jakie przyczyny rozrostu glonów w moim akwarium

Zaczęty przez BeStol, 08.09.2008, 23:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

BeStol

Witam serdecznie
Na początek chcę powiedzieć, że wiem, iż na forum jest wiele wątków na temat glonów, jednak bardzo trudno mi ich opisy dopasować do mojego przypadku.
Pojawiły się u mnie glony
1. zielone nitki - długie (tu myślę, że znalazłam wiele informacji dotyczących ich likwidacji, będę starać się im zaradzić metodą prób i błędów, chyba zacznę od soku z cytryny)
2. zielony meszek na liściach (około 5 milimetrów długości, gęste ułożenie, na myśl przywołuje mięciutki, puchaty czysto-zielony dywanik na liściach) - z tym przypadkiem mam problem, nie znajduję wątków - pewnie źle szukam)
Akwarium 375 litrów
- oświetlenie T5 2 razy 54W (zatem nie zbyt intensywne, poza tym przyciemnienie wywarem z szyszek olchy)
- dwa filtry zewnętrzne
- w akwarium przeważają Vallisneria, żabienice, kryptokoryny (jest też lotos, Sagittaria Subulata itd)
- podłoże: żwir rzeczny, Floran fitus (niewielka ilość), żwir kwarcowy (niewielka ilość)
- wymiany wody raz w tygodniu 1/4 zbiornika
karmienie oszczędne 3 razy dziennie
pokarm suchy
Parametry wody:
ph 7,2
kg 10
gh 10
NO2 0
NO3 20
Ostatnie zmiany:
- woda podmieniana z dodatkiem wody z osmozy (pierwszy raz wczoraj)
- od paru dni codzienne nawożenie potasem w ilości 1 ml na całe akwarium (Planta Activ - Aquapotas)
Co może być przyczyną powstania u mnie glonów?
Co to za glon nr 2 i jak go zwalczyć
Z góry dziękuję za informację i przepraszam, jeśli powieliłam wątek.
375 litrów


BeStol

Dziękuję za linki, choć przyznam szczerze, że jeszcze przed stworzeniem tego wątku udało mi się do nich dotrzeć.
Niestety, nadal mam problem. W przypadku podanych na jednej z tych stron przyczyn trudno mi je u siebie zweryfikować. Tzn:
- nie mam pojęcia czy wydajność mojego filtra jest właściwa
- nie wiem, czy nie mam zbyt małej ilości roślin w akwarium
- nie wiem, czy zachowana jest u mnie równowaga hydrochemiczna
- nie jest pewna, czy mam rzeczywiście aż tak niewłaściwe podłoże
- nie wiem czy mam właściwe źródło światła
- zastanawia mnie tez kwestia nawożenia
Inne punkty są dla mnie jasne, ale tych niejasności zbyt wiele, bym umiała określić pewne przyczyny zaglonienia i dlatego trudno mi podjąć decyzję co naprawić.

Co do drugiego linka, to czytając o Stosunku Redfielda dostaję białej gorączki (jestem typowym humanistą i to dla mnie czarna magia i mam wrażenie, jakby pisano tam po chińsku ;D) Nie ukrywam, że rozbawił mnie fakt, iż podczas gdy ja jestem załamana wzrostem glonów i szukam informacji o tym, jak się ich pozbyć, inni są szczęśliwi, że udało się im je wyhodować :) W razie czego mogę oddać swoje :D

Nadal nie umiem zidentyfikować glonów opisanych w punkcie 2 mojego pierwszego posta w tym wątku. Znalazły sobie nagle, ni z tego ni z owego miejsce na liściach lotosu. Otoski nie są zainteresowane.

375 litrów

Seboos

Cytat: BeStol w 08.09.2008, 23:04
1. zielone nitki - długie (tu myślę, że znalazłam wiele informacji dotyczących ich likwidacji, będę starać się im zaradzić metodą prób i błędów, chyba zacznę od soku z cytryny)
2. zielony meszek na liściach (około 5 milimetrów długości, gęste ułożenie, na myśl przywołuje mięciutki, puchaty czysto-zielony dywanik na liściach) - z tym przypadkiem mam problem, nie znajduję wątków - pewnie źle szukam)
Skłaniałbym się do kwestii nawożenia.
Możesz dać zdjęcie tych glonów z pkt 2 ... bo coś mi to sinicami śmierdzi (teraz zauwazylem opis)

matka siedzi z tyłu

A czy te glony nr 2 nie występują przede wszystkim w miejscu (miejscach) gdzie jest szczególnie silny prąd wody?
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

BeStol

375 litrów

Seboos


BeStol

Są bardzo zielone i schodzą po masowaniu liścia (choć nie od razu). Poszukam zatem wszelkich informacji o krasnorostach. Serdecznie dziękuję za wskazówki
375 litrów

Emi

No krasnorosty nie są zielone i nie schodzą tak łatwo. Masz kosiarki u siebie? Ile godzin świecisz? Masz zbyt wysokie pH. Nie myślałaś o CO2? Nawet bimbrowni?
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

BeStol

Nie mam kosiarek niestety, jedynie otoski.
Cały czas zbijam ph, zakupiłam osmozę.
Świecę 12 godzin.
Przyznam szczerze, że zastanawiam się nad CO2, ale nie wiem, czy to dla mnie nie za wysoka szkołą jazdy.
Myślałam też o skalarze.
375 litrów

Emi

Zmniejsz czas oświetlania do 7-8 h na razie. CO2 możesz spokojnie zamontować, dobrze zrobi roślinom i obniży w naturalny sposób pH. Kosiarki możesz wpuścić - to fajne rybki i bardzo pożyteczne.
Pozdrawiam,
Emi

Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.pl

Małe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.

BeStol

Zaraz przestawię czas oświetlania.
Jeśli dobrze pamiętam (nie znam się na rybkach), to kosiarki rosną chyba spore. Czy mogę je dołączyć do swojej obsady i w jakiej ilości.
W takim razie w CO2 zaopatrzę się podczas targów.
375 litrów