Jak zwalczyć nitkowate "coś"?

Zaczęty przez hubb, 24.07.2008, 15:20

Poprzedni wątek - Następny wątek

Seboos


Emi

Cytat: hubb w 25.07.2008, 11:46
Oki Są dosyć długie (czasem nawet do 2-3cm), i ciężko usunąć je z roślin. Kolor ciężki do opisania bo raz ciemno-zielony a raz (na mchu) jasny prawie przezroczysty. Na bank nie są to sinice jak sugerował to ktoś z forumowiczów. Na pewno nie jest to także spowodowane brakiem roślin w baniaku bo tych nigdy u mnie nie brakuje. Jest wielce prawdopodobne że wzięły się od suchego żarełka. Ostatnio w akwarium mam małe barwniaczki i karmię je trzy razy dziennie, głównie suchym pokarmem dla małych rybek (microvit czy jakoś tak). Akwarium naświetlam około 12 godzin ale od wczoraj ograniczyłem światło do 5 godzin wieczorem.  Z parametrów sprawdzam tylko ph i azotyny - Ph 7,2 i azotyny były w niskim przedziale (nie powiem dokładnie jakim bo jestem w pracy i nie mam przed sobą skali) Po podpowiedziach poza skróceniem dnia w akwarium robię też codzienne podmianki po 5-10% wody.

hubb, z tego co piszesz to mogą być albo zielone glony nitkowate albo krasnorosty (od nadmiaru materii organicznej w wodzie spowodowanej podawaniem zwiększonej ilości pokarmu dla ryb). W obu przypadkach spore podmiany oraz odmulanie powinny pomóc. Jeśli masz duże akwarium (powyżej 100l) to w walce z obydwoma rodzajami tych glonów pomocne sa kosiarki ale trudno je potem złapać lub krewetki amano.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

hubb

#17
Szczerze powiedziawszy to małe barwniaki do spóły z rodzicami walą w dużej ilości gdzie popadnie. Ostatnio częściej muszę sprzątać zbiornik. Nie wydaje mi się jednak żebym aż tak zapuścił akwarium żeby wyhodować w nim sinice.

To chyba dam sobie z nimi radę. Odmulanie zrobiłem wczoraj, podmianki tak jak wspominałem robię regularnie. Zastanawiałem się tylko nad zakrywaniem akwarium ale wolę tego nie robić bo może to zaszkodzić roślinom.


szymonw

proszę edytować posty a nie pisać jeden pod drugim

anrd

Cytat: badrass w 25.07.2008, 13:12
A czym się różni shit od tej Waszej ziemi ogrodowej, kolejny minus dla tego podłoża.
Poczytaj o akwariach na ziemi ogrodowej. Z mojej strony EOT.

bebooczek

Odnawiam temat  :( tez mam takie cos tak jakby włosy były zaplatane w rosliny ale jest ich doslownie kilka długosci ok 8 cm
czytalam w tym temacie ze mozna skrocic czas swiecenia do ok 7 h i wymienic co 3 dzien 1/3 wody przez tydzin ze powinno pomoc... czy aby na pewno to wystarczy? oswietlenie mam 2x 18w swietlówki 7 godzin powinno wystarczyc co?


Emi

Tak, poza tym jeśli możesz to wyciągaj je normalnie rękami. Jeśli to akwarium 112 l to światło nie jest zbyt wielkie. Powodem nitek może być jeszcze nieustabilizowane akwarium więc wydaje mi się, ze minie to samoczynnie z czasem.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

xenotodon

a co z przetrwalnikami glonów w wodzie, czy nie lepiej byłoby zwiększyć ilość roślin srednio i cieniolubnych a światło świecić 12 godzin.

skąd pomysł, że skrócenie czasu świecenia zatrzyma rozwój glonów? chyba, że całkowicie zaciemnić szyby i wyłączyć światło na 7 dni.
przecież wszem i wobec wiadomo, że glony są mniej wymagające od roślin pod względem światła (wystarczy niewielki dostęp światła dziennego),a jednocześnie wrażliwsze na długą nieobecność światła, tak więc w ubogich w światło akwariach zarosną rośliny, które następnie zgniją już z totalnego braku dostępu do światła.
podmiany wody są bardzo wskazane i kosiarki też, wyciąganie rękami też.

a tak wogóle to glony nie są takie złe - przecież też pochłaniają zw. azotowe itd. weźmy nawet akwarystów morskich - wielu z nich hoduje piękne algi, widziałem też wspaniale zarośnięte korzenie drzew - nic tylko właśnie krasnorosty!

dla nie potrafiących uporać się z glonami polecam hodowlę glonów zamiast roślin. trochę fantazji tylko!

Mechanic

Cytat: xenotodon w 02.08.2008, 17:07
a tak wogóle to glony nie są takie złe - przecież też pochłaniają zw. azotowe itd. weźmy nawet akwarystów morskich - wielu z nich hoduje piękne algi, widziałem też wspaniale zarośnięte korzenie drzew - nic tylko właśnie krasnorosty!

Jesli nie szpeca i nie utrudnaja zycia mieszkancom akwarium, to ich niewielka ilosc nie jest problemem... ;)


anrd

Cytat: xenotodon w 02.08.2008, 17:07
skąd pomysł, że skrócenie czasu świecenia zatrzyma rozwój glonów? chyba, że całkowicie zaciemnić szyby i wyłączyć światło na 7 dni.
Dlatego kiedy walczyłem z nitkami w swoim baniaku nie zmniejszałem czasu świecenia. Glon w przeciwieństwie do roślin wyższych nie potrzebuje dużo światła, aby funkcjonować i rozrastać się. Mało tego - znaczna większość glonów to gatunki raczej cieniolubne i skracanie czasu świecenia niewiele jeśli w ogóle coś daje.

xenotodon

skracanie czasu świecenia wręcz zaszkodzi dla roślin, gdyż glony szybko przystosowują się do zmian oświetlenia, a rośliny przeżywają szok rozłożony w czasie. właśnie dlatego producenci świetlówek zalecają stopniową wymianę świetlówek - nigdy wszystkich naraz.

Emi

#26
Zmiana jakości oświetlenia a ilości to przecież zupełnie co innego. Skracanie oświetlenia do 7 h a nawet krócej w mocno oświetlonych akwariach w przypadku pojawienia się zielonych nitek to nic nowego i sprawdza się bardzo dobrze.

Glony w akwarium są zawsze ale ważne, żeby to rośliny wygrywały tę walkę a dobra kondycja roślin nie zależy wyłącznie od światła.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

xenotodon

emi - jak sama piszesz - w mocno oświetlonych akwariach, czyżbyś przyjeła, że kolega tutaj ma żarniki lub większą ilość świetlówek, co2 oraz dużą ilość roślin?
nie dopasowuj wszystkiego pod swoim kątem. zmniejszenie czasu świecenia świetlówek w standartowej przykrywie nic nie da, a na pewno przyniesie odwrotny skutek.

przyczyna tu była prosta - mikrokrovit gnijące resztki w ciągu doby akwarium staje się siwe (szczególnie hi-protein). podmiany plus odmulanie powinny pomóc.



Emi

Nie, nie przyjęłam ale nie myśl, ze ja mam w domu tylko jakieś mocno oświetlone roślinniaki. Zawsze jak pojawiły mi się nitki, to skracanie oświetlenia to była jedna z pierwszych czynności jaką wykonywałam. Może u Ciebie to nie działa ale u mnie owszem. Do tego zwykłe podmianki, bez szaleństw i samo przechodziło.

PS. Już niejedną hodowlę glonów miałam u siebie. Razem z mężem trochę mamy hopla na tym punkcie i kiedyś założyliśmy hodowlę sinic, zielonych nitek i krasnorostów zainspirowani doświadczeniami kolegi ze współczynnikiem Retfielda.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

xenotodon

mi się bardzo podobają korzenie obrośnięte krasnorostami. jeżeli widziałaś to sama przyznasz - efekt piorunujący. swoją drogą to zasługa zakupu mojego szwagra przez internet - cudowny nawóz "roślinex". chyba zwykły doniczkowy na azocie i fosforze. po 2 tygodniach obserwowaliśmy przy piwie jak znikają rośliny a pojawiają się masowe ilości krasnorostów, korzenie pokrywały się ciekawymi łanami, jakby poduchy dla ryb, fascynujące.