drewienko pływa na wodzie

Zaczęty przez Kasia, 18.08.2004, 05:59

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kasia

Jeszcze raz dziękuję za rady udzielone na temat wyboru rybek do akwarium :D
Wczoraj posadziłam roślinki, wyglądają super, zakupiony korzeń drzewa wrzuciłam do miski aby nasiąkł wodą i zatonął na dnie, ale on moczy się już całą noc i jeszcze trochę wczorajszego dnia i co? nadal pływa i w dodatku farbuje???? Wodę wymieniałam już parę razy. Macie jakieś dobre rady w tym temacie ?
Pozdrawiam

Sobieski89

A moze poszczotkowac i wygotowac ten korzen ale dokladnie i dlugo :D
30l.- 8 neonek, 4 gupiki, 3 rozbory, kirysek, zbrojnik niebieski
Kotnik- 4 małe gupiki

Kasia

zobaczę , może to coś pomoże
dzięki za pomysł

tomeek7

wygotuj korzen dwie godziny w soli i dwie bez, ja tak zrobilem i odrazu zatonąl
...::: 126 litrów :::... zmiana obsady
...:::25 litrów :::...Mała Tanganika

Kasia

a czy wygotoanie konaru w soli, nie będzie miało wpływu na to, że jest to akwarium dla rybek słodkowodnych, żyjących w miękkiej wodzie?

mdramski

Po wygotowaniu musisz pomoczyć korzeń nawet ok. tygodnia w słodkiej wodzie. O sól się nie martw, bo zostanie cała wypłukana.

Kasia

jejku, cały jeszcze tydzień mam moczyć :(
Ja w poniedziałek, najdalej w środę miałam zamiar wpuścić rybki  :cry:
Czy sól  jest konieczna?

mdramski

Sól jest raczej konieczna. A korzeń przecież możesz włożyć po wpuszczeniu rybek. Kto powiedział, że trzeba przed ???

Kasia

a informacje dotyczące tego, że rybki muszą być na końcu ze względu na zawiązanie się odpowiedniej flory bakteryjnej, mam je zlekceważyć?

tomeek7

na rybki przyjdzie jeszcze czas, nie iciekna ci, najpierw zalatw sprawe korzenia
...::: 126 litrów :::... zmiana obsady
...:::25 litrów :::...Mała Tanganika

mdramski

Cytat: Kasiaa informacje dotyczące tego, że rybki muszą być na końcu ze względu na zawiązanie się odpowiedniej flory bakteryjnej, mam je zlekceważyć?

Przecież włożenie korzenia to nie jest czynnik decydujący o starcie akwarium. Po prostu zbyt dosłownie traktujesz tą informację. Wynika z tego, że jak chcę sobie dołożyć nowy korzeń to muszę restartować zbiornik :)

lukas

Jeśli korzeń wypływa to po prostu przygnieć go do dna jakimś kamienim lub innym elementem wyposarzenia akwarium. Z biegiem czasu korzeń nasiąknie wodą i obciążenie będzie można z niego usunąć. Ja robię tak od niepamiętnych lat. A jeżeli chodzi o farbowanie korzeni,no to cóż ,to normalne To że woda barwi się na kolor herbaty nie szkodzi rybom, jedynie może psuć walory estetyczne (jeśli ktoś nie lubi takiej wody). Stare korzenie,które w akwarium leżą już kilka miesięcy przestają farbować - to kwestia czasu.

Kasia

wiecie co zrobiłam z tym korzeniem,
poszłam do sklepu, gdzie go zakupiłam,
wielce zdenerwowana i oburzona złożyłam reklamację,że korzeń po paru godzinach miał zatonąć według informacji, którą przekazał mi pracownik owego sklepu, w związku z tym, że tak się nie stało, wynegocjowałam, że
mogłam sobie wybrać kolejny korzeń,podobnych gabarytów, z akwariów , które posiadali (za darmo) a tamten się moczy w miednicy i jak się namoczy to go już spokojnie dołoże  :D

tomeek7

nie wiem po co tam poszlas no ale ok, ten korzen i tak musialabys najpierw wygotowac, chyba ze chcesz zaryzykowac ale to nie nasze akwa i nie nasze rybki
...::: 126 litrów :::... zmiana obsady
...:::25 litrów :::...Mała Tanganika

merritt

mój korzeń nie tonął nawet po 3 miesiącach. przymocowałem go przyssawkami do dna akwarium i zakryłem je kamyczkami. trzymało się dobrze.
64l. 2 bocje wspaniałe, 3 molly's, parka gurami złotych, parka ramirez, parka prętników karłowatych, zbrojnik niebiestki, 3 sumiki szkliste, 5 otosków, dwie ampularie