Wnerwia mnie...

Zaczęty przez Bea, 14.09.2004, 21:00

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bea

... że nic mi się nie udaje. Miałam już ospę, pleśniawkę, sumik mi zdechł, zbrojnik siedzi z zapuchniętym brzuchem, ampularia przestała się prawie ruszać, miałam zieloną wodę, teraz mam białą?  :cry:
Wiem, że pewno zdążyłam już popełnic mnóstwo błędów zakładając moje akwarium, ale żeby aż tak? Strasznie mnie to martwi i frustruje...
Czy wy na początku też borykaliście się z tyloma problemami? Mam nadzieję, że w końcu nauczę się odpowiednio opiekować moimi rybciami zanim mi wszystkie pozdychają?
Musiałam sie trochę wyżalić.
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

Jarecki

Można powiedzieć: Po trupach do celu...

Hammer

nie bój się ;) najlepiej sie uczyć na błędach i pomyśleć że ja sam kiedyś zaczynałem od bojka w kuli, potem 2 skalarów, 3 kirysków i 2 molinezji w 11L ;) hehe ale to zamierzchłe czasy sam przezyłem te wszystkie choroby, plagi, trupy, zakwity wody, ale nauczyłem sie mianowicie jednego CIERPLIWOŚCI!!!!!! jeżeli na forum mówią ci żebyś ryby wpusciła 2 tyg, po zalaniu wodą akwa TO TAK MASZ ZROBIĆ!!!!! tak juz jest akwarystyka uczy wielu żeczy.....ale nie należy sie łamać i po trupkach do przodu ;)

Tramal

nie łam się przełam się :) Cierpliwość i zapał to klucze do sukcesu w tym hobby :) z tego co piszesz masz już prawie wszystko co najgorsze za sobą :) a jak gorzej byc nie może to siłą rzeczy będzie lepiej ;) Pozdrawiam
112,25

scolls

Na pocieszenie moge Ci powiedziec że ja gdybym zliczył ile wydałem od początku mojej "kariery" na to skad inąd FASCYNUJACE hobby to pewnie kupiłbym no może nie mercedesa ale nowego "maluszka" napewno.W tej chwili jest dużo łatwiej :lol: Masz dostęp do wielu informacji i możesz uczyć sie na błedach innych.Pamiętam że w moim pierwszym baniaku 25l :D a raczej baniaczku :D ryby miały takie warunki że do dziś się dziwie jak one tam wogóle żyły nie mówiąc już o rozmnażaniu.No ale cóż wtedy nie było neta i jedyne informacje jakie miałem to poczciwe czasopismo "AKWARIUM" no i ze dwie książki przeczytane chyba ze sto razy "od deski do deski",tak więc nie łam sie i sluchaj rad bardziej doświadczonych akwarystów.Pozdrawiam :D

atusia

Bea moje pierwsze posty na tym forum i nie tylko dotyczyły założenia akwarium...niestety najpierw zakupiłam, a potem w rozterce szukałam porad i znalazłam to forum :)..... Zdecydowałam się na rybki i jako taki "zielony akwarysta" kupiłam za radą "uprzejmego " sprzedawcy akwarium...cały sprzęcik, żwirek itd...na koniec zakupów pytam sprzedawcę kiedy mogę kupić rybcie...on na to -teraz pani może. Poszłam pooglądać rybki, wybrałam sobie...sprzedawca spakował do dwóch woreczków...już nawet nie wspomnę  o totalnym przerybieniu, kupowaniu po jednej rybce np neonki :oops: ...itd..Horror zaczął się już na drugi dzień....akwarium niedojrzałe, choroba za chorobą...codziennie kilka sztuk martwych rybek... :( Obsada cała padła... :cry: Po konsultacjach na forum na nowo założyłam akwarium...a właściwie od tej pory mam już trzy akwaria :) Za sprawą doświadczonych forumowiczów mam zdrowe rybcie...narybek... i jestem szczęśliwa  :P
Pozdrawiam Beata


240l-paletki

Danuta

Ja doszłam do wniosku, ze im bardziej ingerujemy w akwa tym gorzej. Jak już wszystko gra to zachciewa nam się np. nowej roślinki i znowu kłopot z głowy bo coś przywleczemy. jak spoko rosną to podmieniamy wodę bo tak trzeba i znowu szok bo trochę inna niż w akwa i tak ciągle, a znajomy mówił, że on to raz do roku wymienia wodę a tak to zawsze dolewa tylko tyle ile wyparuje i wszystko jest ok.
Nie wiem, ale miał chyba rację. :roll:
Akwa 80l
20 rybek małych

Pozdrowienia z Olkusza

A-smi

Cytata znajomy mówił, że on to raz do roku wymienia wodę a tak to zawsze dolewa tylko tyle ile wyparuje i wszystko jest ok.
Nie wiem, ale miał chyba rację.
Mnie taka perspektywa moich akwariow nie podobalaby sie. Przeciez przez rok uzupelniajac tylko odparowana wode straszny syf sie zrobi, a znajomy niech sam zamieszka w lazience i dopiero po roku zamieszkiwania w niej  wode spusci po sobie :mrgreen:  .
pozdrawiam
asmi

Tomlsv

Bea ! Jesteśmy z Tobą, głowa do góry ! :) Najważniejsze to abyś sie nie zrażała, popatrz na jakieś śliczne zdjęcia ładnych zbiorników i pomyśl że warto czekać.
http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.

Bea

Dziękuję wam za słowa pocieszenia. :D W zasadzie już po tygodniu forumowania i pracy przy moim akwa mogłabym zakładać drugie, lepsze. Teraz zrobiłabym to zupełnie inaczej, począwszy od wystroju, aż po obsadę i opiekę. Wiem, że nawet gdzie indziej postawiłabym to akwa. Dużo już przeczytałam o rybkach w internecie, na forum i w książkach i niektóre gatunki zaczęły mi się bardzo podobać. Niestety nie mogę ich mieć, bo już obsadę mam. Trochę mi żal. Wiem, że moje akwa jest trochę z przypadku, ryby są z różnych biotopów i mają różne wymagania. Wybierałam te, które mi się podobały. :oops: Teraz, najpierw sprawdziłabym parametry wody w kranie, a potem powolutku dobrała obsadę. No cóż, może kiedyś...Na razie mam dwa akwaria i na więcej się nie zanosi. :? (Choć przydałby się kwarantannik). Ale odnoszę też sukcesy :D . Właśnie choduję około 30 malutkich moli w kotniku. Wprawdzie molinezja już była kotna jak ją zakupiłam, ale na początek to zawsze coś!
A wy, często zupełnie zmienialiście obsadę? Jak i w jakich okolicznościach?
Ja już wiem, że ze dwie rybki powinnam gdzieś oddać, bo mi się kłócą z pozostałymi, ale nie wiem co z nimi zrobić? Może ktoś chce? :wink:
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

atusia

Bea rybki nie żyją wiecznie, jedne odchodzą i kupujemy kolejne. Z czasem doprowadzisz obsadę do ładu takiego jak chcesz  :wink: Też mam troszkę pomieszane gatunki w akwarium, ale przecież nie wyrzucę tych rybci (kiedyś nie wiedziałam i kupowałam bo mi się podobały)...żyją sobie i dobrze, z czasem także doprowadzę obsadę do ładu.
Przykładem mogą być moje pielęgniczki w połączeniu z kiryskami...narybek pielęgniczek nie ma szans na przetrwanie w ogólnym akwarium :? kirysków jednak nie oddałam, lecz zakupiłam małe akwarium(jako kotnik) i tam odławiam maleństwa (w zależności od gatunku rybki z rodzicami lub bez) :wink:
Pozdrawiam Beata


240l-paletki

A-smi

Cytat: BeaA wy, często zupełnie zmienialiście obsadę? Jak i w jakich okolicznościach?
Okolicznosci to zazwyczaj znudzenie :roll: . A z obsada to roznie bywalo. Na poczatku jak chyba kazdy mlody i swierzy akwarysta mialem istny misz-masz. Zreszta kiedys kupic jakies inne ryby nie przypominajace gupika, mieczyka czy molinezji bylo trudne. Teraz to nie problem. Hodowalem tez pielegnice zebry. Cholernie podobaly mi sie, ale na poczatku. Potem jak zaczely przekopywac podloze i urzadzac wnetrze wedlug wlasnego widzi mi sie to juz coraz mniej. Kilka razy mialy mlode, ale z nimi to nie problem  a byl tylko problem z malymi zeberkami bo nikt ich nie chcial. W koncu je wydalem i zasiedlilem akwarium pyszczakami. Jakis czas je mialem, a pozbylem sie tylko dlatego, ze samica pseudotropheus tropheops inkubowala juz ikre w pyszczku i ktoregos dnia znalazlem ja martwa z rozprutym gardlem. Wkurzylem sie rowno i postanowilem zlikwidowac malawi. No i nadeszla pora dla paletek, ktore sa do dzisiaj i nie mam juz zamiaru zmieniac obsady. Tym bardziej, ze wlasnie dobrala sie nastepna para i sklada ikre co kilka dni. Mam zamiar pare przelozyc do akwa tarliskowego, ale musze poczekac bo sa w nim male skalarki.
Tak wiec troche tego bylo :D .
pozdrawiam
asmi

Bea

No, ciekawe! Opowiadajcie o swoich początkach! :D
Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.

Raffy

ba, ja miałem 30 cm plecostomusa w 30 l  8) i 4 samce+ 1 samiczka bojowników, 2 welony, 40 gupików, kirysek, mieczyk, neonek, 2 tetry, traszki, zwinnik ogonopregi, danio malabarski+5 pregowanych... wszystko w 30l  8) niezłe nie ?

a i kiedy posiadałem takowe akwa to mialem 5 lat  8)
Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi

atusia

Cytat: Raffyba, ja miałem 30 cm plecostomusa w 30 l  8) i 4 samce+ 1 samiczka bojowników, 2 welony, 40 gupików, kirysek, mieczyk, neonek, 2 tetry, traszki, zwinnik ogonopregi, danio malabarski+5 pregowanych... wszystko w 30l  8) niezłe nie ?

a i kiedy posiadałem takowe akwa to mialem 5 lat  8)
Wow!!!...Raffy...to jak sardynki w puszce :wink:  :lol: ...u mnie też totalnie przerybione było :wink:
Pozdrawiam Beata


240l-paletki