Capifos Zooleka - czy niebezpieczny? Z jakimi innymi lekami uważać?

Zaczęty przez BeStol, 23.06.2008, 16:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

BeStol

Zastosowałam dziś Capifos Zooleka w związku z podejrzeniem nicieni u rybek (białe, śluzowate odchody, ocieranie się o roślinki i przedmioty). Skład rybek w opisie profilu. Właśnie dowiedziałam się, że może być niebezpieczny dla glonojadów. Czy rzeczywiście tak jest? Jeśli tak, to jakie mogą być negatywne efekty jego stosowania i jakie rybki są jeszcze narażone na jego negatywny wpływ?
Jakich innych leków lepiej też nie stosować? (pytam na przyszłość, by uniknąć takich błędów)
375 litrów

cortez

Nie stosowałem nigdy tego leku, ale myślę, że jest tak samo szkodliwy jak inne. Każda chemia dodawana do akwarium działa szkodliwie na organizmy żywe. Niektóre gatunki ryb są bardziej wrażliwe niż inne. U mnie akurat w sytuacjach, kiedy musiałem użyć chemii glonojady (ancistrus) okazały się jednymi z odporniejszych ryb.

BeStol

Też myślałam, że glonojady są wytrzymałe,ale podobno capifos jest dla nich bardzo szkodliwy. W internecie znalazłam informację, że "nicień będący u innych ryb pasożytem u glonojadów jest naturalnym mieszkańcem przewodu pokarmowego. Wykańczając nicienia przy okazji załatwia się glonojady".
375 litrów

cortez

Rzeczywiście nicienie są pożyteczne w przewodzie pokarmowym glonojadów. Sprawdziłem, że copifos zawiera w swym składzie trichlorfon, który słyszałem, że jest niebezpieczny dla glonojadów. Bezpieczniej zatem by je było odłowić.