do uśmiercania, zamrażanie nie jest wcale bezbolesne.

To chyba najbardziej humanitarna (ichtioitarna) metoda jaka znam. ;)

Emi

Kuba, a może zostaw już tą rybę w spokoju niech dojdzie do siebie. Już i tak przeszła wystarczająco, żeby ją narażać na dodatkowy stres.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

Tomacha

Mialem kiedys piskorka slepego zupelnie. Niestety juz takiego kupilem w sklepie. Byl malenki, ze nawet nie zauwazylem. Biedaczek pozyl troche i podrosl w akwarium. Ale niestety byl bardzo mizerny w porownaniu do swoich rowiesnikow. Przegrywal konkurencje o pozywienie. W koncu zdechl.
mam nadzieje, ze z twoja bojowniczka bedzie ok. W koncu jedno oko jej pozostalo...

kertyz

witaj ja bym ci radziła zachować rybkę.Przecież z jakichś konkretnych powodów ją wybrałes ze sklepu. Więc musi być ładna. to ze miala wypadek no trudno, Ale rybka bez jednego oka może dać ci zdrowy narybek.
Nie polecam usmiercania w zamrażarce bo woda w komórkach też zamarza i rybę rozsadza.
Jak już cos to w lodówce, Ale prawdziwy chodowca stara sie postepowac humanitarnie.
Proponuję
Odłów rybkę podaj jej MFC lub coś podobnego, Potem preparaty wzmacniające witaminy. Moze być nawet VIBOWIT junior np. waniliowy, mozesz go podawac wszystkim rybą.
Jak sie wzmocni mozesz doczekac sie pieknego narybku od niej.

Misquamacus

ostatnią myślą jaką miałem to była eutanazja  :-\
rybka zachowuje się normalnie, oczodół goi się
nie wyławiałem jej ani razu, sama poradziła sobie z tym
mam nadzieje że już wszystko będzie dobrze ...

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

kertyz

cieszę sie ze nie chcesz jej uśmiercać. I super że sobie poradziła jakoś mam nadzieję że bedzie z nią ok. Nie wiem czy ma towarzysza, ale jak tak to pilnuj by samiec nie meczył jej chwilowo, niech wydobrzeje. A napewno doczekasz sie narybku od niej.
Nie wiem jakim pokarmem karmisz rybki ale jak żywym to uwazaj.
Odkażaj go MFC a najlepiej podawaj mrozony. Ja tak wprowadziłam wredne choróbsko do zbiornika. W ciągu 2 dni padło mi 10 neonow, gupiki, pielegnica ramireza. Teraz powoli dokupuje rybki, 

Misquamacus

Cytat: kertyz w 24.06.2008, 11:04
Nie wiem jakim pokarmem karmisz rybki ale jak żywym to uwazaj.
Odkażaj go MFC
żart ? w życiu nie będę faszerować ryby tym syfem w pokarmie  :-X
podaje mrożonki ....
a jak żywy to przepłukany ...

>>>>>>>>www.bojownik.pl<<<<<<<<<
>>>>>>>>   www.fawa.pl  <<<<<<<

TURYSTA

Cytat: kertyz w 24.06.2008, 11:04
cieszę sie ze nie chcesz jej uśmiercać. I super że sobie poradziła jakoś mam nadzieję że bedzie z nią ok. Nie wiem czy ma towarzysza, ale jak tak to pilnuj by samiec nie meczył jej chwilowo, niech wydobrzeje. A napewno doczekasz sie narybku od niej.
Nie wiem jakim pokarmem karmisz rybki ale jak żywym to uwazaj.
Odkażaj go MFC a najlepiej podawaj mrozony. Ja tak wprowadziłam wredne choróbsko do zbiornika. W ciągu 2 dni padło mi 10 neonow, gupiki, pielegnica ramireza. Teraz powoli dokupuje rybki, 
od razu choroba a może woda ?
Przy takiej ilości zgonów na raz wskazywało by na zatrucie no2 lub nh a może wysokie no3

kertyz

parametry sa niezmienne. Wszystko było ok do momentu gdy podałam rybką pokarm z innego zrodla niz ten co zawsze. Bo razem z tamtym pokarmem dostała sie ospa, jak poszłam do tego sklepu i rozmawialam ze sprzedawcą on ma taki sam problem, najpierw ospa a pozniej jeszcze jakies choróbsko, które atakowało tylko te ryby co miały ospe