Sklep Zoologiczny

Zaczęty przez Tomcio, 15.07.2008, 20:06

Poprzedni wątek - Następny wątek

Tomcio

Mieszkam w miescie 50tys. znajduja sie tutaj 3 sklepy ktore naleza do jednego wlasciciela.
Posiadam wlasny lokal 60m2 przy centrum miasta z 4 parkingami. Chcialbym otworzyc skleep zoologiczny taki z prawdziwego zdarzenia.
W gotowce posiadam okolo 50tys + 13 z panstwa tzn ta kasa na otworzenie nowej dzialalnosci.
Zrobilem juz male rozpoznanie rynku. Wybor ryb jest skromny a ryby zazwyczaj sa w tragicznym stanie( nie mowie o paletkach + nicienie)
Ceny produktow maja naprawde wysokie na poziomie sklepow w obi ;/

Potrzebuje porad najlepiej od sklepikarzy. Chcialbym alby sklep byl na jak najwyzszym poziomie i dostepne maja byc glownie najczesciej sprzedawane pojazdy ale takze ciekawsze artykuly w mniejszych ilosciach.

Pytania rowniez mam do Hurtownikow. Co dostane za darmo ? Tzn. slyszalem ze dostalbym jakies stojaki do świetlówek etc. Czy dostane cos za to ze sprzedaje kogos tam produkty.

No i jak macie pomysly czy jakies ciekawostki. Piszcie!   

Grajewiak

#1
Czytałes to http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=3537.0 Ciekawy watek o wlasnym sklepie...
U mnie na 25tys mieszkancow tez sa 3 sklepy zoologiczne z tym ze w jednym sa tylko same akcesoria bez zwierzat ;)
GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!

bartekw

3 sklepy (maja jakas marke , i swoich klientow)

50 tys ludzi troche malo (jest juz konkurencja)

60 tys zl (okolo ) niweiem czy to wystarczy

teraz otwierajac sklep trzeba miec doslownie wszystko , inaczej ludzi niesciagniesz ,plus koszta utrzymania niemale ( woda na podmiany , grzalki , filtry ,oswietlenie , wentylacja) .ja bym sie tego tematu raczej nietykal, decyzja nalezy do Ciebie, przelicz wszystko

speedeecat

Uważam że nie poradzisz sobie sam z tym sklepem czyli musiałbyś zatrudnić dodatkowych pracowników - pamiętaj że produkty będą przychodziły na magazyn w różnym czasie i wtedy będziesz musiał albo zamykać sklep albo postawić kogoś za ladą. Mało tego obsługa klienta dla jednej osoby kiedy ma sie przynajmniej kilku ludzi na sklepie też jest bardzo trudna większość też szuka porad więc trzeba też im poświęcić czas tak że obsługa takiego sklepu jak dla mnie to min 3 osoby aby każdy był szybko obsłużony i zadowolony. Pamiętaj że po pracy będziesz chciał iść do domu wypocząć bo klienci są naprawdę męczący a tu trzeba będzie podmienić wodę , wyczyścić szyby wewnątrz i zewnątrz, nakarmić zwierzęta, posprzątać, "rozliczyć się z kasą fiskalną" dlatego takie sklepy wyglądają jak wyglądają - na początku wszystko dobrze ale z czasem... bywa różnie. Skoro są 3 sklepy na 50tys. mieszkańców to daj sobie spokój ;)

IzzY

Ale Cię tu koledzy zniechęcają. A ja może spróbuje zachęcić. Co prawda nie posiadam własnego sklepu zoologicznego, ale mam pewne doświadczenie w organizowaniu dość kosztownych projektów z grantami.
Pozytywami niewątpliwie jest to, że posiadasz własny lokal przy centrum plus miejsca parkingowe. Może te łączne 63 tysiące to nie jest bardzo dużo ale na początek moim zdaniem wystarczy. Może dobrze by było rozejrzeć się u konkurencji i zanotować sobie jej słabe punkty i to wykorzystać. Na początek, dopóki nie zaczniesz zarabiać zdecyduj się na co możesz położyć większy nacisk: na artykuły zoologiczne czy na zwierzęta (pamiętaj jednak, że utrzymanie zwierząt też kosztuje).
Może warto by było spróbować dogadać się z hodowcami czy innymi dostawcami, że np. część kasy za produkty lub zwierzęta będziesz im oddawał po sprzedaniu towaru lub zwierzaka. Czasem to jest kwestia dogadania, bo są osoby które będą chciały współpracować. Dobrze by było, żebyś zaskoczył czymś pozytywnym klientów w swoim sklepie. Może w okolicy są jakieś dzieci/młodzież która pomagałaby nieodpłatnie opiekować się zwierzakami. Niektóre dzieci chcą mieć zwierzęta a nie mogą. Oczywiście istnieje ryzyko, że dziecko się przywiąże...a może jakiś kącik małego zoologa? Pomysłów na przyciągnięcie ludzi jest wiele. Może pomyśl nad promocją i możliwościami przyciągnięcia klientów w Twoim mieście. Zrób ankietę czy rzeczywiście potrzebowali by jeszcze jednego sklepu itp. Myślę, że pieniądze to nie wszystko. Tak naprawdę liczy się pomysł.
życzę powodzenia i nie zrażaj się trudnościami :)
Kerran vain haaveeni nähdä sain en pienuutta alla tähtien tuntenut.

Tomcio

Te 3 sklepy naleza do jednego wlasciciela i sa strasznie zaniedbane pozatym brakuje tam jakiegokolwiek doswiadczenia.

IzzY. Ja sie szybko nie zniechecam bo poszukuje porad a zdecydowany jestem.
Co do pomyslow. Sklepy tamte teoretycznie nic nie maja a sa drogie wszystko trzeba zamawiac i dlugo czekac. Myslalem aby co soboty po 15 zrobic male kółeczko akwarystyczne by troche z ludzmi pogadac i wymienic sie doswiadczeniami. mam kilka pomyslow co do reklamy. w obrebie 70km nie ma mozliwosci zakupu dobrych paletek czy w ogole dobrych ryb. To co u nas jest to poprostu zenada.

Ale Izzy rzuc wiecej jakis twoich przemyslen ;) Chetnie bym cos nowego dodal
Bede mial wspolprace z weterynarzem i schroniskiem dla zwierzat. Organizowane beda raz na kwartal wycieczki dla dzieci
Beda mogly w schronisku zajmowac sie zwierzatkami i poznac ich potrzeby etc.
Aranzacja zbiornikow to dodatkowy moj fach wiec firmy wkoncu beda mogly inwestowac w wystroj ;p

Ale jak macie inne pomysly to walcie smialo !

Atria_C

#6
Tomcio,aż sama jestem ciekawa efektów.
Ostatnio zawędrowałam na anglojęzyczną stronę o bocjach i apropos sklepów - znalazłam to:
http://www.loaches.com/articles/is-this-the-best-loach-shop-in-the-world
Zapiera dech w piersiach. Oczywiście widać że to jest olbrzymi sklep i nakłady kosztów są pewnie niesamowite...
Ale popatrzeć sobie można ;)

Jeśłi już mowa o sklepie - to wydaje mi się bardzo dobrym pomyslem krótka informacja o danym gatunku (wymagania) naklejona pod akwarium. Niesety rzadko to spotykane

Apropos dobrych ryb - pytanie jest takie ile osób w obrębie 70km rzeczywiście jest rzeczywiscie zainteresowanych akwarystyką. Bo wydaje mi się że gdy ktoś jest zafascynowany paletami to i tak pojedzie po nie kawał drogi...

ps. zawsze mogliby Cię zaprosić na pokaz w przedszkolu albo w szkole  ;) Albo mógłbyś urządzić w takiej placówce piękne, łatwe w utrzymaniu akwarium (oczywiście ze swoimi danymi  ;) ) Też niezła reklama. Tak z luźnych pomysłow.
Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki ;) http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0

jemioluszka

Zaopatrzenie i ceny są najważniejsze. Mieszkam w Toruniu, obok mnie są 3 sklepy jeden wielki w mieszczący sie w małym centrum handlowym. Powiem, ze jestem zdenerwowana iż nawet w takim dobrze zaopatrzonym sklepie nie ma pokarmu Vitakraft. Musze jeździć na koniec miasta, żeby go kupić i to jeszcze dzwoniąc szybciej do sklepu czy maja na stanie. Ceny tez odstraszają. Dużo zarabiają na ptaszkach np. 100% marzy to bardzo dużo. Ale jeden plus dla tego dużego sklepu. Maja ładny wystrój szczególnie akwaria. Ogromny wybór gatunków i akwaria są zagospodarowane, coś jak w tych zdjęciach z linku Atrii. Az chce sie je kupić, bo wyglądają na szczęśliwe i zadbanie, a nie jak te z małych sklepów gdzie nawet żwirku żałują i trzymają rybki w samym szkle. Co do konkurencji jeśli jest tak marna to wygryziesz ja, o ile weźmiesz co serca rady i jako dotychczasowy konsument wiesz co powinno być w takim sklepie. Życzę powodzenia <papa>
126l:
5 neonów czerwonych
5 neonów inessa
5 kirysków pstrych
3 otoski
parka pretników karłowatych
krewetki amano

Tomcio

Dlatego poszukuje juz hurtownii ktore beda dla mnie najtansze. Co do akwarii etc to juz wiem jak to bedzie wygladalo bo u mnie w miescie tez zaluja podloza -.- i biedne kiryski lataja jak glupie. Rozmawialem juz z znajomym weterynarzem i schroniskiem dla zwierzat. Mam nadzieje ze uda mi sie nawiazac z nimi jakas wspolprace. Rzucajcie wiecej pomyslow ;)