Niewiadomo jaka choroba

Zaczęty przez kedlaw, 08.10.2008, 09:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

kedlaw

Zapomnilem jeszcze dodac ze od 2 dni mam ok 30 stopni celcjusza w akwa. I nie wiem czy tez o tym pisalem ze daje CO2 w ciagu dnia, czyli ok 12 godzin, po czym wyłączam tak jak swiatlo.

owlman

Jestes pewien ,ze Po4 =3,O ??? SZOK . No2 powinno byc 0 . Ph najlepiej ponizej 7 .NH3 NH4 =0 . Oprocz ospy ryby sa mocno podtrute ;stad zgony . A jak wygladaja rosliny ? Jesli chodzi o leki /moim zdaniem / najlepszy jest "punktol"JBLa .-ospa znika po 2 gora trzech dniach a nawet predzej .

kedlaw

Wszystkich wartosci jestem pewien, do lekow JBL nie mam dostepu jak narazie. Rosliny sa ladne, zielone i rosna. Zamierzam jutro podmienic 50% wody, powinno to cos poradzic na wysokie PO4, co do NO2 i NH3/NH4 to praktycznie bylo 0 ale doslownie minimalnie wyzej. Ogolne poprawne wlasciwosci wody ja znam, i od jutra zabiore sie za to. 

owlman

Na Po4 doskonaly jest "phos ex ultra" JBL . Zgodnie z instrukcja . Podmiany jak najbardziej .W naturze Po4 jest towarem deficytowym ,w akwa max.0,5 w zaleznosci od zrodla .Niektore nawet 1,0 .-no ...nie wiem .

kedlaw

A wiec pora na podsumowanie walki z niewiadomymi chorobami. Po zastosowaniu leku Protozin firmy Waterlife zdechlo mi ogolnie ok 30 ryb. Powod moze byc jedyny, niewłasciwe dawki w kolejnych dniach, tyle ze na opakowaniu nie ma nic napisane jak to stosowac w kolejnych dniach, nie ma nic o podmianach wody. Owszem jedna bocja ktora miala objawy opspy pozbyla sie kropek, ale zaraz na drugi dzien kiedy to dodalem ostatnia dawke leku wpadla w jakis dziwny letarg polegajacy na chowaniu sie we wszelkie zakamarki, nie jadla nic, wyblakla. Moze ja dopadla wlasnie ta druga choroba na ktora zdechly mi dwie wczesniejsze bocje. Na obecna chwile pozostale rybki czuja sie chyba ok. Jedyny problem jaki mam to po podmianie 50% wody nie moge sie uporac z byt wysokim PO4. Nadal sie utrzymuje na poziomie ok 3,0.  I cyba bde musial pomyslec o "phos ex ultra" firmy JBL, o ktorym pisal wczesniej Owlman. A wiec walke z chorobami uwazam za porazke z mojej strony. Wiecej strat niz dobra. Jesli ktos sie kiedys spotkal z lekiem o ktorym pisze i wie dokladniej jak go stosowac chetnie poczytam, w przyszlosci kazdemu moze sie to przydac. A wiec to tyle dla zainteresowanych, jak cos to wątek jest juz nie aktualny i jesli admin chce moze go usunac bo w zasadzie nic on ciekawego nie wniesie na forum. Pozdrawiam i dzieki za okazana pomoc w walce z chorobami.